Daleko do fuzji kosmetycznych liderów

Magdalena Laskowska
opublikowano: 28-05-2008, 00:00

Krajowe firmy kosmetyczne nie chcą brać przykładu z odzieżówki. Wielkie fuzje odkładają dla... następnych pokoleń.

Kolastyna może mieć problem ze znalezieniem chętnych do połączenia

Krajowe firmy kosmetyczne nie chcą brać przykładu z odzieżówki. Wielkie fuzje odkładają dla... następnych pokoleń.

W branży odzieżowej trwa wielka ofensywa konsolidacyjna. LPP planuje przejęcie Artmana, Vistula & Wólczanka jest bliska upolowania jubilersko-odzieżowego W. Kruka. Andrzej Grzegorzewski, prezes kosmetycznej Grupy Kolastyna (GK), uważa, że jego branża powinna wziąć przykład z odzieżówki. W ciągu dwóch-trzech lat spodziewa się fuzji największych krajowych firm kosmetycznych. Oczywiście z udziałem Kolastyny.

Reakcja branży jest chłodna. Spółki przyznają, że dostają od różnych podmiotów oferty kupna, ale większość nie jest nimi zainteresowana.

Nie to pokolenie

Polski rynek kosmetyków jest wart około 9 mld zł i rośnie co roku o 300 mln zł. Obok światowych koncernów kremy, pomadki i perfumy produkuje ponad 500 firm krajowych. Rozdrobnienie powinno sprzyjać konsolidacji, ale tylko teoretycznie.

— Nasz rynek kosmetyków jest bardzo specyficzny, bo działa tu wiele małych, rodzinnych spółek. Ich właściciele są bardzo związani z firmami i ciężko im się rozstać z dorobkiem całego życia — mówi Blanka Chmurzyńska, dyrektor generalny Polskiego Związku Pracodawców Prywatnych Branży Kosmetycznej.

Jest przekonana, że konsolidacja największych polskich firm potrwa wiele lat.

— Najpewniej nastąpi to dopiero wtedy, kiedy władzę w nich przejmą dzieci i wnuki zarządzających — dodaje Blanka Chmurzyńska.

Szans na szybkie fuzje nie widzi także Jarosław Cybulski, prezes Sorai, producenta kosmetyków do pielęgnacji i opalania.

— Nie sądzę, żeby najwięksi krajowi gracze myśleli o połączeniu biznesów. Każdy z nich pracuje na swoje konto i dopóki robi to z powodzeniem, nie myśli o współpracy. Konsolidacja jest tylko jednym z pomysłów na rozwój firmy, innym może być wejście do spółki zagranicznego inwestora, który może dać spółce solidny zastrzyk kapitału — mówi Jarosław Cybulski.

Właśnie taką drogę przeszła Soraya, która od 2000 r. należy do szwedzkiej firmy Cederroth International, części notowanego na nowojorskiej giełdzie amerykańskiego koncernu Alberto-Culver Company.

Marki na sprzedaż

Wielkich fuzji brak, są natomiast niewielkie przejęcia, głównie marek kosmetyków. W październiku Dax Cosmetics nabył pięć brandów (m.in. Celię) od Inco-Veritas, a Laboratorium Dr Irena Eris — perfumeryjne marki od JB Cosmetics Comindex. Kolastyna połączyła się z Miraculum, kupiła akcje Unicoloru i prawa do wybranych marek PZ Cussons Polska. Eksperci nie odbierają jednak tych transakcji jako sygnału nadchodzących poważnych połączeń.

— Dotychczas konsolidacja odbywała się tylko wtedy, gdy któraś ze spółek była na skraju bankructwa. Nie dochodziło do połączenia dobrze prosperujących podmiotów. Polskie firmy nie mają takiej tradycji — mówi Henryk Orfinger, założyciel i szef rady nadzorczej Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris.

Przyznaje, że w przeszłości dostawał różne oferty kupna udziałów, ale jego firma chce na razie rozwijać się sama.

— Dopiero następne pokolenia będą chętniej konsolidowały ten rynek. Potrzeba dziesiątków lat, by większe krajowe firmy się połączyły — dodaje Henryk Orfinger.

Tylko Dermika nie mówi konsolidacji „nie”.

— Nasza firma dostawała wiele propozycji kupna, ale żadna nie była na tyle atrakcyjna, by ją przyjąć. Jesteśmy otwarci na tego typu propozycje, choć mamy jeszcze wiele własnych pomysłów do realizacji — podsumowuje Jolanta Zwolińska, prezes Dermiki.

9

mld zł Taka jest wartość polskiego rynku kosmetyków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Laskowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Daleko do fuzji kosmetycznych liderów