Żabka na zakupach

Marcel ZatońskiMarcel Zatoński
opublikowano: 2013-10-21 00:00

Spółka z portfela Mid Europy przejmuje 130 sklepów Dobry Wybór od Kolportera. Do połowy 2014 r. kupi 8 kolejnych

Konsolidacja w polskim handlu spożywczym przyspiesza. Spółka Żabka Polska, która w sieciach Żabka i Freshmarket ma ponad 3 tys. placówek, dopięła transakcję przejęcia liczącej 130 sklepów sieci Dobry Wybór, którą Kolporter budował od 2011 r. Strony nie ujawniają wartości transakcji.

— Dobry Wybór to sieć o solidnych podstawach i porównywalnych lokalizacjach do naszych sklepów. Proces negocjacji z Kolporterem rozpoczęliśmy latem. Jeszcze w tym roku mniejsze sklepy zostaną przebrandowane na Żabki, a większe — na Freshmarkety — mówi Jacek Roszyk, prezes Żabki. Kolporter tymczasem zamierza skoncentrować się na swoim podstawowym biznesie.

— Widzimy rosnący potencjał w naszym tradycyjnym obszarze działania, czyli dystrybucji towarów FMCG, usług elektronicznych i prasy. Dlatego podjęliśmy decyzję o odsprzedaży sieci Dobry Wybór firmie Żabka Polska. Przejęcie uwarunkowane jest uzyskaniem zgody UOKiK, a pieniądze z transakcji zasilą kapitał spółki — mówi Grzegorz Maciągowski, rzecznik Kolportera.

Zakupowe przyspieszenie

Dla Żabki to czwarta — i największa do tej pory — akwizycja w tym roku. We wrześniu spółka kupiła mniejsze sieci regionalne: częstochowski PS Food, gorzowski Agap i koszaliński Torg, które łącznie prowadziły 32 sklepy o obrotach rzędu 200 mln zł. Jej właściciel, Mid Europa Partners (MEP), zapowiada kolejne przejęcia — i to szybko, bo chce, by nowe nabytki zdążyły zrosnąć się z Żabkami przed wyjściem funduszu z inwestycji.

— Prowadzimy rozmowy na wyłączność z 8 kolejnymi sieciami, których łączne obroty sięgają 1,5 mld zł. Wśród nich występuje znaczne zróżnicowanie — jedna grupa to sieci lokalne, z obrotami na poziomie 100 do 300 mln złotych, a druga to sieci, których obrót przekracza 300 mln zł. Planujemy podpisać umowy akwizycyjne najpóźniej do połowy przyszłego roku. W kolejnych latach skoncentrujemy się na rozwoju organicznym — aby za 4 lata posiadać w pełni zintegrowane sieci o obrotach przekraczających w sumie 10 mld zł — i przygotowaniu spółki Żabka Polska do procesu sprzedaży, który zaplanowaliśmy na lata 2016-17 — mówi Zbigniew Rekusz, partner w MEP. Zdaniem Jacka Roszyka, małe sieci regionalne, tworzone najczęściej w latach dziewięćdziesiątych, będą szybko znikać z handlowej mapy Polski.

— W okresie spowolnienia gospodarczego lokalne sieci handlowe mają coraz częściejtrudności z zachowaniem płynności — często są to też zbyt małe podmioty, by skutecznie rywalizować na trudnym rynku. Za kilka lat będą mogły efektywnie konkurować tylko sieci, których obrót przekroczy 4 mld zł. Zakładamy, że w tym samym czasie nasze sieci osiągną kilkanaście miliardów złotych sprzedaży, uwzględniając efekt zrealizowanych i planowych akwizycji — mówi prezes Żabki.

Kasa w rozwój

Według Jacka Roszyka, sklepy Freshmarket — większe od Żabek i oferujące m.in. bardziej rozbudowany asortyment świeżych produktów — sprawdziły się na rynku i pozwalają spółce na osiąganie wyższych marż. W przyszłym roku mają zapewniać 2 mld zł przychodów.

— W sektorze convenience Żabka jest liderem — w skali Polski, ale też Europy Środkowo-Wschodniej. W segmencie sklepów o powierzchni od 200 do 600 mkw lidera nie ma — rynek jest bardzo rozproszony, a sieciom brakuje siły zakupowej i pieniędzy na inwestycje. Konsolidacja w tej w tej grupie będzie bardzo dynamiczna — mówi Jacek Roszyk.

W tym roku przychody obu sieci mają wynieść ok. 4,5 mld zł. Żabka nie ujawnia poziomu rentowności.

— Średnioroczna dynamika obrotów naszych sieci to około 20 proc. Wzrost ten generowany jest dzięki rozwojowi organicznemu sieci, ale też dzięki wzrostowi obrotów rok do roku [wzrost sprzedaży porównywalnej LfL — red.]. Zdecydowanie przyspieszyliśmy ekspansję. Jeszcze niedawno otwieraliśmy 200 sklepów rocznie. W tym roku będzie to już około 450, a w przyszłym i latach kolejnych planujemy otwierać 500 nowych sklepów rocznie — mówi prezes Żabki.

Fundusz MEP, który w ubiegłym roku sprzedał Bupie Lux Med za 1,6 mld zł, a w ubiegłym tygodniu skasował 1 mld EUR przy wyjściu z inwestycji w serbskiego operatora kablówki SBB, zapowiada zwiększenie wydatków na rozwój Żabki.

— Żabka ma zapewnione finansowanie. W najbliższych latach przeznaczymy około miliarda złotych na rozwój organiczny. Dzięki wsparciu Mid Europa Partners firma jest też przygotowana na kolejne przejęcia — pula, którą możemy przeznaczyć na akwizycje sięga 1,5 mld zł — mówi Zbigniew Rekusz.

OKIEM EKSPERTA
Tylko dla dużych

AGNIESZKA GÓRNICKA
prezes agencji badawczej Inquiry

To przejęcie sygnalizuje, że rynek dojrzał do konsolidacji. Będzie przebiegała dwutorowo — po pierwsze, za sprawą kilku „lokomotyw”, czyli silnych podmiotów z zapleczem finansowym, które stać na przejmowanie. Siły łączą też sieci lokalne, z których może wyłonić się duży gracz. Wszystko to czyni prawdopodobną tezę, że za kilka lat 4 mld zł obrotów mogą okazać się progiem, poniżej którego nie ma czego szukać na rynku, a kilka największych sieci podzieli wszystkie segmenty: convenience, supermarkety, dyskonty czy hipermarkety. Kończy się czas na tworzenie marek, które mogłyby zawojować rynek — choć kolejne sieci mogą debiutować na rynku, to raczej z perspektywą rozwinięcia ich do takiego poziomu, by szybko i za dobrą cenę sprzedać je któremuś z dużych graczy.

Możesz zainteresować się również: