Zielona wyspa prawie gotowa

opublikowano: 06-06-2012, 00:00

EURO 2012

Dwie doby przed EURO 2012 ogólne nastroje społeczne wpisują się w zarządzony przez władzę optymizm. W każdym razie tak wynika z zamieszczonej na str. 8-9 próbki biznesowych opinii na temat szans polskich piłkarzy. A już pobicie Greków w meczu otwarcia staje się oczywistością. Było nie było — zielona wyspa spotyka się z eurobankrutem… Żeby jednak ciut ostudzić rozbuchane nadzieje, przypomnę, że w PKB na mieszkańca Grecy wciąż nas wyraźnie wyprzedzają — w tysiącach USD rocznie to 25:21. Piłkarsko zaś stoimy jeszcze dalej — ranking FIFA ich sytuuje na miejscu 14., a nas na 65.

Radosne wieści z feralnego odcinka C autostrady A2 potwierdzają tezę zapisaną w tytule. Po nałożeniu prowizorycznych pasów na prawie ostatnią warstwę asfaltu staje się on prawie przejezdny. Przykłady prawie gotowości mamy zresztą o pięć minut pieszo od redakcji, na wyremontowanych obiektach infrastruktury komunikacyjnej, czyli dworcu Warszawa Wschodnia i przystanku Warszawa Stadion. W obrębie lub najbliższym sąsiedztwie tych oddanych do użytku obiektów wciąż trwają intensywne roboty — gładzenie, przykręcanie, klajstrowanie, równanie wykopów etc.

Ponurym cieniem na EURO 2012 kładzie się lawina bankructw firm zaangażowanych w ten wielki program inwestycyjny. Premier Donald Tusk rozkłada ręce, że rząd nie jest odpowiedzialny za niepłacenie podwykonawcom przez nieuczciwych wykonawców głównych. To prawda, ale bezwzględnie odpowiada za utrzymywanie systemu zamówień publicznych, w którym fantastycznie czują się spijające śmietankę cwane firmy umiejące pisać dokumenty przetargowe, ale niemające żadnego potencjału wykonawczego. Dlatego siedząc w piątek w loży na Stadionie Narodowym i dumnie wsłuchując się w patriotyczny krzyk widowni — premier nie może być głuchy na przekleństwa tych, którzy uwierzyli w wielki państwowy program i wszystko na nim stracili.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu