Za dominację Asseco musi zapłacić więcej

Po co Asseco Sygnity? To pytanie zadaje sobie od wczoraj branża IT. Główny trop prowadzi do przetargów publicznych

Historia Asseco to historia przejęć. Softbank, Prokom czy ABG to tylko niektóre firmy, które wchłonął rzeszowski gigant. Teraz ma apetyty Sygnity.

Ta próba różni się od wcześniejszych. Do tej pory Asseco przejmowało spółki przyjaźnie, a cele akwizycji miały bardzo mocną pozycję w jednym segmencie.

Tymczasem Sygnity działa — tak jak Asseco — na wszystkich najważniejszych rynkach, a akcjonariusze zostali wezwaniem zaskoczeni. — Najważniejsze pytanie dotyczy celu, jaki ma Asseco. Czy chce przejąć struktury, rynek czy też pozbyć się konkurenta — mówi Paweł Jaguś, prezes Qumak-Sekomu.

Pozbycie się konkurenta

Prezes Asseco nie odpowiada jednoznacznie na te pytania.

— Widzimy wiele miejsc, w których się uzupełniamy z Sygnity. Widzimy miejsce do zrealizowania znaczących synergii — mówi o wezwaniu.

Tymczasem przedstawiciele branży IT wskazują, że połączenie doprowadzi do sporego zamieszania na kluczowych dla obu spółek rynkach. Sygnity ma silną pozycję w sektorze bankowości, utilities i publicznym. Jest w nich także silnie obecne także Asseco. Obie spółki od wielu lat mocno konkurują. Najsilniej w przetargach publicznych.

— Niemal połowa sprzedaży Sygnity przypadła w 2011 r. na sektor publiczny, w którym spółka jest w stanie dostarczyć własne oprogramowanie i usługi integracyjne — mówi Paweł Olszynka, analityk PMR.

Zdaniem Pawła Jagusia, realizacja dużych zamówień wymaga odpowiedniego zaplecza oraz kapitału. Fuzja Asseco i Sygnity doprowadzi do tego, że tylko jeden podmiot na rynku mógłby ubiegać się o największe kontrakty. Ten z Rzeszowa. I właśnie to może być główna przyczyna wezwania: wyeliminowania konkurenta i zdominowania rynku zamówień publicznych.

Tylko że dla niektórych instytucji finansowych połączenie Asseco i Sygnity może być kłopotliwe ze względu na monopol jednego dostawcy usług IT. Np. ZUS po wielu latach chce uwolnić się od współpracy z tylko jedną firmą IT (Asseco, wcześniej był Prokom) i na dostawcę nowego systemu e-administracji wybrał… Sygnity.

Comarch by zyskał

Borys Stokalski, prezes Infovide-Matriksa, zwraca także uwagę na to, że obie firmy mają autorskie rozwiązania w obszarze energetyki (systemy billingowe) czy też bankowości.

— Właściciel obu firm musiałby podjąć decyzję, które rozwiązanie będzie dalej promował — mówi Borys Stokalski.

— Dlatego na pytanie, jaki wpływ przejęcie Sygnity przez Asseco miałoby na rynek, musi odpowiedzieć UOKiK. Z jednej strony mamy w Polsce zagraniczne firmy, które działają w obszarze integracji, ale z drugiej strony poza Asseco i Sygnity z polskich firm nikt inny się nie liczy — twierdzi Tomasz Sielicki, założyciel i wieloletni prezes Computerlandu, poprzednika Sygnity.

— Przejęcie nie doprowadzi do monopolizacji. Oprócz światowych gigantów, takich jak IBM czy HP, ważnymi integratorami pozostają Comarch, Qumak-Sekom czy ATM — mówi Paweł Olszynka.

HP i IBM należy przede wszystkim jednak traktować jako dostawców rozwiązań. Dlatego po połączeniu jedynym większym integratorem pozostałby krakowski Comarch.

Problem w tym, że spółka już kilka lat temu obrała własną ścieżkę rozwoju: sprzedaż własnego oprogramowania za granicę. To powoduje, że krajowe podwórko jest dla niej coraz mniej ważne. Prof. Janusz Filipiak, prezes Comarchu, twierdzi, że połączenie Asseco i Comarchu nie będzie miało żadnego wpływu na działalność operacyjną i strategię jego firmy.

— Na rynku jest nie tylko Asseco i Sygnity, ale także inne firmy. Potencjalne połączenie dwóch podmiotów nie spowoduje, że nagle przestanie istnieć konkurencja — ocenia Janusz Filipiak.

Ostatnie wezwania na GPW

Bogdanka Październik 2010

Mirosław Taras

prezes NWR zaproponował cenę o 13 proc. wyższą od kursu rynkowego. Przejęcia nie chciał ani zarząd LWB, ani akcjonariusze, więc ostatecznie wezwanie skończyło się fiaskiem.

Sierpień 2011 Elstar Oils

Stanisław Rosnowski

prezes Koninklijke Bungee rywalizował z ADM o przejęcie 100 proc. akcji Elstaru. Ostatecznie zwycięska okazała się druga z firm.

Czerwiec 2011 ZCh Police

Krzysztof Jałosiński

prezesAzoty Tarnów, choć zaproponowały w wezwaniu mniej, niż wynosiła cena rynkowa, zdołały skupić 66 proc. akcji Polic.

Jacek Podoba

prezes

Maciej Kunda

prezes

Luty 2012 ZM Herman

Grudzień 2011 TU Europa

Talanx jest w trakcie przyjmowania zapisów w wezwaniu na 100 proc. akcji ubezpieczyciela.

Wzywającym jest podmiot, pośrednio kontrolowany przez Mariusza Patrowicza. Zapisy trwają.

Mariusz Patrowicz

prezes

Luty 2012 Mondi

Mondi Group, niemiecki właściciel Mondi, chce skupić z rynku wszystkie akcje pozostające poza jego kontrolą. Zapisy potrwają od 7 do 10 marca.

Źródło: pulsinwestora.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane