Zielone przyśpieszenie w Sejmie

Jesienne aukcje dla zielonych źródeł będą możliwe pod warunkiem, że nowelizacja ustawy o OZE wyjdzie dziś z Sejmu do Senatu. Walka o poprawki trwa.

Tuż przed sejmowymi wakacjami posłowie zasiedli do prac nad nowelizacją ustawy o odnawialnych źródłach energii. W czwartek dokument przeszedł pierwsze czytanie w Komisji ds. Energii i Skarbu Państwa.

Krzysztof Tchórzewski, minister energii, przyznaje, że Polska nie wykona unijnego celu dotyczącego udziału zielonych źródeł w produkcji energii. Zamierza negocjować z komisją, ale do tego potrzebuje aukcji.
Zobacz więcej

Aukcje pomnożą OZE:

Krzysztof Tchórzewski, minister energii, przyznaje, że Polska nie wykona unijnego celu dotyczącego udziału zielonych źródeł w produkcji energii. Zamierza negocjować z komisją, ale do tego potrzebuje aukcji.

Z samego rana pojawiły się obawy, że do projektu wprowadzona zostanie poprawka dotycząca poziomu opłaty zastępczej,  niekorzystna głównie dla branży wiatrowej. Nie została zaproponowana, ale sprawa nie jest zamknięta.

Pojawia się i znika

O tym, że jest plan zaproponowania niekorzystnej poprawki, napisał w czwartek na Twitterze Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego, think-tanku kojarzonego z rządem PiS. Podał, że nowy zapis miałby zmienić sposób wyliczania opłaty zastępczej, czyli kwoty, którą przedsiębiorstwa obrotu obowiązkowo uiszczają, jeśli nie kupiły wcześniej zielonych certyfikatów. Zapis miałby powiązać wartość tej opłaty z cenami energii na giełdzie oraz z ustaloną z góry kwotą 340 zł/MWh.

Pomysł był już wcześniej znany – propozycja padła w marcu, ale Ministerstwo Energii się z niej wycofało, po konsultacjach m.in. z branżą wiatrową. Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, wyjaśniał, że nowy sposób wyliczania opłaty przejściowej spowodowałby odgórne ograniczenie przychodów instalacji korzystających z systemu zielonych certyfikatów, a to „w krótkim czasie postawiłoby szereg wytwórców w obliczu bankructwa”.

Perspektywa powrotu niekorzystnego zapisu przestraszyła w czwartek menedżerów z branży wiatrowej.

„Zmiana regulacji jest skrajnie niekorzystna nie tylko dla branży energetyki wiatrowej, ale również banków finansujących, które mogą mieć problem ze spłatą przez projekty wiatrowe udzielonych im kredytów inwestycyjnych” – alarmował w porannym mejlu jeden z pracowników branży wiatrowej.

Nieoficjalnie można było wczoraj usłyszeć, że za wprowadzeniem poprawki lobbowały państwowe spółki obrotu, dla których obowiązek zakupu zielonych certyfikatów lub uiszczenia opłaty zastępczej jest kosztem. Przeciwko poprawce, oprócz branży wiatrowej, jest zaś m.in. frakcja postępowa w rządzie, kojarzona z Ministerstwem Przedsiębiorczości i Technologii, kierowanym przez Jadwigę Emilewicz.

Zdążyć na jesień

Nasi rozmówcy nie mieli wczoraj pewności, czy poprawka nie wróci do nowelizacji w toku dalszych prac parlamentarnych. Te potoczą się prawdopodobnie błyskawicznie ze względu na rozpoczynające się wakacje sejmowe. Piątkowe posiedzenie Sejmu jest ostatnim, za ponad tydzień zaś po raz ostatni zbierze się Senat.

O przyczynach pośpiechu mówił w czwartek Krzysztof Tchórzewski, minister energii.

- Grozi nam niewykonanie unijnego celu dotyczącego udziału OZE w produkcji energii. Rozmowy z Komisją Europejską przyniosły konkluzję, że jeśli Polska będzie miała zakontraktowaną budowę odpowiedniej liczby nowych źródeł zielonej energii, to będziemy mogli to negocjować. Pojawiła się więc nadzieja. Potrzebne są jednak mechanizmy, które umożliwią przeprowadzenie aukcji ze wsparciem jeszcze w tym roku. Dlatego prosiłem, by nowelizacja była gotowa jeszcze przed wakacjami, by aukcje odbyły się jesienią – mówił w Sejmie Krzysztof Tchórzewski.

Za organizację aukcji odpowiadać będzie Urząd Regulacji Energetyki. Katarzyna Szwed-Lipińska, dyrektor departamentu OZE w URE, nie kryje, że czasu już jest za mało.

- Ta ustawa powinna już być uchwalona. Jesteśmy w niedoczasie i mówiliśmy o tym wielokrotnie. Potrzebujemy kilku miesięcy na dostosowanie systemu aukcyjnego, przeprowadzenie preklasyfikacji etc. Jeśli ustawa zostanie przyjęta we wrześniu, to przeprowadzenie aukcji jeszcze w 2019 r. stanie pod znakiem zapytania – uważa Katarzyna Szwed-Lipińska.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu