Definicja pełna wątpliwości

opublikowano: 23-03-2017, 22:00

Zbyt szerokie lub zbyt ograniczające, niejasne do odróżnienia np. od zlecenia — takie wady widzą prawnicy i przedsiębiorcy w przyszłym określeniu działalności gospodarczej

Działalność gospodarcza nie powinna być zdefiniowana jako wykonywana samodzielnie. Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego (ZPP), uważa, że to mało precyzyjne określenie. Bardziej odpowiednie byłoby stwierdzenie, że jest prowadzona we własnym imieniu — i takie proponuje wprowadzić do przyszłej ustawy — Prawo przedsiębiorców, której projekt, autorstwa resortu rozwoju, jest obecnie konsultowany.

Konsultacje projektu przyszłego Prawa przedsiębiorców, pilotowane przez Mariusza Haładyja, wiceministra rozwoju, przynoszą niemało uwag do proponowanej w nim definicji działalności gospodarczej. Ustawa ma wejść w życie jesienią.
Zobacz więcej

MAŁO CZASU:

Konsultacje projektu przyszłego Prawa przedsiębiorców, pilotowane przez Mariusza Haładyja, wiceministra rozwoju, przynoszą niemało uwag do proponowanej w nim definicji działalności gospodarczej. Ustawa ma wejść w życie jesienią. Marek Wiśniewski

— To znacznie lepiej oddaje zasadniczy wyznacznik działalności gospodarczej, jakim jest odpowiedzialność wobec osób trzecich i ponoszenie ryzyka gospodarczego. Chyba że intencją autorów projektu było wprowadzenie do działalności gospodarczej osób samozatrudnionych działających jako podmioty zależne, co nie znajduje uzasadnienia — wyjaśnia prezes ZRP.

Kłopotliwa samodzielność

Jego zdaniem, użycie pojęcia „wykonywana samodzielnie” sugeruje ograniczenie możliwości podzlecania zadań innym przedsiębiorcom. Poza tym może powodować komplikacje przy odróżnieniu działalności gospodarczej od świadczenia usług na podstawie umowy-zlecenia, które są wykonywane samodzielnie, ale bez ryzyka ponoszenia odpowiedzialności. Jerzy Bartnik zwraca przy tym uwagę, że w projekcie przepisów wprowadzających nową ustawę, zmieniającym w Ordynacji podatkowej tę definicję dla celów podatkowych, nie tylko powołano się w niej na określenia ujęte w przyszłym Prawie przedsiębiorców. Za działalność gospodarczą uznano zarazem „każdą inną działalność zarobkowąwykonywaną we własnym imieniu i na własny lub cudzy rachunek”.

Rafał Dąbrowski, doradca podatkowy w Russell Bedford, zwraca uwagę, że projektowana definicja, która w intencji resortu rozwoju miała zapewne porządkować i systematyzować dotychczasowe unormowania, określa działalność gospodarczą tak szeroko, że zatracona zostaje jej główna cecha, jaką powinny zapewniać podmioty gospodarcze, tj. jej profesjonalny charakter.

— Zaledwie trzy desygnaty tego pojęcia, czyli organizowana działalność zarobkowa, wykonywana samodzielnie i w sposób ciągły, to stanowczo za mało, by oddać sens i istotę aktywności przedsiębiorców. Taki sposób definiowania zaciera granicę między działalnością przedsiębiorcy a czynnościami podejmowanymi jako konsument, tym bardziej że jego definicja z Kodeksu cywilnego odsyła bezpośrednio do uregulowań aktu prawnego traktującego o działalności gospodarczej. Istnieje więc ryzyko, że poczynania osoby, której intencją było działanie w charakterze konsumenta, może zostać poczytane za aktywność profesjonalisty — i odwrotnie.

Pod znakiem zapytania znajdują się również przedsięwzięcia typu konsorcjum, joint venture czy też działalność tego samego przedsiębiorcy w różnych przedsiębiorstwach i ich oddziałach, bowiem działalność gospodarcza według nowej regulacji miałaby być wykonywana samodzielnie — wyjaśnia Rafał Dąbrowski.

Poza kontrolą

Przedstawiciele rzemiosła mają też inne uwagi do proponowanej definicji. Środowisko zdecydowanie sprzeciwia się pomysłowi, aby nie uznawać za działalność gospodarczą tej, której nie ujawniono w ogólnokrajowym rejestrze, czyli Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG), jeśli przychód z niej nie przekracza miesięcznie połowy minimalnego wynagrodzenia. Obecnie ta płaca wynosi 2 tys. zł. Projekt dopuszcza zarobkowanie na tak małą skalę bez traktowania tego jako działalność przedsiębiorcy.

— To będzie oznaczało, że dla pewnej grupy podmiotów nie przewiduje się żadnego monitorowania rozmiarów ich działalności. W konsekwencji będą one zwolnione np. z opłacania składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, z wielu biurokratycznych obowiązków, jak prowadzenie ewidencji podatkowych, składanie deklaracji, ewidencjonowanie sprzedaży za pomocą kas fiskalnych czy raportowanie danych w formie plików JPK. To może też sprawić, że większość z nich przy nowej kwocie wolnej od podatku w wysokości 6,6 tys. zł w ogóle go nie zapłaci. Jak nam wiadomo, przewiduje się dla tych osób tylko obowiązek prowadzenia ewidencji dla celów VAT — prognozuje Jerzy Bartnik.

W ocenie ZRP projektowana definicja przyniesie wiele wątpliwości interpretacyjnych, szczególnie w przypadku wykonywania danej usługi dla przedsiębiorcy czy osoby prawnej. Trudno będzie rozstrzygnąć, czy jest ona świadczona w warunkach bliższych działalności gospodarczej i wówczas będzie wolna od zobowiązań ubezpieczeniowych, czy zleceniu ze wszystkimi konsekwencjami podatkowo-ubezpieczeniowymi dla zleceniobiorcy i zleceniodawcy. W piśmie do Mariusza Haładyja, wiceministra rozwoju pilotującego prace nad projektem Prawa przedsiębiorców, Jerzy Bartnik zwraca uwagę, że zapowiadane przepisy mogą być odebrane przez mikroprzedsiębiorców jako ułatwienie dla działań w szarej strefie.

— Uważamy, że regulacje te naruszają konstytucyjną zasadę równości wobec prawa podmiotów gospodarczych, a przede wszystkim, jako wsparcie udzielane niektórym przedsiębiorcom, będą niedozwoloną pomocą publiczną z punktu widzenia przepisów Unii Europejskiej — przestrzega prezes ZRP.

Sporo pytań

Mariusz Kawczyński, radca prawny i partner zarządzający w Kancelarii Radców Prawnych Kawczyński Korytkowska Partyka, uważa, że wątpliwości interpretacyjne budzi każdy z elementów nowej definicji.

— Po pierwsze, tylko działalność zarobkowa stanowi działalność gospodarczą. Nierentowni przedsiębiorcy powinni być zatem wykreślani z rejestru albo pozbawiani uprawnień z ubezpieczenia społecznego. Po drugie, tylko działalność wykonywana samodzielnie to działalność gospodarcza. Przedsiębiorcy nie mogą zatem zatrudniać pracowników ani podwykonawców. Po trzecie, tylko działalność zorganizowana, a więc koniec z jednoosobową działalnością gospodarczą prowadzoną sprzed telewizora w salonie. Wreszcie tylko działalność wykonywana w sposób ciągły. Czyli żadnych urlopów, chorób czy też dłuższych pozasezonowych przestojów — wylicza Mariusz Kawczyński.

Autor projektu chciałby, aby Prawo przedsiębiorcy weszło w życie 1 września tego roku. W ocenie Rafała Dąbrowskiego ustawa ta jest kolejną próbą unormowania ram dla prowadzenia działalności gospodarczej.

— W tym zakresie krajowe ustawodawstwo może pochwalić się bogatą historią. Nie sposób odnieść wrażenia, że ustawodawca próbuje wyważyć otwarte drzwi, zwłaszcza że uprzednio istniał akt prawny, który odpowiadał przedsiębiorcom i którego powrotu niejeden z nich wyczekuje — mówi doradca podatkowy z Russell Bedford. Przywołuje on tzw. ustawę Wilczka i podkreśla, że cechowała ją jasność regulacji oraz najszerszy zakres wolności i uprawnień przyznanych podmiotom gospodarczym.

Działalność gospodarcza

Obecnie

Zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły (art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej).

W przyszłości

Zorganizowana działalność zarobkowa, wykonywana samodzielnie i w sposób ciągły (art. 3 projektowanej ustawy — Prawo przedsiębiorców).

Uzasadnienie zmian

Autor projektu wyjaśnia, że w projektowanej definicji nie ma już wskazania rodzajów działalności gospodarczej, ponieważ takie wyliczenie nie stanowi żadnego praktycznego ograniczenia przy kwalifikowaniu określonych przejawów aktywności do kategorii działalności gospodarczej. Natomiast wprowadzenie sformułowania, że jest ona wykonywana samodzielnie, oznacza, że podmiot ją prowadzący nie pozostaje pod kierownictwem innego i nie wykonuje na jego rzecz pracy zależnej, charakterystycznej dla stosunku pracy — czyli dysponuje dostatecznym stopniem swobody i autonomii w kształtowaniu podstawowych parametrów swojej działalności, w tym swobody w nadawaniu jej zorganizowanego charakteru.

Status przedsiębiorcy

Będzie on przysługiwać wyłącznie osobom prowadzącym działalność gospodarczą zgodnie z jej definicją. Ponieważ zniknie wymóg wykonywania jej we własnym imieniu (jak obecnie), za przedsiębiorcę będzie można uznać kogoś, kto działa w cudzym imieniu, np. na podstawie pełnomocnictwa, prokury czy przedstawicielstwa.

Działalność nierejestrowana (nieprzedsiębiorący)

Projektodawca postanowił wyłączyć z definicji działalności gospodarczej działalność wykonywaną przez osobę fizyczną, która nie jest ujawniona w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) i z której przychód nie przekracza w żadnym miesiącu połowy kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę. W 2017 r. płaca ta wynosi 2 tys. zł. Takie niskoprzychodowe działanie może uzyskać charakter działalności gospodarczej wtedy, gdy ktoś zdecyduje się na wpis do CEIDG i go otrzyma. Zanim to nastąpi, nie będzie jednak uważany za przedsiębiorcę. Projektodawca nie zwalnia nierejestrowanej działalności z opodatkowania. Przychody z niej mają być objęte podatkiem dochodowym od osób fizycznych (PIT) i zaliczone do tzw. innych źródeł. Poza tym osoba ją prowadząca będzie podlegać podatkowi od towarów i usług (VAT), ale zostanie z niego zwolniona, zobowiązana jedynie do prowadzenia uproszczonej ewidencji sprzedaży za dany dzień. Wg resortu rozwoju takie regulacje powinny zapobiec rozrostowi szarej strefy i działań pozornie zgodnych z prawem. Do działalności nierejestrowanej nie będzie można zaliczyć takiej, która wymaga uzyskania koncesji, zezwolenia albo należy do działalności regulowanych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

JPK