Zmiany w CIT antymotywujące

30-11-2017, 22:00

Przedsiębiorcy znów nie będą mogli zaliczać do kosztów nagród dla pracowników wypłacanych z zysku netto

Już tylko miesiąc dzieli przedsiębiorców od zmian podatkowych, które mogą ograniczyć dotychczasowe pozapłacowe świadczenia dla wyróżniających się pracowników. Takiego skutku trzeba się spodziewać po znowelizowanych przepisach dotyczących kosztów uzyskania przychodów, które zaczną obowiązywać od 1 stycznia przyszłego roku. Ustawodawca wprowadził do ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (CIT) przepis, którym wyłączono z kosztów wydatki stanowiące podział (rozliczenie) wyniku finansowego spółki (zysku netto). To oznacza, że przedsiębiorcy nie zaliczą do nich kwot oraz wartości rzeczy i praw majątkowych przekazywanych z takiego źródła, czyli przykładowo dywidend, zaliczek na dywidendę, tantiem, nagród, premii dla zarządu i pracowników lub wpłat na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych.

Zobacz więcej

INACZEJ NIŻ NSA: Katarzyna Tomalak, partner w Dziale Doradztwa Podatkowego EY, zwraca uwagę, że ustawodawca postanowił rozstrzygnąć wątpliwości interpretacyjne dotyczące zaliczania nagród z zysku do kosztów podatkowych w odwrotnym kierunku, niż orzekł w tej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny. Jej zdaniem, to zaskakujący krok. Fot. ARC

Split Payment, Należyta Staranność, STIR, JPK - Sprawdź program konferencji Nowy System VAT 2018 >>

Pod prąd

— Zmiana ta może znacząco ograniczyć możliwość finansowania wszelkiego rodzaju nagród dla pracowników, sprawiając, że pokrywanie tych wydatków z tego właśnie źródła będzie dużo mniej efektywne niż przykładowo finansowanie ich z pieniędzy operacyjnych — uważa Katarzyna Tomalak, doradca podatkowy i Associate Partner z Działu Doradztwa Podatkowego EY.

Minister rozwoju i finansów uzasadniał zmianę orzecznictwem sądów administracyjnych dotyczącym dopuszczalności zaliczania nagród z zysku do kosztów uzyskaniaprzychodów. Katarzyna Tomalak przypomina, że zagadnienie to było przedmiotem różnych rozstrzygnięć sądowych i organów podatkowych oraz budziło wątpliwości interpretacyjne, ale od ponad roku przedsiębiorcy stosują się do rozstrzygnięcia Naczelnego Sądu Administracyjnego NSA) ujednolicającego pogląd. Zgodnie z uchwałą NSA z lutego 2016 r. wypłacane pracownikom nagrody i premie z dochodu po opodatkowaniu mogą stanowić koszty uzyskania przychodów w CIT w miesiącu ich wypłaty (sygn. akt II FPS 5/15).

— Trochę więc zaskakuje, że ustawodawca postanowił rozstrzygnąć wątpliwości interpretacyjne w odwrotnym kierunku, niż zrobił to rok wcześniej skład sędziów NSA — komentuje ekspertka EY. Podkreśla, że w konsekwencji przedsiębiorcy będą musieli ponownie zaprzestać zaliczania do kosztów podatkowych wydatków na nagrody dla pracowników, jeśli źródłem ich pochodzenia będzie zysk netto.

— Nowe przepisy są zgodne z dotychczasowym stanowiskiem organów podatkowych. Nie uwzględniają one jednak orzecznictwa wojewódzkich sądów administracyjnych, które w pewnych sytuacjach dopuszczały możliwość uznawania takich wypłat za koszt podatkowy — przyznaje Joanna Stolarek, lider praktyki PIT i ZUS z Kancelarii Ożóg Tomczykowski.

Nieefektywny przepis

W ocenie inż. Franciszka Pchełki, wicedyrektora ds. technicznych Towarzystwa Gospodarczego Polskie Elektrownie (TGPE), zmiana nie jest uzasadniona.

— Wypłata nagród pracownikom różni się w sposób fundamentalny od wypłaty zysku wspólnikom i nie powinna być traktowana podatkowo w ten sam sposób. Premie finansowane z zysku wpływają motywująco na pracowników, poprawiają wydajność i efektywność pracy oraz przyczyniają się do budowania silniejszych więzi z firmą. Co więcej, pracodawca chętniej wypłaci pracownikom dodatkowe wynagrodzenie, jeżeli będzie ono związane z wypracowaniem przez nich większego zysku. Pojawia się więc pytanie, czy zmiana, która „zniechęca” pracodawcę do przyznawania takich nagród lub premii, jest gospodarczo i społecznie pożądana — ocenia przedstawiciel TGPE. Również Janusz Dyduch, prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Komunikacji RP (SIiTKRP), zwraca uwagę, że partycypacja w zysku przez uprawnionych wspólników (udziałowców) diametralnie różni się od pozycji pracowników.

— Gratyfikacje dla pracowników w sposób niekwestionowany przekładają się motywująco na ich zachowania, poprawiają zaangażowanie i wydajność w tworzenie dochodu. Nie ulega też wątpliwości, że taki sposób nagradzania pracowników, już po ostatecznym rozliczeniu wyniku finansowego spółki, jest dużo bardziej efektywny — podkreśla Janusz Dyduch.

Zyska fiskus

Jego zdaniem, dzięki gratyfikacjom z jednej strony pracownik utrwala więź z firmą i jest bardziej zaangażowany w budowanie końcowego dochodu, a z drugiej pracodawca uzyskuje pewność wypłaty dodatkowego wynagrodzenia po ostatecznym ustaleniu wyniku finansowego spółki. On też uważa, że wprowadzane ograniczenia nie znajdują gospodarczego i społecznego uzasadnienia.

— Można stwierdzić, że jest ono wręcz antymotywacyjne. Co ważne, fiskus i tak uzyska taki sam skutek podatkowy, a częstokroć większy — z powodu różnicy stawek podatku w momencie wypłaty świadczeń pracownikom — prognozuje prezes SIiTKRP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Zmiany w CIT antymotywujące