Wznowienie eksportu ropy naftowej z Wenezueli

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ
opublikowano: 11-01-2022, 11:03

Na początku bieżącego tygodnia sytuacja na rynku ropy naftowej jest mało wyrazista. Notowania tego surowca utknęły w konsolidacji w rejonie ubiegłotygodniowych maksimów.

Karty na rynku ropy naftowej ewidentnie nadal rozdaje pandemia i jej nowy wariant Omikron, wokół którego narasta wiele spekulacji dotyczących jego wpływu na popyt na paliwa. Na razie przeważają te optymistyczne, zakładające, że Omikron nie doprowadzi do istotnie większych restrykcji niż te obserwowane obecnie.

Tymczasem wśród ciekawych informacji, docierających w tym tygodniu na globalny rynek ropy naftowej, znalazły się doniesienia o tym, że do gry wraca Wenezuela. Jak podaje agencja Reuters, wenezuelski gigant naftowy PDVSA jeszcze w bieżącym tygodniu ma wznowić eksport ropy naftowej po raz pierwszy od dziewięciu miesięcy.

Na skutek sankcji, narzuconych na Wenezuelę przez USA w 2019 r., przemysł naftowy tego południowoamerykańskiego państwa mocno podupadł. Problemem stała się dostępność produktów petrochemicznych, rozcieńczających wyjątkowo gęstą i ciężką ropę naftową z kluczowego rejonu delty Orinoko. Większość wenezuelskiej ropy naftowej nie nadaje się bowiem do transportu, a tym samym, do eksportu, bez jej rozcieńczenia.

Te doniesienia prawdopodobnie nie wpłyną jednak na sytuację na globalnym rynku ropy naftowej ani na ceny tego surowca. Wenezuela posiada co prawda jedne z największych udowodnionych rezerw ropy naftowej na świecie, niemniej większość tamtejszego surowca jest trudna w wydobyciu i eksporcie. Ponadto, sankcje narzucane na ten kraj w ostatnich latach osłabiły lokalny sektor naftowy i przyczyniły się do marginalizacji pozycji tego kraju wśród globalnych producentów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane