Zaprojektuj swój sukces

AGNIESZKA RODOWICZ
27-10-2016, 22:00

Design służy tworzeniu i wdrażaniu innowacyjnych rozwiązań, produktów i usług, odpowiadającychna potrzeby użytkowników. Jest niezbędnym narzędziem dla przedsiębiorcy, który chce skutecznie konkurować na współczesnym rynku.

Nadużywane w ostatnich latach obcobrzmiące słowo design nadal jest często kojarzone w Polsce z drogimi, zaprojektowanymi przez artystów celebrytów przedmiotami.

Design, projektowanie
Zobacz więcej

Design, projektowanie

Licencja CC0 - pexels.com

Tymczasem na Zachodzie design od dawna jest narzędziem, które pozwala zbadać potrzeby użytkowników, zaprojektować i wdrożyć do produkcji przedmioty, usługi czy działania, które będą odpowiadały na te potrzeby. Jest także nieodłącznym elementem innowacji społecznych i strategii działania przedsiębiorstw, instytucji państwowych i pozarządowych.

Satysfakcja klienta

We współczesnym świecie, żeby sprzedać produkt czy usługę, nie wystarczy je stworzyć i zareklamować.

— Firmy są dziś po to, by dać satysfakcję klientowi. Dlatego dobrze pojęte projektowanie zaczyna się od analizy jego potrzeb i marzeń. Zanim zabierzemy się za projektowanie, prowadzimy obserwacje, by odkryć potrzeby, o których klienci sami nie powiedzą lub z których nawet nie zdają sobie sprawy. Podglądamy ich, rozmawiamy z nimi, chodzimy do ich mieszkań. Analizujemy człowieka, jego sposób życia, funkcjonowania w społeczeństwie, jego marzenia i oczekiwania przy pomocy antropologii, socjologii, psychologii. I dopiero na bazie tej wiedzy zaczynamy prace nad projektem — wyjaśnia Piotr Voelkel, właściciel firmy Meble Vox, założyciel międzynarodowej szkoły projektowania School of Form i centrum edukacji w dziedzinie projektowania Concordia Design.

Żeby jak najlepiej zbadać potrzeby klientów i na nie odpowiedzieć, design wykorzystuje wiedzę ekspertów z tak różnych dziedzin, jak psychologia, socjologia, etnografia, projektowania doświadczeń, ergonomia, materiałoznawstwo, technologia i wielu innych. Coraz częściej się zdarza, że klienci są angażowani w tworzenie rozwiązań, które najlepiej odpowiedzą na ich potrzeby.

Jest to tym lepsza strategia, że — jak stwierdził Stefan Moritz, konsultant specjalizujący się w innowacyjnych usługach, projektowaniu doświadczeń klientów i multidyscyplinarnej współpracy — 80 proc. przedsiębiorców jest przekonanych, że dostarczają idealne produkty i usługi klientom, a tylko 8 proc. klientów się z nimi zgadza.

— Pracując nad meblami dla dzieci, wyszliśmy od pytania, jak wspomóc rozwój pięciolatków, by w wieku sześciu lat poszły bez lęku do szkoły. Współpracując z psychologami, zaczęliśmy od głębokiej analizy rozwoju dziecka. W rezultacie powstało biurko Smart, które przyspiesza ten proces. Mebel uczy dziecko, że świat w jakimś stopniu zależy od niego.

Po pierwsze dlatego, że kilkulatek z niewielką pomocą rodzica samodzielnie biurko montuje. To zaś wytwarza w nim przekonanie, że biurko jest najważniejszym miejscem na świecie i dzięki temu chętnie spędza przy nim czas. Mebel prowokuje też do aktywności, które m.in. poprawiają precyzję ruchów — opowiada Piotr Voelkel.

Zmiana perspektywy

Przedsiębiorca dodaje, że 40-50 lat temu marketing analizował potrzeby ludzi, przyglądał się temu, jak klient korzysta z produktu, sugerował, co w nim poprawić. — Niestety później marketingowcy odkryli, że łatwiej zwiększać sprzedać, używając trików marketingowych — twierdzi Piotr Voelkel.

Pod koniec XX w. okazało się jednak, że coraz bardziej wymyślne strategie marketingowe nie wystarczają, by sprzedać produkty lub usługi. Świat zaczął się gwałtownie zmieniać. Cyfryzacja i internet spowodowały, że wiedza i informacje dawniej zastrzeżone dla specjalistów zaczęły być powszechnie dostępne. Na dodatek szybko się dezaktualizowały.

Wraz z szybszym przepływem informacji zaczęły też rosnąć apetyty klientów na nowości, co spowodowało, że cykl życia produktów bardzo się skrócił. Producenci zaczęli dostarczać na rynek coraz większą liczbę przedmiotów i usług.

Jednocześnie zmalała siła nabywcza konsumentów przez kryzysy ekonomiczne, konflikty i katastrofy naturalne. Żeby się wyróżnić i trafić do nabywcy, który ma do wyboru mnóstwo produktów dostępnych globalnie, trzeba czegoś więcej niż kolorowego opakowania i niższej ceny.

— Dawniej projektanci realizowali wizje przedsiębiorców, nadając tylko kształt lub kolor produktom przez nich stworzonym. Potem, także w Polsce, designu uczono na uczelniach artystycznych. I rozumiano go jako dziedzinę bliższą sztuce niż wzornictwu użytkowemu. W efekcie absolwenci wzornictwa nie interesowali się odbiorcą. Projektowali swoje wizje, idee, skupiali się na formie. Nie brali pod uwagę, czy krzesło jest wygodne.

Dziś zarówno projektanci, jak i przedsiębiorcy muszą odejść od realizacji egocentrycznego punktu widzenia i wziąć udział w całym procesie powstawania produktulub usługi: od analizy potrzeb użytkowników przez projektowanie po wdrażanie do produkcji — twierdzi Piotr Voelkel.

To, że minął już czas projektantów artystów, potwierdza Ryszard Balcerkiewicz, twórca marek Balma (od 38 lat produkuje meble biurowe) i Noti (od 2005 r. produkuje meble wypoczynkowe). — Jedna osoba nie da rady, nie wymyśli produktu, który znajdzie nabywców — uważa Ryszard Balcerkiewicz. W Vox Meble pojmują design jako projektowanie produktu przez zespół specjalistów różnych branż. — Jest marketingowiec, producent, technolog, ergonom, sprzedawca oraz projektant — lider tego procesu — wymienia Piotr Voelkel.

Ryszard Balcerkiewicz dodaje, że ważne jest też odpowiednie dobranie projektanta do projektu.

— Dlatego na początku przygotowujemy brief napisany na podstawie badań przeprowadzonych przez naszą sieć handlową, które określają potrzeby klienta i wymagania projektu. Wybrany projektant pracuje z zespołem specjalistów. Dopiero przy tak szerokiej i systematycznej współpracy, popartej badaniami ergonomicznymi lub ekologicznymi, jest szansa stworzenia produktu dobrze zaprojektowanego i zgodnego z oczekiwaniami klientów — twierdzi przedsiębiorca. Projektanci mają teraz wpływ nie tylko na kształt i funkcjonalność produktu, ale nawet na strategie sprzedaży i marketing.

Z drugiej strony nie wystarcza już, by przedsiębiorcy rozumieli projektantów. Jeśli chcą być nie tylko podwykonawcami, ale też twórcami własnych wzorów, produktów, marek, muszą się stać w pewnym sensie projektantami.

Myśl jak projektant

— Wysokość PKB zależy od tego, czy będziemy sprzedawali produkty pod własną marką, czy pozostaniemy podwykonawcami innych brandów. Wtedy główny zysk zostanie za granicą. Jeśli przedsiębiorcy nie wystarcza bycie podwykonawcą, z pomocą przyjdzie mu design. Jeśli jest dobrze zintegrowany z całym procesem tworzenia produktu.

Często potrzebna jest głęboka zmiana mentalna najważniejszych osób w firmie. Wszyscy muszą uwierzyć, że stać ich na wiele — dodaje właściciel Mebli Vox. Przez pierwsze lata jego firma skupiała się na produkowaniu i zarabianiu. Producent wykonywał cudze zamówienia, koncentrował się na technologiach, narzędziach, organizacji pracy. Podpatrywał zachodnie trendy i adaptował tamtejsze wzory do potrzeb polskich klientów. Z czasem w firmie powstał dział badań i rozwoju, który określał potrzeby użytkowników i szukał na nie odpowiedzi.

— Pracując nad meblami dla nastolatków, wzięliśmy pod uwagę zmianę postrzegania kolorów przez dzieci oraz to, że dziecko, które początkowo nie może żyć bez rodziców, potem potrzebuje manifestować swoją od nich odrębność — mówi Piotr Voelkel.

W wyniku tych obserwacji powstały meble Young Users, których kolory łatwo zmieniać, po których można malować, rysować, przyklejać coś do nich. Dzięki temu dziecko, a potem nastolatek może eksperymentować, komunikować swoją osobowość, dorastać do wolności i decydowania o sobie. Ale też ponosić konsekwencje swoich wyborów i decyzji. Innowacyjna kolekcja mebli dziecięcych i młodzieżowych zdobyła międzynarodowe uznanie, firma otwiera kolejne sklepy w USA, Australii, Korei Południowej.

— W grupie kapitałowej Vox współpracujemy dziś z młodymi ludźmi, studentami, ponieważ mają całkowicie inne podejście do problemów i pomysły na ich rozwiązywanie.

Założona przeze mnie międzynarodowa szkoła projektowania School of Form jest inwestycją w rozwój polskiego przemysłu. Tam uczą się przyszli liderzy procesów projektowych. Natomiast Concordia Design, centrum animujące współpracę między przemysłem i projektantami, m.in. pomaga przedsiębiorcom przejść z etapu „kopiuję” w obszar „kreuję” — opowiada właściciel Mebli Vox.

Przekraczanie granic

Firmy Balma i Noti zawsze projektowały, produkowały i sprzedawały pod własną marką.

— Już w latach 90. działaliśmy według zasady świadomego projektowania, w którym funkcja, potrzeby i styl życia użytkownika są wartością nadrzędną. Zatrudnialiśmy projektantów i projektowaliśmy meble biurowe na podstawie tych założeń. Kiedy 12 lat temu zacząłem tworzyć markę Noti, przyjąłem hasło „Po pierwsze design” jako najważniejsze założenie strategii działania spółki. Byliśmy jedną z pierwszych polskich firm, świadomie stawiających na design. Konsekwentnie realizujemy tę strategię, ale też co chwilę przekraczamy swoje granice, stawiamy na innowacje — opowiada Ryszard Balcerkiewicz.

Noti współpracuje z najlepszymi polskimi projektantami, ale też ze studentami wzornictwa, umożliwiając im odbywanie praktyk w fabrykach.

— Projektowanie własnych wzorów jest bardzo trudne, długotrwałe, kosztowne i obarczone sporym ryzykiem biznesowym, ale spowodowało, że nasze produkty były już trzykrotnie wyróżnione nagrodą Red Dot, jedną z najważniejszych w dziedzinie projektowania na świecie. W tym roku dostał je projekt fotela Tulli Tomka Rygalika, wcześniej Clapp Piotra Kuchcińskiego i krzesło Comma Renaty Kalarus. Mamy też na koncie kilkanaście innych nagród projektowych — wylicza Ryszard Balcerkiewicz.

Naprzód

Pochodzące od łacińskiego czasownika designare słowo design oznacza wskazywanie kierunku. Projekt też wziął się z łaciny: projectus to wysunięty do przodu. Dzięki włączeniu designu w projektowanie i wytwarzanie produktów lub usług przedsiębiorca może nadążać za zmieniającymi się błyskawicznie warunkami życia ludzi i ich potrzebami, a nawet być o krok dalej, zdobywając przewagę konkurencyjną.

— Klienci szukają przedmiotów z duszą, za którymi stoi człowiek, historia. Dlatego stawiamy na projektantów. Jednocześnie obserwujemy trendy, technologie i nadążamy za nimi — mówi Ryszard Balcerkiewicz

Do najważniejszych światowych tendencji należą ekologia i zrównoważony rozwój. Dlatego w siedzisku Tulli zastosowano innowacyjną technologię rotomouldingu (formowania rotacyjnego): cienka warstwa materiału tworzy konstrukcję, ergonomię i estetykę produktu. Wewnątrz nie ma żadnych wypełniaczy, klejów, dzięki czemu produkt jest w 100 proc. odzyskiwalny.

Do produkcji fotela wykorzystuje się tak niewiele materiału, że po stopieniu zmieściłby się w niewielkim pojemniku. Ważna jest też imponująca długość życia produktu z tworzyw sztucznych. Te właściwości projektu doceniło jury konkursu Red Dot Awards, w którym wpływ na środowisko jest jednym z głównych kryteriów oceny. Te prestiżowe nagrody są przyznawane w Design Zentrum Nordrhein Westfalen w niemieckim Essen od 1955 r.

— Design rozumiany jako innowacja może być płytszy lub głębszy, dotyczyć poziomu estetycznego, funkcjonalnego, technologicznego albo kompletnej zmiany sposobu myślenia. Żeby sprostać oczekiwaniom współczesnych użytkowników, staramy się tworzyć meble bez śrub. Pracujemy nad tym, by były lżejsze, chcemy doprowadzić do tego, by były nie tylko łatwe w montażu, ale by można je było rozmontować i przenieść w inne miejsce, jako że przybywa współczesnych nomadów, wędrujących z mieszkania do mieszkania. Prowadzimy wywiady, obserwujemy budżety, zaglądamy ludziom do lodówki, patrzymy, jak posługują się kredytem, dzielą się kosztami, tworzą związek, planują dziecko. Z tego wyciągniemy wnioski, na podstawie których stworzymy produkty, jakich dziś jeszcze nie ma — opowiada Piotr Voelkel.

Dzisiejszy świat, a wraz z nim potrzeby klientów zmieniają się tak błyskawicznie, że potrzebna jest umiejętność prognozowania trendów społecznych, branżowych i technologicznych, a także opracowywanie scenariuszy rozwoju produktu lub usługi. Tylko dzięki takiemu podejściu możliwa jest kompleksowa analiza potrzeb i znalezienie możliwych do wdrożenia optymalnych rozwiązań technologicznych, biznesowych i rynkowych.

— Noti zaprezentowało w październiku innowacyjny koncept. SoundRoom Tomka Rygalika to nowa filozofia myślenia o biurze. Przejście od estetyki do potrzeb pracowników, którzy w ciągu dnia kilka razy zmieniają rodzaje aktywności, wymagających zupełnie innej przestrzeni. Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom realizujemy projekty niestandardowe, którymi chcemy konkurować na rynku niemieckim, austriackim i szwajcarskim — konkluduje Ryszard Balcerkiewicz.

Polscy przedsiębiorcy, którzy stosują narzędzie, jakim jest nowoczesny design, notują nie tylko rosnącą sprzedaż, ale również kolejne sukcesy na najważniejszych konkursach krajowych i zagranicznych. Nagrody Red Dot nazywane „Oskarami designu” dostało w tym roku 15 polskich produktów. &

Brand Innovation

24 i 25 listopada odbędzie się w Warszawie międzynarodowa konferencja „Brand Innovation. Inwestuj w design i zdobywaj międzynarodowe rynki”, organizowana w ramach projektu Berlin Poland 2016-19 przez Międzynarodowe Centrum Designu w Berlinie (IDZ) i dziennik gospodarczy „Puls Biznesu”.

Ideą konferencji jest pokazanie designu jako strategii wspierającej biznes, zaprezentowanie rosnącej roli wzornictwa we współczesnym świecie, zilustrowanie wyzwań i szans, które stają przed firmami, chcącymi świadomie budować swoją markę za granicą i proponować klientom produkty nie tylko piękne i użyteczne. Konferencja ma być również wzajemną inspiracją praktyków z Polski i Niemiec, od lat skutecznie realizujących swoje strategie na rynkach międzynarodowych. Więcej informacji: http://konferencje.pb.pl/konferencja/1023,brand-innovation.

To się opłaca. Projektowanie własnych wzorów jest bardzo trudne, długotrwałe, kosztowne i obarczone sporym ryzykiem biznesowym, ale spowodowało, że nasze produkty były już trzykrotnie wyróżnione nagrodą Red Dot, jedną z najważniejszych w dziedzinie projektowania na świecie. W tym roku dostał je projekt fotela Tulli Tomka Rygalika — mówi Ryszard Balcerkiewicz, twórca marek Balma i Noti.Za ciosem.

Innowacyjna kolekcja mebli dziecięcych i młodzieżowych marki Vox zdobyła międzynarodowe uznanie, a polska firma otwiera kolejne sklepy w USA, Australii, Korei Południowej.

Prognozowanie trendów. Prowadzimy wywiady, zaglądamy ludziom do lodówki, patrzymy, jak posługują się kredytem, tworzą związek, planują dziecko... Z tego wyciągniemy wnioski, na podstawie których stworzymy produkty, jakich dziś jeszcze nie ma — twierdzi Piotr Voelkel, właściciel Mebli Vox.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AGNIESZKA RODOWICZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Zaprojektuj swój sukces