Amerykańskim giełdom pomogły ropa i urzędnicy

Tadeusz Stasiuk
24-07-2008, 00:00

Po niemrawym początku indeksy amerykańskich giełd, szczególnie na NYSE, mocniej ruszyły w górę. Jednym z powodów była zgoda prawników i Izby Reprezentantów na plan pomocowy dla Fannie Mae i Freddie Mac, wspieranych przez rząd instytucji specjalizujących się w finansowaniu rynku nieruchomości.

Udział w kontynuacji trendu wzrostowego początkowo miały też tracąca na wartości ropa i „lepsze” raporty kwartalne kilku gigantów. W drugiej części dnia zrobiło się nerwowo po publikacji „Beżowej Księgi” Fed na temat stanu gospodarki oraz informacji o zwiększeniu zagrożenia ze strony nabierającego na sile huraganu w Zatoce Meksykańskiej. Na szczęście nie przełożyło się to na ceny ropy, która ostatecznie zakończyła dzień na NYMEX spadkiem o 4 USD do 124,44 USD/b. Raport Fed też nie wniósł niczego nowego do obrazu amerykańskiej ekonomii, jednak znacznie ograniczył zapał kupujących. Dopiero na finiszu znów silniej zaatakował popyt.

Sektor finansowy był największym beneficjentem poprawy nastrojów na parkiecie. Cena papierów Fannie Mae rosła momentami ponad 18 proc., a Freddie Mac ponad 12 proc.!

Tadeusz

Stasiuk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Amerykańskim giełdom pomogły ropa i urzędnicy