Abris wchodzi w obrót długami

Świąteczna wyprzedaż w grupie Getinu — pod młotek poszła rosyjska Carcade, na finiszu są negocjacje w sprawie sprzedaży GetBacku

Leszek Czarnecki definitywnie powiedział Rosji „paka”. Niemal równo w rok od rozpoczęcia procesu dopiął sprzedaż Carcade, spółki leasingowej Getin Holdingu, drugiego co do wielkości gracza na rynku rosyjskim. Firmę kupił Forus Bank, kontrahent dobrze znany polskiemu biznesmenowi, ponieważ już wcześniej zrobił z nim jedną transakcję — sprzedaż Idea Bank Rosja, przeprowadzoną wiosną tego roku. Cena uzyskana za Carcade wynosi 3 mld rubli, czyli 169,5 mln zł.

Leszek Czarnecki po raz drugi sprzedaje GetBack: za pierwszym razem swojej spółce Idea Bankowi.
Zobacz więcej

PODWÓJNA PREMIA:

Leszek Czarnecki po raz drugi sprzedaje GetBack: za pierwszym razem swojej spółce Idea Bankowi. Marek Wiśniewski

To nieznacznie mniej niż wartość wynegocjowana podczas pierwszej, nieudanej, próby sprzedaży spółki. Przypomnijmy, że w sierpniu tego roku Getin Holding podpisał warunkową umowę z B&N Bankiem z Rosji o zbyciu Carcade za 172,5 mln zł. Na początku października, na kilka dni przed zamknięciem transakcji, Rosjanie zerwali porozumienie i wycofali ofertę.

Wraz ze sprzedażą Carcade Leszek Czarnecki kończy wieloletnią przygodę z biznesem w Rosji.

Niespodziewany kupujący

Wraz ze sprzedażą Carcade Leszek Czarnecki kończy wieloletnią przygodę z biznesem w Rosji, rozpoczęta na początku minionej dekady. Na spółce leasingowej pożegnania w grupie Getinu jednak się nie kończą. Według naszych informacji, zbliżają się ku końcowi rozmowy o sprzedaży GetBacku, spółki windykacyjnej z grupy Idea Banku. Windykator został oficjalnie wystawiony pod młotek w połowie września.

Do pomocy w szukaniu nabywcy został wynajęty Morgan Stanley. GetBackowi przyglądało się kilku poważnych i potężnych inwestorów, m.in. PRA Group. Pojawiła się nawet informacja, że Amerykanie porozumieli się już z Leszkiem Czarneckim co do warunków sprzedaży. Do transakcji nie doszło, a inwestor przerzucił zainteresowanie na DT Partners, spółkę z branży, kierowaną przez Michała Handzlika. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że przy stole negocjacyjnym został już tylko jeden oferent — Abris Capital. Informację potwierdziliśmy w dwóch niezależnych źródłach.

Niemniej zarówno fundusz, jak i holding odmawiają komentarza. Większość naszych rozmówców z rynku windykacyjnego z dużym zaskoczeniem przyjęła informację o wejściu w negocjacje z Leszkiem Czarneckim funduszu Abris Capital, który nie był wymieniany w gronie potencjalnych nabywców, nie ma też żadnych związków z branżą handlu długami. Nieźle natomiast zna rynek finansowy, ponieważ w przeszłości kupił dwa banki i je skonsolidował (patrz ramka).

Słaba i silna strona

Nieznana jest wartość transakcji. Kiedy proces szukania nabywcy ruszył, informacje napływające z grupy wskazywały na wycenę rzędu 800-900 mln zł. Później po rynku zaczęła krążyć kwota 1 mld zł. Według niepotwierdzonych informacji, ostateczna cena może być nawet wyższa.

Po trzech kwartałach tego roku GetBack miał 87,2 mln zł, a jeśli utrzyma dynamikę zyskowności, to w całym roku wynik będzie wyższy niż 100 mln zł. Jeśli potwierdzą się nasze informacje, to negocjowana cena oscyluje wokół 11-12 P/E. — Minusem GetBacku jest nie do końca jasny rachunek wyników, które widoczne są w niepełnej postaci w raportach Idea Banku. Wygląda też na to, że spółka ma w portfelu wierzytelności grupy Getin Banku, których jakość może być gorsza niż średnia na rynku — mówi jeden z analityków, zastrzegając anonimowość. Mocną stroną GetBacku jest to, że jest jedyną dużą firmą na rynku windykacyjnym do przejęcia.

W ostatnich kilkunastu kwartałach branża przeszła przyspieszony proces przekształceń własnościowych. Po wejściu PRA Group do DT Partners w Polsce będziemy mieli niemal komplet największych europejskich graczy w sektorze wierzytelności (z wyłączeniem rynku brytyjskiego). Amerykański fundusz jest właścicielem dużej norweskiej firmy obracającej długami — Aktiv Kapital. W Polsce od lat działa niemiecki windykator EOS oraz Intrum Iustitia ze Skandynawii.

W ubiegłym roku fundusz B2Holding, kolejny duży nordycki gracz, kupił Ultimo, firmę nr 2 w Polsce. Nieco później Hoist Finance przejął Navi Group. To kolejny wielki gracz ze Skandynawii. Listę inwestorów z Północy zamyka Lindorff, nabywca Casus Finance. Choć nie do końca, gdyż do wejścia do Polski szykuje się Aktiv Kapital z Norwegii, kontrolowany przez amerykańską PRA Group, który prowadzi negocjacje z DT Partners. „Puls Biznesu” pisał o negocjacjach w listopadzie.

Niedawno spółka potwierdziła, że negocjuje z inwestorem. Miejsce na krajowym rynku windykacyjnym zawęża się również ze względu na fuzje. Kruk, gracz nr 1, kupił portfel wierzytelności od Presco, które wycofało się z rynku, a dwie spółki z czołówki, Best i Kredyt Inkaso, połączyły siły.

Konflikt z nadzorem finansowym o bank

Abris Capital ma na koncie kilka bardzo udanych inwestycji: Siódemka, Masterleas, Alumetal, ale znany jest głównie z wielomiesięcznego konfliktu z Komisją Nadzoru Finansowego (KNF) o FM Bank PBP. W 2009 r. fundusz zainwestował w niewielki bank detaliczny FM Bank. Dwa lata później kupił korporacyjny WestLB, który zmienił nazwę na PBP. Pod wpływem nacisków nadzoru Abris połączył obydwa banki. Przy ustalaniu kadry kierowniczej doszło do nieporozumień z nadzorcą, który uznał, że nie był należycie informowany, a inwestor w konsekwencji nie daje rękojmi stabilnego zarządzania bankiem. Z błahej stosunkowo sprawy wyniknęła poważna awantura. Nadzór odebrał funduszowi prawo wykonywania głosów z akcji FM PBP i nakazał ich sprzedaż. Odwołania od decyzji KNF kierowane do KNF jako drugiej instancji ciągnęły się miesiącami i do tej pory nie wszystkie zostały rozpatrzone, choć bank został sprzedany w marcu tego roku. Abris Capital pozwał Polskę do trybunału arbitrażowego w Sztokholmie o bezprawne wywłaszczenie z inwestycji i żąda 2 mld zł odszkodowania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska, Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu