Dania może hojniej dopłacać do „elektryków”

aktualizacja: 30-04-2018, 18:35

Redukcja zachęt podatkowych dla nabywców aut elektrycznych spowodowała zapaść ich sprzedaży. Premier Danii Lars Lokke Rasmussen sygnalizuje, że większe zachęty mogą wrócić.

- Mamy zachęty podatkowy dla nabywców aut elektrycznych i można dyskutować, czy nie powinny być wyższe. Nie wykluczam tego – powiedział Rasmussen.

Zapowiedział, że decyzja zostanie ogłoszona po lecie tego roku wraz z ogłoszeniem rządowego planu zwiększenia konsumpcji „czystej” energii. 

Sprzedaż aut elektrycznych spadła w Danii z ok. 5 tys. w 2015 roku do ok. 700 dwa lata później. Powodem było zmniejszenie przez centroprawicowy rząd Rasmussena zachęt finansowych dla nabywców takich pojazdów. Obecnie premier Danii zapowiada, że celem jego rządu jest uczynienie gospodarki kraju bardziej „zieloną” i mniej podatną na zmiany cen surowców energetycznych.

- Dlatego proponujemy niższe podatki na elektryczność aby zwiększyć popyt i zapewnić, że zielona energia jest bardziej konkurencyjna niż paliwa kopalne – stwierdził.
 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / Dania może hojniej dopłacać do „elektryków”