Ropa tanieje w ostatnim czasie z powodu obaw wynikających z braku perspektyw wzrostu popytu, a także malejącej premii geopolitycznej. W środę wiadomość, że w roku zakończonym w marcu dane o liczbie miejsc pracy w gospodarce USA były zawyżone o ponad 800 tys., najmocniej od 2009 roku, również uznano za negatywne dla notowań ropy. Gary Cunningham, szef analizy w Tradition Energy powiedział, że raport „dolał tylko więcej paliwa do rosnących obaw problemów globalnej gospodarki później w tym roku”. Nastrojów nie zdołały trwale poprawić „bycze” dane o zapasach surowca w USA. Amerykańska Administracja Informacji Energetycznej (EIA) podała, że w ubiegłym tygodniu zapasy ropy spadły o 4,6 mln baryłek, czyli ponad 1,5 mln więcej niż oczekiwano.
Na zamknięciu sesji na ICE Futures Europe ropa Brent z październikowych kontraktów taniała o 1,5 proc. do 76,05 USD. To najniższy kurs zamknięcia od początku stycznia. Kurs ropy WTI z październikowych kontraktów spadał na zamknięciu sesji na NYMEX o 1,7 proc. do 71,93 USD i również był najniższy od stycznia.
