Zielona gospodarka to druga rewolucja przemysłowa

opublikowano: 01-07-2019, 22:00

O brexicie, polsko-brytyjskim handlu i zielonej gospodarce opowiada Graham Stuart, minister inwestycji Zjednoczonego Królestwa.

Graham Stuart, poseł Partii Konserwatywnej, który w referendum w 2016 r. opowiadał się za pozostaniem Zjednoczonego Królestwa w Unii Europejskiej, teraz chce jak najszybciej zakończyć proces brexitu i rozpocząć nowe relacje swojego kraju z europejską wspólnotą. Przy okazji Polsko-Brytyjskiego Forum Biznesu, Inwestycji i Rozwoju opowiedział „PB” o najważniejszych wyzwaniach brytyjskiej, i nie tylko, gospodarki. Pytany, co najbardziej mu się nie podoba w UE, wskazuje na protekcjonizm, który „jest sprzeczny z filozofią nie tylko mojej partii, ale także całego kraju”. Po brexicie jako minister w Departamencie Handlu Międzynarodowego chce skupić się na gospodarczej współpracy z największymi i najszybciej rozwijającymi się gospodarkami świata.

Według ministra Grahama Stuarta wdrożenie zielonej gospodarki
pozwoli na trwały rozwój gospodarczy każdego kraju, który w nią zainwestuje
Zobacz więcej

ZYSKI Z KLIMATU:

Według ministra Grahama Stuarta wdrożenie zielonej gospodarki pozwoli na trwały rozwój gospodarczy każdego kraju, który w nią zainwestuje Jakub Kamiński

— Według MFW w ciągu następnych pięciu lat 90 proc. światowego wzrostu nastąpi poza Europą. Po brexicie chcemy związać swoją gospodarczą przyszłość z najszybciej rozwijającymi się regionami świata. W ciągu trzech lat funkcjonowania mojego departamentu rozpoczęliśmy rozmowy z Chińczykami na temat zacieśnienia współpracy gospodarczej, mamy bliskie więzi z Indiami, najszybciej rosnącą gospodarką świata, rozmawiamy także z Australią i Nową Zelandią w sprawie przystąpienia do CPTPP [Comprehensive and Progressive Agreement for Trans-Pacific Partnership — red]. Z Polską, najszybciej rozwijającą się dużą gospodarką UE, także chcemy mieć bliskie relacje, bo łączy nas nie tylko 20 mld GBP wymiany handlowej, ale także historyczne i polityczne więzi.

Brak umowy niestraszny

Pytany o konsekwencje wyjścia kraju z UE bez porozumienia, odpowiada, że jest optymistą. Choć uważa, że jest to najmniej pożądane rozwiązanie, to zapewnia, iż Wielka Brytania jest przygotowana na taki scenariusz. Na takim brexicie mogą, jego zdaniem, bardzo ucierpieć także państwa UE, m.in. Polska.

— Polska posiada znaczną nadwyżkę handlową w handlu z Wielką Brytanią. Sprzedajecie do nas dobra o wartości 13 mld GBP, podczas gdy kupujecie za 7 mld. Jesteśmy drugim pod względem wielkości rynkiem na świecie dla polskiego sektora rolno-spożywczego. Byłoby bardzo szkoda, gdybyśmy zostali zmuszeni do wyjścia bez porozumienia i nałożenia ceł sugerowanych przez Brukselę. To znacznie skurczyłoby nadwyżkę handlową, a także uderzyłoby w prężnie rozwijający się nad Wisłą sektor samochodowy. 10-procentowe cła, które sugeruje UE, będą miały negatywny wpływ na polski eksport, czego dowodzi choćby opracowanie Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Cła to ostateczność. Wierzymy w obniżanie barier handlowych, a nie ich budowanie, jednak do tanga trzeba dwojga.

fb545d1e-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Zielony impuls

Graham Stuart mocno wierzy w zieloną gospodarkę, która nie tylko pomaga planecie, ale także, a może przede wszystkim pozwala na stabilny rozwój gospodarczy. Od 1990 r. zmniejszyliśmy emisję CO2 o 42 proc., jednocześnie zwiększając PKB o ponad 70 proc. Tym samym zadaliśmy kłam sceptykom wieszczącym upadek gospodarki. Ceny energii odnawialnejspadają szybciej, niż się spodziewaliśmy, czyniąc naszą gospodarkę coraz bardziej konkurencyjną globalnie. Mamy około 400 tys. miejsc pracy w niskoemisyjnej gospodarce, a do 2030 r. spodziewamy się, że ta liczba zwiększy się do 2 mln. Eksperci szacują, że potencjalne korzyści z transformacji energetycznej mogą sięgnąć nawet 19 bln USD. Ta zmiana musi nastąpić, można albo być na jej czele, albo być maruderem. My mamy ambicję być światowym liderem, a Polskę będziemy przekonywać, by do nas dołączyła — powiedział Graham Stuart.

Pytany o największe gospodarcze wyzwania dla Wielkiej Brytanii poza brexitem, wskazał na niepewność związaną z przyszłością światowego handlu.

— Uważamy, że świat, w którym jest słaba WTO, to świat, w którym wszyscy będą biedniejsi. Wielka Brytania od zawsze stoi za otwartym, opartym na równych zasadach, wielostronnym systemem handlowym, bo wtedy każdy będzie traktowany uczciwie. To przeciwieństwo świata zdominowanego przez umowy dwustronne — uważa minister, nawiązując do polityki handlowej narzucanej przez prezydenta Donalda Trumpa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy