Ekspertka: Tani rosyjski gaz – zapłatą za integrację z Rosją

PAP
opublikowano: 25-11-2011, 17:00

Poważne ustępstwo Rosji wobec Mińska i zapłata Białorusi za integrację z Rosją - tak określiła ogłoszoną w piątek obniżkę ceny rosyjskiego gazu dla Białorusi Tacciana Manionak, publicystka niezależnego tygodnika „Biełorusy i Rynok”.

„Rosja bardzo poważnie obniża cenę na gaz dla Białorusi i jak można przypuszczać, zmienia mimo wszystko formułę ustalania ceny gazu dla Białorusi” – wskazała Manionak, komentując decyzje ogłoszone przez premiera Rosji Władimira Putin. Według nich cena rosyjskiego gazu dla Białorusi wyniesie w pierwszym kwartale 164 dolary za tysiąc metrów sześciennych.

Manionak zastrzegła, że nie są jeszcze znane szczegóły porozumień.

Przypomniała, że wcześniej formuła ceny surowca dla Mińska była powiązana z europejską. Sądząc ze słów Putina, teraz Rosja powiąże cenę gazu dla Białorusi z ceną dla jednego z regionów Federacji Rosyjskiej.

Ekspertka wskazała, że decyzje zapadły po tym, jak w zeszłym tygodniu prezydenci Rosji, Białorusi i Kazachstanu porozumieli się w sprawie tworzenia kolejnej struktury integracyjnej łączącej te kraje – Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej (EUG). „Jeśli cena na gaz odróżniałaby się istotnie (od ceny na wewnętrznym rynku rosyjskim - PAP), to wątpliwe, by Łukaszenka podpisał się pod deklaracją o tworzeniu EUG i porozumieniu o tworzeniu Euroazjatyckiej Komisji Gospodarczej” – oceniła.

Zauważyła, że ten projekt integracyjny Putina jest bardzo ważny dla władz Federacji Rosyjskiej i w przededniu kampanii wyborczej w kraju nie chciały one stwarzać „negatywnego tła dla tego wizerunkowego projektu”.

„Z tego powodu, jak widać, Rosja poczyniła poważne ustępstwa wobec Białorusi” – przypuszcza Manionak. Dodała , że ustępstwa nie były nieoczekiwane, bo wcześniej Putin obiecał Białorusi rabat w cenie na gaz uwzględniający postępy w jej integracji z Rosją. Jednak, jak przypomniała, kiedy kilka miesięcy temu premier Białorusi Michaił Miasnikowicz dziękował Rosji za prezent w postaci zniżki, Putin zaznaczył, że nie jest to prezent.

Białoruś sprzedaje Biełtransgaz, czyli Gazprom „staje się absolutnym właścicielem” systemu przesyłu gazu na Białorusi – wskazała Manionak. Dodała, że bezprecedensowa jest sytuacja, kiedy Gazprom będzie w jednym kraju właścicielem dwóch rurociągów - Biełtransgazu i Jamał-Europa.

„Należy to więc wszystko rozpatrywać całościowo (…) – jako cenę za integrację i realizację szerokiego, ambitnego projektu Putina i jako zapłatę za wzmocnienie wpływu (Rosji) na terytorium Białorusi. A także, jednocześnie, jako aluzję skierowaną do Ukrainy, która na razie nie podjęła decyzji o wejściu do Unii Celnej" tworzonej przez Rosję, Białoruś i Kazachstan – uważa publicystka.

Putin ogłosił decyzję o nowej cenie gazu dla Białorusi przed posiedzeniem w Gorkach koło Moskwy Najwyższej Rady Państwowej białorusko-rosyjskiego Państwa Związkowego.

Dodał, że Białoruś przez kilka lat będzie otrzymywać "rabat integracyjny" przy zakupie gazu. W 2014 roku Mińsk przejdzie na ceny porównywalne z tymi, które będą obowiązywały w Federacji Rosyjskiej. Putin podał też, że Rosja i Białoruś porozumiały się w sprawie restrukturyzacji białoruskiego długu za rosyjski gaz dostarczany w 2011 roku.

Po posiedzeniu Najwyższej Rady Państwowej Państwa Związkowego Białorusi i Rosji (ZBiR) strony podpisały umowy, które będą określać warunki dostaw rosyjskiego gazu na Białoruś i tranzytu przez jej terytorium w latach 2012-14, a także kupna przez rosyjski Gazprom pozostałych 50 proc. Biełtransgazu. Pierwszą połowę akcji tej spółki monopolista z Rosji kupił w 2007 roku, płacąc za ten pakiet 2,5 mld dolarów. W zamian za odstąpienie Gazpromowi 50 proc. udziałów w Biełtransgazie, strona białoruska w latach 2008-10 otrzymała też rabat na gaz w wysokości - odpowiednio - 33, 20 i 10 proc. Kontrakt tamten wygasa 31 grudnia 2011 roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane