Cefarm Białystok dla Farmacolu lub PGF

Agnieszka Berger
opublikowano: 12-12-2008, 00:00

Ponad 90 mln zł uzyska skarb państwa ze sprzedaży akcji białostockiej hurtowni farmaceutycznej. Lada dzień poznamy inwestora.

Ponad 90 mln zł uzyska skarb państwa ze sprzedaży akcji białostockiej hurtowni farmaceutycznej. Lada dzień poznamy inwestora.

Wyłączność na negocjacje w sprawie prywatyzacji Cefarmu Białystok uzyska prawdopodobnie jeden z krajowych, notowanych na giełdzie, hurtowników farmaceutycznych — Farmacol lub Polska Grupa Farmaceutyczna (PGF) — dowiedział się "Puls Biznesu". Nie można wykluczyć, że Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) zdecyduje się na negocjowanie z dwoma potencjalnymi partnerami. Według naszych informacji, nie ma jeszcze ostatecznej rekomendacji odpowiedzialnego za tę transakcję departamentu, więc teoretycznie wszystko może się zdarzyć. Jednak z nieoficjalnych informacji wynika, że to mało prawdopodobne, bo jedna z ofert (prawdopodobnie Farmacolu) jest wyraźnie lepsza od pozostałych. Trzecim oferentem z krótkiej listy jest międzynarodowa Phoenix Pharma.

Jak ustaliliśmy, wbrew wcześniejszym spekulacjom i sygnałom z MSP, cena w prywatyzacji Cefarmu Białystok nie będzie dziewięciocyfrowa. Niewiążącą ofertę powyżej 100 mln zł złożył jeden z uczestników przetargu na wcześniejszym etapie. Nie bierze już jednak udziału w negocjacjach. Najlepsza oferta wiążąca przekracza jednak 90 mln zł, co i tak oznacza wysoką wycenę białostockiej spółki.

Według rynkowych danych dla spółek zagranicznych wskaźnik cena/zysk sięgał w tym roku nawet poziomu 16. Przy około 6 mln zł zysku Cefarmu w 2008 r. (z około 260 mln zł przychodów) pozwala to szacować wartość spółki na blisko 100 mln zł. Dla krajowych hurtowni ten wskaźnik był jednak prawie dwukrotnie niższy. W przyszłym roku wartość mnożnika będzie też znacznie niższa dla spółek zagranicznych. Białostocki Cefarm jest jednak dla krajowych hurtowników szczególnie łakomym kąskiem, co pozwala uzasadnić relatywnie wysoką cenę.

Spółka ma dużą i dobrze prosperującą sieć aptek, która daje jej najsilniejszą pozycję na regionalnym rynku farmaceutycznym. Wielki hurtownik, który ją przejmie, znacząco poszerzy mapę swoich rynkowych wpływów. Białostocki Cefarm ma również aktywa, które pozwolą szybko odzyskać część zainwestowanych środków. Spółka buduje nowoczesny magazyn na obrzeżach Białegostoku. Gdy się do niego przeniesie, do zagospodaro- wania lub sprzedaży będą nieruchomości zlokalizowane w centrum miasta. Kolejnym atutem białostockiej firmy jest rozwijająca się apteka internetowa Cefarm 24.

Analitycy zastanawiają się, który z polskich hurtowników okaże się zwycięzcą.

— Farmacol ma pieniądze, ale znany jest z konserwatywnej wyceny kupowanych spó- łek. Zarząd firmy wielokrotnie zapewniał, że nie przepłaci. PGF z kolei może mieć problem ze sfinansowaniem transakcji. Grupa jest mocno zadłużona, a zamknięcie w tym roku prywatnej emisji dla CEPD [spółki z grupy PGF zajmującej się inwestowaniem w segment detaliczny — red.] może nie być takie proste — komentuje Tomasz Sokołowski, analityk BZ WBK.

Decyzję MSP poznamy na początku przyszłego tygodnia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu