Stratedzy tłumaczą, że w otoczeniu utrzymującej się wyższej inflacji 40 proc. portfela lepiej mieć zainwestowane na rynku surowców, gdzie „rynek byka dopiero się zaczyna”.
Rynek surowców nie rośnie mocno od 2022 roku z powodu obaw recesji spowodowanych przez wysokie stopy procentowe, a także względną stagnację gospodarki Chin po pandemii. Stratedzy Bank of America zwracają jednak uwagę, że zwrot na rynku surowców od początku dekady to ok. 10-14 proc. rocznie. Dla porównania, obligacje 30-letnie USA przez cztery ostatnie lata generowały prawie 40 proc straty.
- Długotrwały rynek byka na surowcach w tej dekadzie dopiero się zaczyna, bo dług, deficyty, demografia, odwrócenie globalizacji, AI i polityki „net zero” są inflacyjne – głosi raport.
Stratedzy Bank of America przyznają jednak, że obligacje nadal są najlepszym zabezpieczeniem przed potencjalnym „twardym lądowaniem” gospodarki USA.
