Zła passa małych spółek dobiegła końca

W perspektywie najbliższych dwóch lat małe spółki powinny przynosić wyższe stopy zwrotu od dużych, podpowiada analiza techniczna.

Trwający od lipca ubiegłego roku okres gorszego zachowania małych spółek na tle blue chipów przyniósł jedną z największych dysproporcji w stopach zwrotu z obu segmentów w ostatnich 20 latach. W trzynaście i pół miesiąca indeks cenowy GPW (na który każda spółka ma taki sam wpływ, niezależnie od kapitalizacji) niemal nie zmienił wartości, podczas gdy WIG (na który najmocniej wpływają blue chipy) umocnił się o 42,8 proc. Tym samym relacja obu wskaźników zniżkowała o 30,5 proc., najmocniej od lat 2010-2012, kiedy to spadła aż o 63,8 proc. Teraz wreszcie pojawia się szansa na odwrócenie niekorzystnej dla szerokiego rynku tendencji.

Wszystko dlatego, że relacja indeksu cenowego oraz WIGu zbliżyła się do dolnego ograniczenia lekko rosnącego kanału, wewnątrz którego się poruszała przez ostatnich 20 lat (o istotności kanału świadczy fakt, że jego nachylenie wymusza umocnienie małych spółek na tle dużych średnio o 2,2 proc. rocznie, co jest zgodne z ustalonymi przez ekonomistów różnicami w oczekiwanych długoterminowo stopach zwrotu między oboma grupami spółek). W scenariuszu bazowym należałoby oczekiwać ustabilizowania się relacji indeksów w okolicach wspomnianego wsparcia, po czym pojawiłaby się szansa na jej odbicie (według podobnego schematu relacja zachowywała się w latach 1998-2000, kiedy to odrabiała 38,8-procentowy spadek z lat 1997-1998).

W takim wypadku inwestorzy długoterminowi powinni już teraz zaczynać przeważać małe spółki, z nadzieją, że w horyzoncie około dwóch lat przyniosą one znacznie wyższe stopy zwrotu od blue chipów. W przypadku kontynuacji hossy przyniosłyby one większe zyski od dużych spółek, a w przypadku bessy – dałyby inwestorom schronienie przed przeceną blue chipów. Istnieje jednak pewne ryzyko, że odwrót od małych spółek zostanie pogłębiony. Stałoby się tak, gdyby powtórzyła się sytuacja z lat 2000-2002, kiedy spadek relacji o 33,1 proc. zakończył się przejściowym przełamaniem dolnego ograniczenia kanału. Gdyby doszło do powtórzenia tego schematu, małym spółkom groziłoby przedłużenie okresu gorszego zachowania, jednak do dna relacji indeksu cenowego oraz WIGu nie byłoby już daleko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zła passa małych spółek dobiegła końca