Alior sonduje przyszłych akcjonariuszy

Bank spotyka się z potencjalnymi akcjonariuszami instytucjonalnymi. Wkrótce wybierze doradcę inwestycyjnego

Alior Bank od dawna powtarza, że szukając kapitału, bierze pod uwagę wszystkie opcje: od inwestora strategicznego po giełdę. Obecnie w grę wchodzi tylko drugie rozwiązanie.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że za pośrednictwem Barclays Banku Alior nawiązał kontakt z potencjalnymi akcjonariuszami instytucjonalnymi.

Nie jest to jego doradca inwestycyjny, bo Alior dopiero ma rozpisać przetarg na bank, a raczej banki, bo prawdopodobnie będzie to konsorcjum kilku doradców, którzy przygotują dla niego IPO.

Dobry prognostyk

Nasi rozmówcy twierdzą, że wstępne zainteresowanie ofertą Aliora wśród funduszy jest spore. Podoba się im projekt biznesowy i tempo, w jakim się rozwija.

— Dobrym prognostykiem dla emisji akcji jest też pomyślne uplasowanie obligacji podporządkowanych w ubiegłym tygodniu — mówi jeden z bankierów inwestycyjnych, który zastrzega, że nie do końca rozumie ten krok Aliora.

— Uważam, że pierwsza powinna być oferta publiczna. Rozumiem jednak, że bank rozwija się szybko i potrzebuje kapitału — mówi nasz rozmówca.

Alior sprzedał w ubiegłym tygodniu papiery za 280 mln zł z marżą 4,75 proc. powyżej 6-miesięcznego WIBOR, co rynek ocenia jako niską cenę jak na dług podporządkowany, emitowany przez tak młody bank.

Skąd duże zyski

Nie wiadomo, ile akcji Alior chce sprzedać inwestorom. Otwarte jest też pytanie o wycenę banku. Według naszych informacji, właściciel ceni go wysoko — na około 3 mld zł.

— Przyjmując, że wartość księgowa banku to około 1 mld zł, jest to cena sprzed kryzysu. Nie znam jego finansów, ale wydaje się, że 2 mld zł, czyli wartość księgowa razy dwa, jest w obecnych realiach trudna do osiągnięcia — mówi jeden z naszych rozmówców.

Alior bardzo oszczędnie opowiada publicznie o swoich wynikach. Wiadomo, że w 2011 r. zarobił na czysto 100 mln zł. W tym roku zysk ma wynieść 350 mln zł. Nie wiadomo, jaka jest struktura wyników. Jedni bankowcy uważają, że ubiegłoroczny zysk został osiągnięty dzięki tarczy podatkowej, inni, że pochodzi on z działalności bankowej.

— Alior bardzo szybko postawił sieć oddziałów, relatywnie szybko zbudował portfel klientów biznesowych, a zaraz potem portfel consumer. To dzisiaj istotny gracz na tym rynku. Obie linie biznesowe są bardzo dochodowe. Bank zaczął też szybko optymalizować koszty: przeglądać wynagrodzenia, koszty oddziałów itp. Nie popełnił przy tym, jak się wydaje, żadnych zasadniczych błędów w modelu zarządzania ryzykiem — mówi prezes jednego z banków.

Andrzej Powierża, analityk DM Banku Handlowego, zwraca uwagę, że tak jak inne banki muszą tłumaczyć się, dlaczego mają słabe zyski, tak Alior pytany jest, dlaczego one są tak wysokie.

Nie bez powodu. — Bank zapowiada, że w tym roku zysk wyniesie 350 mln zł. Jeśli jest to powtarzalny wynik, to wycena na poziomie 3-3,5 mld zł nie jest wygórowana. Jednak tak długo, jak nie poznam dokładnych wyników finansowych, założenie powtarzalności tak rewelacyjnych wyników stoi pod znakiem zapytania — mówi Andrzej Powierża.

Poproszony o komentarz do naszych informacji Alior odpowiedział, że „rozważane są różne opcje dokapitalizowania banku w przyszłości. Żadne wiążące decyzje w tej sprawie nie zostały podjęte”. Jak się dowiedzieliśmy, Alior planuje ogłoszenie wyników za 2011 r. w połowie marca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Alior sonduje przyszłych akcjonariuszy