Centrala Cefarm idzie po Białystok

Agnieszka Berger
opublikowano: 15-09-2008, 00:00

Państwowa Centrala Farmaceutyczna chce rywalizować z prywatnymi inwestorami. Chętnych może być nawet dziesięciu.

Powraca zarzucony pomysł połączenia państwowych hurtowni

Państwowa Centrala Farmaceutyczna chce rywalizować z prywatnymi inwestorami. Chętnych może być nawet dziesięciu.

Inwestorzy zainteresowani prywatyzacją jednego z dwóch ostatnich państwowych hurtowników leków — Cefarmu Białystok (CB) — do dziś mają czas na składanie ofert w przetargu ogłoszonym przez Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP).

— Chętnych może być około dziesięciu — uważa Sławomir Dudek, członek zarządu i dyrektor handlowy CB.

Białostocki Cefarm ma opinię państwowej perełki. Spółka jest rentowna, inwestuje, ma bardzo silną pozycję na rynku lokalnym i dysponuje siecią 54 własnych aptek. Startują po nią najwięksi krajowi hurtownicy poza Torfarmem, który z zasady nie utrzymuje własnych placówek detalicznych. Start zadeklarowała Polska Grupa Farmaceutyczna (PGF), Farmacol, a nawet Prosper, który od końcówki ubiegłego roku ma spore problemy. Wśród potencjalnych inwestorów, których pojawienie się w przetargu jest prawdopodobne, wymienia się też ACP Pharmę, Phoeniksa oraz operującą na rynkach skandynawskim i bałtyckim spółkę Tamro. Największą niespodziankę może jednak sprawić drugi z ostatniej dwójki państwowych Cefarmów — warszawska Centrala Farmaceutyczna (CF).

— Zamierzamy złożyć ofertę. Sytuacja spółki w tym roku znacząco się poprawiła. Po siedmiu miesiącach mieliśmy ponad 7 mln zł zysku netto, a na koniec roku spodziewamy się około 10 mln zł. Jesteśmy w stanie sfinansować taką transakcję z pieniędzy własnych i kredytu, który możemy zabezpieczyć majątkiem w Warszawie, Łodzi i Radomsku — twierdzi Marek Zaczek, prezes CF.

Ale to już było

Prywatni hurtownicy i Cefarm Białystok mają jednoznaczne skojarzenia: to już było.

— Kiedyś były takie plany, żeby połączyć oba Cefarmy. Pytanie, czy CF to firma dostatecznie silna, żeby unieść taką inwestycję. Wycena CB, w zależności od przyjętego mnożnika zysku EBITDA, może wynieść kilkadziesiąt, a nawet blisko 100 mln zł — komentuje Tomasz Kisiel, odpowiedzialny za relacje inwestorskie w PGF.

Sławomir Dudek również ma skojarzenia z wcześniejszymi przymiarkami do konsolidacji ostatnich państwowych hurtowni farmaceutycznych.

— Ten pomysł był rozważany wielokrotnie — ostatnio w ubiegłym roku, jeszcze za poprzedniego ministra skarbu. Zatrudniono nawet doradcę do przeanalizowania tej koncepcji. Konkluzja była jednoznaczna: pomysł jest chybiony. Doradca stwierdził również, że gdyby mimo wszystko miało dojść do połączenia, stroną przejmującą powinien być Cefarm Białystok. Nie sądzę, żeby od ubiegłego roku sytuacja obu firm zmieniła się na tyle, by ta analiza straciła na aktualności — mówi Sławomir Dudek.

Grunt, że do przodu

Część analityków kwestionuje kupowanie w ramach prywatyzacji jednej państwowej spółki przez inną. Jednak Jan Bury, wiceminister skarbu, odpowiedzialny za branżę farmaceutyczną, jest innego zdania.

— Przetarg odbywa się na zasadach rynkowych. Każdy może złożyć ofertę — uważa minister.

Jego zdaniem, to dobrze, że nowy zarząd CF próbuje realizować swoją strategię.

— Spółka poprawia wyniki, 2008 r. powinna zamknąć dwucyfrowym zyskiem. Poprzedni rok był dla centrali bardzo zły. Dlatego postanowiliśmy wstrzymać się z jej prywatyzacją. Myślę, że może ona nastąpić w połowie przyszłego roku lub nieco później — informuje Jan Bury.

MSP liczy, że do tego czasu spółka zdoła poprawić swoją sytuację na tyle, że — wbrew powszechnej na rynku opinii — będzie atrakcyjna nie tylko dla deweloperów zainteresowanych jej warszawskimi gruntami.

Okiem eksperta

Tomasz Sokołowski

analityk BZ WBK

Białystok jest atrakcyjny

Start Centrali Farmaceutycznej w przetargu na Cefarm Białystok to duża niespodzianka. Być może mamy do czynienia z próbą nieformalnej konsolidacji. Białostocka spółka jest bardzo atrakcyjna dla inwestorów ze względu na dużą sieć detaliczną. CF z kolei ma opinię słabej firmy. Jeśli jednak wyniki centrali rzeczywiście się poprawiają, z punktu widzenia skarbu państwa połączenie obu spółek może być dobrym rozwiązaniem. Dzięki temu MSP mogłoby potem z premią sprywatyzować swoje ostatnie aktywa w tej branży. Dla potencjalnych nabywców byłaby to jednak nie najlepsza wiadomość, bo musieliby zapłacić więcej.

Mogą złożyć ofertę*

Farmacol

PGF

Prosper

ACP Pharma

Phoenix

Tamro

*O tych firmach spekuluje rynek w związku z przetargiem na Cefarm Białystok.

100

mln zł Nawet taką kwotę może przekroczyć cena

Cefarmu Białystok.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu