Wybory, makro i w dół

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 10-11-2006, 00:00

Czwartek przyniósł wzrost nerwowości na amerykańskich giełdach. Zaowocowało to wahaniami indeksów. Dotyczyło to przede wszystkim rynku akcji spółek reprezentujących tradycyjne sektory. Wyceny firm high tech w większości przypadków szły natomiast w górę. Jednak też do czasu. W drugiej połowie sesji i na Nasdaq zagościła korekta

Konsternacja inwestorów miała podłoże zarówno w wynikach ostatnich wyborów do Kongresu, jak i danych makroekonomicznych. Zwycięska w Izbie Reprezentantów partia Demokratów wygrała też zapewne i w Senacie. A to oznacza, że nie będzie swoistego status quo, które gwarantowałoby stabilizację na polu dotychczasowej polityki gospodarczej. Wiadomo bowiem, że Demokraci chcą chociażby doprowadzić do obniżki cen leków. Mając przewagę w Kongresie będą mieć ułatwione zadanie. Te obawy z miejsca znalazły negatywne przełożenie na wyceny walorów spółek farmaceutycznych. W prestiżowej średniej Dow Jones mocno spadały kursy akcji koncernów Merck i Pfizer, czołowych producentów leków.

Nastroje dodatkowo popsuły informacje z amerykańskiej gospodarki. Znacznie gorsze od prognozowanych przez specjalistów okazały się dane o nastrojach konsumentów w USA. Istotnie zwiększyły się też zapasy tamtejszych hurtowników, co może sugerować, że podaż zaczyna przewyższać popyt.

Relatywnie lepsze zachowanie rynku spółek technologicznych to w głównej mierze zasługa doskonałych rezultatów Cisco Systems, producenta sprzętu sieciowego. Firmie udało się pobić oczekiwania specjalistów, co zaowocowało rosnącym momentami o ponad 7 proc. kursem walorów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy