Arcus zmieni prognozy

Katarzyna Latek
opublikowano: 19-06-2008, 00:00

Giełda GPW zezwoliła na obrót akcjami Arcusa. Teraz spółka dokończy przejęcia. Potem może skorygować prognozy.

Giełda GPW zezwoliła na obrót akcjami Arcusa. Teraz spółka dokończy przejęcia. Potem może skorygować prognozy.

Od dziś udziałowcy informatycznego Arcusa będą mogli korzystać z wszystkich praw. Do tej pory obracali tylko prawami do akcji, co nie pozwalało im m.in. brać udziału w walnych zgromadzeniach. Teraz, gdy nadzór umorzył postępowanie, a GPW dopuściła walory do obrotu, zarząd chce zakończyć odłożone kwestie przejęć.

— Jeszcze w czerwcu powinniśmy zakończyć akwizycję firmy T-Matic, a drugiej, czyli Copi, w lipcu — mówi Bartłomiej Żebrowski, prezes Arcusa.

Planuje też przejęcie firmy zajmującej się oprogramowaniem dla call center i internetowych biur obsługi klienta.

— W zeszłym roku firma miała pół miliona przychodów przy 200 tys. zł zysku, w tym roku powinna mieć 2 mln zł przychodów przy 400 tys. zł zysku netto — zapowiada prezes.

Spółka nie wyklucza też przejęć zagranicznych — z kilkoma spółkami prowadzi rozmowy.

Arcus zamierza zainteresować swoimi akcjami fundusze inwestycyjne. W tym celu planuje w lipcu cykl spotkań.

— Chcemy mieć w akcjonariacie 2-3 fundusze z udziałem powyżej 5 proc. — mówi Bartłomiej Żebrowski.

Niewykluczone, że Arcus po zakończeniu dwóch akwizycji zmieni prognozy. Przychody powinny być wyższe niż zakładane 120 mln zł. Jednak możliwe, że zysk zostanie skorygowany w dół (obecne szacunki mówią o 8 mln zł).

— Będzie to wynikało wyłącznie z operacji finansowych. Po dokonaniu przejęć musimy przejść na międzynarodowe standardy rachunkowości — wyjaśnia prezes.

Akcje Arcusa czekały tak długo na asymilację (od września 2007 r.), ponieważ nadzór prowadził w jego sprawie postępowanie. Zarzucał jej podanie w prospekcie niepełnych danych, co mogło wprowadzać inwestorów w błąd. Postępowanie zakończyło się, ale wcześniej Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych (SII) zawiadomiło prokuraturę.

— Jeżeli prokuratura uzna, że zostało popełnione przestępstwo, drobni akcjonariusze dostaną status osób poszkodowanych. To zdecydowanie ułatwiłoby dochodzenie odszkodowania na drodze cywilnej. — mówi Konrad Smok z SII.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu