Dystrybutorzy będą stroną umowy licencyjnej

Łukasz Ruciński
opublikowano: 2002-02-14 00:00

Zgodnie z senacką poprawką do projektu nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług, podatnikami VAT od udzielanych licencji będą również dystrybutorzy oprogramowania. Nie zawsze nowe przepisy będą korzystne dla zainteresowanych, ale zaletą tego rozwiązania jest ostateczne wyjaśnienie ich sytuacji podatkowej.

Uchwalony przez Sejm projekt nowelizacji ustawy o VAT przewiduje opodatkowanie licencji na programy komputerowe. Dokument ma jednak istotną wadę. Nie uwzględnia bowiem specyfiki obrotu licencjami na oprogramowanie typu MOLP (MOLP — Microsoft Open Licence Pack — mimo że jest nazwą stosowaną przez Microsoft, coraz powszechniej używane jest na określenie programów licencjonowanych bezpośrednio przez producenta).

Problem polega na tym, że dystrybutorzy MOLP-ów nie są stronami umowy licencyjnej. Kontrakt zawiera właściciel praw autorskich do programu (zazwyczaj jego producent) — licencjodawca i klient — licencjobiorca. Rola dystrybutora polega zatem na świadczeniu klasycznej usługi pośrednictwa. Ponieważ usługa ta podlega VAT, od marży doliczonej do ceny programu dystrybutor będzie musiał zapłacić daninę. Nie będzie to jednak podatek od udzielenia licencji, ale właśnie od pośrednictwa.

Senat na rękę

Poprawki Senatu likwidują to rozróżnienie, mogące być źródłem nieporozumień i konfliktów z organami skarbowymi.

— Poprawka jest realizacją postulatów środowiska i Ministerstwa Finansów, które ją inspirowało. Przepis jasno określa pozycję podatkową dystrybutorów, co zapewni im komfort działania. Jako osoba prowadząca firmę, będę przekonywał kontrahentów do jego zalet — zapewnia Ireneusz Dąbrowski, wiceprezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji oraz prezes Tech Data Polska.

Zgodnie z poprawką, w przypadku gdy podatnik (dystrybutor) nabywa usługę (licencję) we własnym imieniu, ale na rzecz innego podmiotu, i usługa jest świadczona bezpośrednio temu podmiotowi, uznaję się, że podatnik nabywa i świadczy tę usługę. W ten sposób do łańcucha podatników VAT od udzielanych licencji włączeni zostali wszyscy krajowi dystrybutorzy pośredniczący między właścicielem licencjonowanego programu a klientem końcowym. Ustawodawca wprowadza tutaj rodzaj fikcji prawnej, która na potrzeby podatku zakłada, że stronami umowy licencji są firmy pośredniczące w transakcji.

Prawie jak w Unii

Dzięki zmianom zaproponowanym przez Senat, polska regulacja podatku od towarów i usług w zakresie licencji na programy komputerowe będzie analogiczna z unormowaniami unijnymi. Pozytywnych skutków jest jednak więcej. Brak poprawki nastręczałby poważne trudności klientom korzystającym z licencji. Ponieważ zdecydowana większość właścicieli praw do oprogramowania to podmioty zagraniczne, licencjobiorcy jako bezpośredni importerzy usługi, musieliby sami naliczać należny podatek. Byłoby to o tyle trudne, że cena, którą płaciliby za program, byłaby ceną producenta powiększoną o marże kolejnych dystrybutorów.

- Firmy muszą stale rozwijać działalność, ale formy prowadzenia biznesu zmieniają się coraz szybciej i ustawodawstwo nie zawsze jest w stanie za nimi nadążyć. To powoduje trudności, również na tle podatkowym. Dlatego potrzebne jest ścisłe współdziałanie między przedsiębiorcami a Ministerstwem Finansów. Przykładem takiej współpracy były starania o wprowadzenie zmian do nowelizacji ustawy o VAT - twierdzi Ireneusz Dąbrowski.

Kiedy rejestrować

Senacka poprawka włącza dystrybutorów w krąg podmiotów, którym przysługuje prawo do uchylenia skutków zmiany ustawy co do umów licencyjnych zawartych przed dniem wejścia w życie nowelizacji. Zezwalają na to przepisy przejściowe. Ustawodawca stawia jednak warunek rejestracji umowy, której może dokonać tylko podatnik VAT od licencji. Gdyby ustawa została podpisana w pierwotnym kształcie, firmy pośredniczące, nie będąc stroną transakcji, nie mogłyby dopełnić tej formalności.

Na pytanie, czy warto rejestrować umowę, nie można udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Zwłaszcza w sytuacji, gdy licencja jest udzielana między podmiotami polskimi, ocena wymaga uwzględnienia kilku czynników. Na przykład, jeżeli uzyskujący prawo do korzystania z programu jest zwolniony z VAT, nabywając licencję na nowych zasadach, nie będzie mógł odliczyć podatku zawartego w cenie produktu. Sprawa wygląda znacznie prościej, gdy udzielającym licencji jest firma zagraniczna. Nowelizacja VAT zakłada bowiem przesunięcie terminu rozliczenia podatku naliczonego z tytułu importu usług. O ile ta zmiana wejdzie w życie, odliczenia będzie można dokonać dopiero w miesiącu następującym po miesiącu, w którym powstał obowiązek podatkowy. Trzeba również pamiętać o przewidywanym całkowitym zakazie odliczania podatku od usług (w tym licencji), za które należność przekazywana jest do rajów podatkowych. W obu przypadkach warto zarejestrować umowę. Przez dwa lata niekorzystne rozwiązania nie będą miały do niej zastosowania.