Czytasz dzięki

10 antykryzysowych działań dla firm od rządu

opublikowano: 08-11-2020, 22:00

Dotacje, pożyczki z gwarancjami, zwolnienia ze składek - to niektóre formy wsparcia, z jakich skorzystają przedsiębiorcy poszkodowani przez pandemię.

W piątek premier Mateusz Morawiecki przedstawił kolejny pakiet działań antykryzysowych, które mają pomóc firmom notującym straty wywołane pandemią koronawirusa. Rozwiązania te przeznaczone są głównie dla branż najbardziej dotkniętych obostrzeniami epidemicznymi. W czasie gdy premier je prezentował, w Warszawie trwał protest przedsiębiorców z tych sektorów.

W sukurs biznesowi
W sukurs biznesowi
Na nową pomoc dla firm przeznaczymy minimum 9-10 mld zł – zadeklarował premier Mateusz Morawiecki.

– Epidemia wymusza na nas ogromne zmiany w codziennym życiu, życiu gospodarczym i te zmiany prowadzą również do spadku aktywności gospodarczej. Musimy dopasować instrumenty finansowe do pomocy branżom najmocniej dotkniętym przez hamulec bezpieczeństwa, który musimy zaciągnąć. Staramy się wychodzić naprzeciw z programami, które mają chronić gospodarkę – mówił Mateusz Morawiecki.

Rząd proponuje przedsiębiorcom działania, które mają – jak podkreślał premier – pomóc przede wszystkim w dopasowaniu biznesów do obecnych okoliczności i ochronić miejsca pracy. W pakiecie znalazło się 10 rozwiązań.

Dłuższa ochrona

Przedsiębiorcy prowadzący mikro, małe i średnie firmy będą mogli skorzystać z dofinansowania kosztów stałych. Będą to subwencje w ramach tarczy finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) w wysokości do 70 proc. niepokrytych przychodami takich kosztów - pod warunkiem spadku przychodów o 30 proc. względem tego samego okresu w 2019 r. Pomoc jest skierowana do branż najbardziej dotkniętych restrykcjami.

Drugi punkt pomocy: rząd proponuje umorzenie części subwencji z tarczy finansowej PFR dla MŚP sektorów objętych restrykcjami sanitarnymi. Wsparciem zostaną objęci przedsiębiorcy, u których skumulowany spadek przychodów od marca 2020 r. do marca 2021 r. wyniesie co najmniej 30 proc. Co istotne – w przypadku tych dwóch form potrzebna jest zgoda Komisji Europejskiej.

Dobrą informacją dla firm jest wydłużenie programu tarczy finansowej do 31 marca 2021 r. (termin składania wniosków) oraz do 31 czerwca 2020 r. (wypłaty). Nastąpi zmiana okresu liczenia szkody z powodu COVID-19 w pożyczkach preferencyjnych: z obecnego marzec – sierpień 2020 r. na marzec 2020 r. – marzec 2021. To pomoc dla wszystkich firm, niezależnie od branży.

Kontynuacja wsparcia

MŚP wciąż będą mogły korzystać z gwarancji de minimis, a duże przedsiębiorstwa – z gwarancji płynnościowych. Z Komisją Europejską konsultowana jest możliwość dopłat na pokrycie rat dla pożyczek na okres sześciu lat dla branż dotkniętych restrykcjami.

Kontynuowane będą dopłaty do miejsc pracy z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w postaci postojowego i obniżonego wymiaru czasu pracy. Na to wsparcie mogą liczyć przedsiębiorcy ze wszystkich branż.

Samo świadczenie postojowe również zostanie przedłużone, podobnie jak zwolnienie ze składek ZUS. To formy pomocy dla branż objętych obostrzeniami sanitarnymi. Premier zwrócił uwagę, że zwolnienie ze składek może być przedłużone poza listopad – wszystko zależy od sytuacji, jaka będzie za kilka tygodni.

Ciekawym instrumentem jest dofinansowanie zmiany zakresu działalności w ramach dotacji na biznes dla tych, którzy będą chcieli się przebranżowić. Kwota dotacji zostanie zwiększona z 6- do 8-krotności średniego wynagrodzenia. Tego finansowania będą udzielały powiatowe urzędy pracy.

„Polityka drugiej szansy” – to forma pomocy polegającej na dofinansowaniu kosztów związanych z restrukturyzacją firm. Program już działa, a wsparcia dla przedsiębiorców udziela Agencja Rozwoju Przemysłu. Również ona odpowiada za ostatnie proponowane działanie, czyli pokrycie kosztów leasingu. Adresatami tej pomocy są firmy z branży transportowej.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

– Niektóre działania będą wymagały legislacji. Będziemy stosowali możliwości ulg i dopłat od 1 listopada, czyli z mocą wsteczną – zaznaczył premier.

Rząd szacuje, że koszt zaproponowanych instrumentów wsparcia to minimum 9-10 mld zł.

– Jeśli będzie potrzebna narodowa kwarantanna, te koszty będą większe o od 5 do 10 mld zł – zapowiedział Mateusz Morawiecki.

Opóźniona pomoc

Jak eksperci oceniają ten pakiet? Doceniają, że rząd zwiększa skalę wsparcia dla przedsiębiorców, jednak wciąż jest ono niskie, a w niektórych przypadkach może przyjść za późno.

- Przy obecnej skali zamknięcia gospodarki dzienne straty sięgają mniej więcej połowy tego, co traciliśmy w czasie wiosennego lockdownu. Tymczasem skala zapowiadanego wsparcia jest o rząd wielkości mniejsza od pieniędzy, które były angażowane na wiosnę. Jeśli tak silne lub jeszcze mocniejsze restrykcje utrzymają się dłużej niż kilka tygodni, zamkniętym firmom trudno będzie je przetrwać – podkreśla Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Dodaje, że gwarancje kredytowe będą użyteczne dla niektórych firm, ale w sytuacji tak daleko idącego ograniczenia działalności gospodarczej zdolność wielu podmiotów do późniejszej obsługi zadłużenia będzie ograniczona. Problemem jest też to, że wiele instrumentów wystartuje z opóźnieniem – postojowe i zwolnienie ze składek prawdopodobnie w grudniu, choć z mocą wsteczną, a dofinansowanie kosztów stałych w styczniu 2021 r.

- Spośród zaproponowanych instrumentów niewątpliwie potrzebne jest umorzenie pożyczek z tarczy finansowej PFR dla firm dotkniętych drugą rundą restrykcji. Trudno wymagać od nich utrzymania w takiej sytuacji poziomu zatrudnienia, a konieczność zwrotu otrzymanych pieniędzy tylko pogłębiłaby ich problemy. Dofinansowanie zatrudnienia również będzie użytecznym instrumentem, jeżeli będą mogły z niego korzystać także te firmy, które już wcześniej były jego beneficjentami. W przypadku dofinansowania kosztów stałych, niepokrytych przychodami, problemów może przysporzyć jednoznaczne i precyzyjne rozróżnienie, które koszty mogą zostać uznane za stałe – zwraca uwagę Łukasz Kozłowski.

Wiele niejasności

Wsparcia jak na lekarstwo – tak ocenia propozycję rządu Oskar Gęsina, współwłaściciel firmy Integree z branży IT.

- Premier zapowiada pomoc finansową dla przedsiębiorców w wysokości 10 mld zł. Tymczasem na wiosnę subwencje i inne formy wsparcia dla firm przeznaczono 150 mld zł. To oznacza, że obecna pula stanowi jedynie 6 proc. tamtego finansowania – podkreśla Oskar Gęsina.

Jego zdaniem przedstawiona przez premiera propozycja jest niejasna.

- Zakładam jednak, że jeśli moja firma poniesie stratę w wysokości 100 tys. zł, to państwo pokryje ją w 70 proc. Taką pomoc otrzymam tylko wówczas, gdy moje obroty spadną o 30 proc. Jeśli sprzedaję produkty z niskimi marżami, a obrót spółki spadnie tylko o 20 proc. i poniosę stratę również na poziomie 100 tys. zł, nie dostanę od państwa ani złotówki – ubolewa przedsiębiorca.

Przyznaje, że przepisy dotyczące wiosennej pomocy dla firm również były nieprecyzyjne.

- Przedsiębiorcy wysyłali po kilka razy wnioski o dofinansowanie do PFR. Nikt nie był w stanie im pomóc – ani urzędnicy, ani księgowi, ani prawnicy. I tym razem sytuacja może wyglądać podobnie. Nie ma pewności, czy subwencje zostaną umorzone, bo nie wiadomo, jak urzędnicy będą interpretowali wyniki firm – ocenia Oskar Gęsina.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk, współpraca: IWA, DZ

Polecane