Zima zmroziła cementownie

W tym roku spadnie sprzedaż cementu, ale w kolejnych latach wróci na ścieżkę wzrostu. Firmy muszą jednak dokupić sporo drogich uprawnień emisyjnych, by zaspokoić rynek.

W I kwartale 2021 r. sprzedaż cementu spadła o 20 proc., w stosunku do pierwszego kwartału 2020 r. Wyniosła 3,02 mln ton wobec 3,76 mln rok wcześniej.

- Gospodarka rozwija się i zużywa cement. Jego konsumpcja w Polsce sięga 500 kg na osobę. W 2021 r. oczekujemy lekkiego spadku sprzedaży, wynoszącego 1,8 proc. Powodem jest mroźna i długa zima. W styczniu i lutym wystąpił drastyczny spadek sprzedaży cementu, który będzie trudny do nadrobienia w kolejnych miesiącach – wyjaśnia Krzysztof Kieres, przewodniczący Stowarzyszenia Producentów Cementu (SPC) oraz prezes Dyckerhoff Polska.

Instytut Prognoz i Analiz Gospodarczych przewiduje sprzedaż cementu w 2021 r. na poziomie 18,5 mln ton. W 2022 r. prognozuje natomiast wzrost o 4,3 proc., do 19,3 mln ton.

Dynamiczny rozwój utrudniają jednak rosnące koszty uprawnień do emisji CO2. Cementownie muszą je dokupować, bo brakuje im uprawnień, by wielkość produkcji zaspokoiła potrzeby rynkowe. W roku 2020 r. niedobór przekraczał 2,85 mln ton CO2.

- W latach 2017–21 cena uprawnień do emisji CO2 wzrosła z 5 do 43 EUR za tonę. Obecnie na giełdzie sięga już 46-48 EUR za tonę – szacuje Janusz Miłuch, prezes Cementowni Ożarów i członek zarządu stowarzyszenia.

Cementowa fala
Cementowa fala
W biegłym roku o 80 proc., do 440 tys. ton, zwiększył się import cementu z Białorusi, w stosunku do 2019 r. To połowa produkcji średniej wielkości zakładu. Import cementu z Ukrainy, wynoszący w 2019 r. 21 tys. ton, wzrósł o 50 proc. - do 32 tys. ton. Statki z Turcji przywiozły 18 tys. ton, o 7 tys. ton mniej niż w 2019 r.

Rosną też ceny energii, co dodatkowo podnosi koszty produkcji cementu. Firmy zabiegają więc w Komisji Europejskiej oraz u przedstawicieli polskiego rządu o objęcie ich systemem rekompensat, jakie mogą otrzymywać inne podmioty energochłonne. Równocześnie planują ograniczenie emisji CO2 o 40 proc. do 2030 r., a w 2050 r. osiągnięcie neutralności klimatycznej.

Cel będzie realizowany dzięki stosowaniu paliw alternatywnych, dodatków mineralnych do cementu, optymalizacji projektowania mieszanek betonowych oraz wdrożeniu technologii wychwytywania i magazynowania lub wykorzystania CO2.

Krajowe cementownie coraz dotkliwiej odczuwają jednak wzrost importu m.in. zza wschodniej granicy. Do 2025 r. około 30 proc. potencjału wytwórczego klinkieru cementowego w Unii Europejskiej może zostać zlikwidowane ze względu na utratę konkurencyjności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane