WYCENA GZE MOŻE SIĘGNĄĆ 2 MLD ZŁ

Agnieszka Berger
03-03-2000, 00:00

WYCENA GZE MOŻE SIĘGNĄĆ 2 MLD ZŁ

Prywatyzacja śląskiego dystrybutora prądu raczej przesunie się na 2001 r.

OSTRA WALKA: Pierwsze szczegóły dotyczące jednej z najgorętszych obecnie transakcji prywatyzacyjnych podaliśmy 1 marca.

W najdroższej ofercie zakupu akcji Górnośląskiego Zakładu Elektroenergetycznego od resortu skarbu jeden z inwestorów wycenił przedsiębiorstwo na 2,2 mld zł. Oznacza to, że wartość transakcji wraz z podwyższeniem kapitału spółki może sięgnąć 1 mld zł.

Po środowej publikacji „PB”, w której — powołując się na nieoficjalne źródła — wymieniliśmy firmy zainteresowane kupnem akcji GZE, Ministerstwo Skarbu Państwa zakomunikowało, że nie będzie ujawniać żadnych informacji na temat prywatyzacji śląskiego dystrybutora prądu.

Jednocześnie resort skarbu poinformował, że jeden z inwestorów startujących w przetargu na GZE zastrzegł sobie nieujawnianie jego tożsamości.

— Ministerstwo, w poszanowaniu tego zastrzeżenia, nie ujawni informacji dotyczących procedury zbycia akcji GZE ani nie skomentuje doniesień prasowych na temat prywatyzacji spółki co najmniej do czasu ewentualnego wycofania zastrzeżenia przez oferenta — głosi komunikat MSP.

Jakichkolwiek komentarzy stanowczo odmówił także Bank Handlowy, który doradza resortowi przy prywatyzacji GZE.

Najlepszy anonimowy

Tymczasem, jak się dowiedzieliśmy, najkorzystniejsza finansowo oferta — w której wyceniono śląskiego dystrybutora energii na 2,2 mld zł — pochodzi właśnie od inwestora zastrzegającego sobie anonimowość. Firma, o której mowa, to prawdopodobnie amerykańskie przedsiębiorstwo notowane na giełdzie nowojorskiej.

Skarb Państwa zamierza prawdopodobnie sprzedać inwestorowi 25 proc. i jedną akcję GZE oraz zobowiązać go do podwyższenia kapitału w spółce. Może to oznaczać, że wartość transakcji — jeżeli do niej dojdzie — może sięgnąć 1 mld zł.

Trzech graczy w czołówce

Nieoficjalnie wiadomo również, że w dwóch kolejnych pod względem wartości ofertach inwestorzy ocenili, że cała śląska spółka warta jest około 1,8 mld zł. Czwarta co do wartości propozycja jest znacznie skromniejsza — oferent wycenia w niej całe GZE blisko o 50 proc. niżej niż najhojniejszy z konkurentów.

Przypomnijmy, że w odpowiedzi na zaproszenie do rokowań w sprawie prywatyzacji GZE do resortu skarbu wpłynęło aż 11 ofert. Zdaniem naszych informatorów, wśród firm zainteresowanych przejęciem największego krajowego dystrybutora energii elektrycznej znajdują się: japońskie Marubeni w konsorcjum z amerykańskimi NRG i GE Capital (a prawdopodobnie także spółką zależną Texas Utility), belgijski Tractebel, niemiecka PreussenElektra, szwedzki Vattenfall, amerykańskie PSEG Global, niemieckie RWE Energie, francuskie EDF w konsorcjum z niemieckim EnBW, szwedzki Sydkraft, hiszpańska Endesa, brytyjskie United Utilities i amerykańskie Empire Power Utility.

Za mało czasu

Nieoficjalne źródła podały, że resort skarbu przygotował już wstępną wersję krótkiej listy potencjalnych inwestorów dla GZE. Miało się na niej znaleźć aż ośmiu spośród jedenastu chętnych. Jeśli MSP nie zrezygnuje z tego pomysłu, prywatyzacja śląskiej spółki może się przesunąć aż do przyszłego roku.

— Każdy z wybranych inwestorów musi mieć cztery tygodnie na due diligence. W tej sytuacji trudno sobie wyobrazić, że sprzedaż GZE nastąpi wcześniej niż w styczniu-lutym 2001 r. — komentuje finansista pracujący dla jednego z oferentów.

Jeszcze przed złożeniem ofert przez inwestorów MSP planowało zakończenie prywatyzacji śląskiej spółki na połowę 2000 r. Potem resort zapowiedział, że do transakcji dojdzie w trzecim kwartale.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / WYCENA GZE MOŻE SIĘGNĄĆ 2 MLD ZŁ