Diverse znowu rezygnuje z GPW

Odzieżowa spółka miała pojawić się na giełdzie w tym półroczu. Prace nad prospektem niespodziewanie zawiesiła i nabrała wody w usta.

Po złożeniu prospektu emisyjnego do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), Etos — właściciel odzieżowej marki Diverse, wraz ze swoim właścicielem — funduszem Abris, chętnie opowiadali o planach. KNF prospekt emisyjny otrzymała 24 stycznia. Nieco ponad dwa miesiące później zamiast komunikatu o zatwierdzeniu, pojawiła się informacja, że prace nad prospektem ustały.

MIAŁO BYĆ DOBRZE
Zobacz więcej

MIAŁO BYĆ DOBRZE

W zeszłym roku Etos, zarządzany przez Marcina Bielskiego, miał 394 mln zł przychodów ze sprzedaży, wobec 353 mln zł rok wcześniej. Wydawało się, że spółka idealnie wybrała moment na debiut — analitycy zgodnie zwracali uwagę, że konsumenci chętnie wydają pieniądze, a branży sprzyja umacnianie złotego względem dolara. Szybujący kurs LPP potwierdzał, że rynek ceni ten segment. Mimo to Diverse znów się wycofał na ostatniej prostej. Fot. ARC

— Postępowanie zostało zawieszone na wniosek spółki — informuje Jacek Barszczewski, rzecznik KNF.

Marcin Bielski, prezes Etosu, nie odpowiedział na nasze pytania o powody zawieszenia postępowania. To już drugi raz, gdy dystrybutor odzieży rezygnuje z debiutu na GPW na ostatniej prostej. Poprzednie podejście zakończyło się nawet na jeszcze bardziej zaawansowanym etapie — na początku maja 2015 r., podczas gdy data debiutu była wyznaczona na 22 maja. Wtedy Abris najpierw ograniczył plany sprzedaży akcji (z połowy do 33 proc.), ale z rynku płynęły głosy, iż plany rozwoju spółki są zbyt agresywne, a przez to ryzykowne. Nie pomagało nawet to, że Diverse to silna marka. Do tego sytuacja na rynku odzieżowym nie napawała optymizmem — nastąpiła silna wyprzedaż towarów przez graczy z segmentu casual.

Teraz miało być inaczej, o czym zapewniali w rozmowie z „PB” 18 lutego przedstawiciele spółki i fundusz.

— Nasze wyniki finansowe zdecydowanie się poprawiły, jesteśmy lepszą organizacją, wyjaśniła się też kwestia handlu w niedziele [wówczas rozważana — red.], branża prężnie się rozwija, ponadto sprzyja nam gospodarka. Stąd powrót do pomysłu wejścia na giełdę. Prospekt jest złożony w KNF. Myślimy, że debiut jest realny w pierwszej połowie roku — mówił Marcin Bielski, prezes Etosu.

Milorad Anđelić, partner w Abrisie, pytany o to, na ile debiut Etosu jest tym razem pewny, tłumaczył, że zawieszenie poprzedniej oferty było trudną, ale świadomą decyzją [funduszu — red.] wynikającą z sytuacji na rynku.

— Nastąpiło naraz kilka nakładających się negatywnych wydarzeń: nagły wzrost kursu USD oraz silna wyprzedaż towarów ze strony kilku głównych graczy na rynku, co wynikało i na co nałożyła się sytuacja na wschodzie. Widząc co się dzieje na rynku nie chcieliśmy realizować oferty na niepewnym rynku. Obecnie sytuacja jest zdecydowanie inna — Etosowi i całej branży bardzo mocno sprzyjają m.in. warunki makroekonomiczne oraz kurs dolara — przekonywał półtora miesiąca temu Milorad Anđelić.

Teraz pytany o zawieszenie postępowania w sprawie prospektu emisyjnego i dalsze losy spółki przekazał przez agencję public relations komunikat nieodnoszący się konkretnie do działań Etosu.

„Jako fundusz private equity na bieżąco analizujemy różne opcje strategiczne dotyczące wszystkich naszych spółek. Jedną z nich jest oczywiście wprowadzenie spółki na giełdę. Ostateczne decyzje dotyczące harmonogramu transakcji podejmowane są z uwzględnieniem optymalnego momentu dla danej inwestycji” — czytamy w mailu. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Diverse znowu rezygnuje z GPW