BIZ: Polska zielona wyspa nie zatonie

opublikowano: 03-01-2021, 20:00

Prognozy dla świata są fatalne: inwestycje spadną poniżej poziomu z kryzysu finansowego z 2009 r., a potem będzie… jeszcze gorzej. Polskę mogą obronić m.in. OZE i elektromobilność.

W 2020 r. przepływy bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) na świecie spadły poniżej 1 bln USD, podczas gdy po kryzysie finansowym osiągnęły 1,2 bln USD. W tym roku będzie jeszcze gorzej, a dopiero w 2022 r. inwestycje odbiją – tak prognozuje UNCTAD, konferencja ONZ ds. handlu rozwoju. Czy fali, która zmywa wszystko, można się przeciwstawić?

Nie było źle…

Napływ BIZ do Polski utrzymywał się w ostatnich latach na poziomie kilkunastu miliardów dolarów rocznie, przy czym w latach 2017-19 był niższy niż w latach 2015-16. Dane NBP za 2020 r. pojawią się za parę miesięcy, ale Polsce na pewno udało się sporo ugrać. W pierwszych trzech kwartałach 2020 r. zagraniczni inwestorzy ogłosili w naszym kraju 306 projektów greenfield, co dało nam trzecie miejsce w Europie, po Wielkiej Brytanii (643) i Niemczech (407) - wynika z danych fDi Markets, firmy analitycznej z grupy Financial Times. Czy udało się dobić do 370 projektów z 2019 r., dopiero się okaże, ale wynik i tak był niezły. Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH), która przyłożyła rękę do kilkanastu procent inwestycji zagranicznych w Polsce, zamknęła przez 11 miesięcy 2020 r. projekty warte 2 mld EUR (przez cały 2019 r. było 2,9 mld EUR).

– Największą pod względem wartości inwestycją, którą wspieraliśmy, był nowy region data center firmy Microsoft [1 mld USD – red.]. To pierwsze takie centrum danych w Europie Środkowo-Wschodniej. Wśród zaawansowanych technologicznie inwestycji są również centra badawczo-rozwojowe spółki GFT w Łodzi i Poznaniu. PAIH obsłużyła też realizację centrum usług biznesowych Alcon, centrum B+R Hyland, zakładów produkcyjnych Weber-Stephen, Monosol Poland i Jøtul – wymienia Grzegorz Słomkowski, członek zarządu PAIH.

… i nie będzie

Przedstawiciel agencji jest optymistą w kwestii bieżącego roku.

– W naszym kraju pojawiły się trzy znaczące źródła inwestycji: OZE, szeroko rozumiany sektor IT i elektomobilność. Polsce udało się wykreować wizerunek kraju będącego europejskim centrum produkcji elektromobilności. Kilka lat temu pozyskaliśmy inwestycję firmy LG Chem, która pod Wrocławiem realizuje budowę największej na świecie fabryki baterii litowo-jonowych. Inwestycja pomogła przyciągnąć do Polski wielu poddostawców tej branży – mówi Grzegorz Słomkowski.

Wśród sektorów o dużym potencjale wymienia: biofarmaceutykę, medtech, elektromobilność, elektronikę, lotnictwo i obronę.

– W siłę rośnie też sektor komplementarny wobec biofarmaceutyki i medtechu, czyli zaawansowane chemikalia. Zauważamy, że priorytetowa dla polskiej gospodarki w ramach przyciągania BIZ jest też branża ICT [technologie informacyjno-komunikacyjne - red.], będąca kołem napędowym dla R&D; – dodaje członek zarządu PAIH.

O branży ICT mówi też dr Marcin Dudarski, partner zarządzający w firmie doradczej JP Weber.

– W inwestycjach bezpośrednich pojawią się dwa równolegle trendy – powrót do wcześniej zaplanowanych projektów oraz zupełnie nowe, zaawansowane technologicznie inwestycje. Drugi to efekt digitalizacji jako makrotrendu w gospodarce. To właśnie wykorzystanie nowych technologii, cyfryzacja oraz automatyzacja będą cechować nowe projekty greenfield w 2021 r. Pierwszych możemy się spodziewać w IV kwartale – uważa Marcin Dudarski.

Pierwszy trend, powrót inwestorów do projektów, które z powodu pandemii zostały w I kwartale 2020 r. zawieszone, to efekt optymizmu związanego z pojawieniem się szczepionki na COVID-19.

– Nowe inwestycje bezpośrednie, a także reinwestycje, które zobaczymy w II i III kwartale 2021 r., będą opierać się na przedpandemicznych założeniach – mówi partner w JP Weber.

Jego zdaniem konsekwencje zmian z 2020 r. będziemy obserwować jeszcze w nadchodzących latach. Grzegorz Słomkowski uważa, że prognozowanie dziś tego, co przyniesie 2021 r., jest obarczone dużym ryzykiem.

– PAIH ma niemal 200 otwartych projektów. Pracujemy z inwestorami, mając nadzieję, że zamkniemy podobną liczbę inwestycji, co w 2020 r. Wiele jednak zależy od sytuacji pandemicznej – zaznacza członek zarządu PAIH.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane