Czas na odbicie na GPW?

Bartłomiej Cendecki zarządzajacy funduszami Quercus TFI
opublikowano: 30-05-2022, 08:18
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Kwiecień i pierwsza połowa maja upłynęły na wyprzedaży na krajowym rynku akcji. Indeks WIG20 od górki na przełomie marca i kwietnia do dołka w połowie maja spadł o około 25 proc. Pogłębił tym samym dno z dnia agresji Rosji na Ukrainę. WIG spadł w tym samym okresie o ponad 20 proc., zbliżając się do 50 tys. pkt. Od połowy maja dostrzec można nieśmiałe próby odbicia, dlatego warto zastanowić się, czy to odpowiedni czas na większy ruch korekcyjny.

Technicznie indeksy WIG oraz WIG20 znalazły się w strefach wyprzedania, zarówno z perspektywy krótkoterminowej, jak i dłuższej, co może - ale oczywiście nie musi - dawać argumenty za próbą odbicia. Sentyment inwestorów znacznie się pogorszył i spadł do poziomu najniższego od wielu tygodni. Ostatni odczyt Indeksu Nastrojów Inwestorów świadczył o tym, że ponad 50 proc. osób biorących udział w badaniu spodziewa się trendu spadkowego w ciągu następnych sześciu miesięcy. Tego typu wskazania z reguły należy odczytywać kontrariańsko, co sugerowałoby możliwą poprawę na rynku.

Jesteśmy w trakcie sezonu wyników za I kwartał 2022 r. Sprawozdania wielu spółek są wręcz rewelacyjne (jak chociażby sektora bankowego), często bardzo dobre (jak sektorów surowcowego i paliwowego), a w pozostałych przypadkach najczęściej solidne. Nie widać jeszcze spowolnienia gospodarczego, a dynamika zysków w ujęciu rocznym nierzadko przekracza 30 proc. Dzięki temu wyceny wielu spółek są na bardzo niskim poziomie, a wskaźnik cena/zysk zawiera się w przedziale 5-10. Dotyczy to tak naprawdę większości sektorów, co nie jest sytuacją zbyt często na naszym rynku.

A to nie wszystko. W maju doszło do stabilizacji lub nawet korekty rentowności obligacji skarbowych. Po okresie zwyżek, do których doszło w krótkim czasie, weszliśmy być może w pierwszą dłuższą korektę spadkową. Powinna to oddziaływać pozytywnie na rynek akcji, szczególnie na spółki wzrostowe, które są najbardziej wrażliwe na wzrost stóp procentowych. Od początku roku zachowywały się one najsłabiej, dlatego w tym segmencie warto szukać okazji.

Kluczowym ryzykiem jest wojna za wschodnią granicą, która najprawdopodobniej będzie trwała dłużej niż wszyscy zakładali. Związana z tym presja inflacyjna nasila się z każdym miesiącem, powodując ból głowy bankierów centralnych, zmuszonych do zacieśnienia polityki pieniężnej. Wydaje się jednak, że duża wyprzedaż na rynku zdyskontowała już to ryzyko.

Reasumując, jest obecnie wiele czynników, które sugerują możliwość odbicia na krajowym rynku akcji. Pierwszym celem dla WIG jest poziom 60 tys. pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane