Energetyka chwali się Polimeksem

Prawie 50 mln zł zysku, ale tylko na papierze, pokazała Energa na akcjach Polimeksu- -Mostostalu. PGE, Enea i PGNiG Termika pokażą podobne kwoty.

Gdańska Energa, jako pierwsza z państwowych firm energetycznych, pochwaliła się zarobkiem na akcjach Polimeksu-Mostostalu. Ta firma budowlano-wykonawcza w styczniu 2017 r. została uratowana gotówką od czterech państwowych firm: Energi, Enei, PGE i PGNiG Termiki. Od zmian właścicielskich do dziś cena akcji Polimeksu wzrosła z ok. 5 zł do do ok. 6,4 zł, a to przełożyło się na zysk Energi. „W drugim kwartale w wyniku EBITDA [zysk operacyjny plus amortyzacja — red.] uwzględniony został zysk z okazyjnego nabycia akcji Polimeksu-Mostostalu w wysokości 47 mln zł — podała Energa w komunikacie. Każda z czterech firm objęła po prawie 17 proc. akcji Polimeksu. Można się więc spodziewać, że Enea, PGE i PGNiG Termika wykażą taki sam jednorazowy zysk, jaki osiągnęła Energa. To oznacza, że łączny zysk czterech firm na akcjach Polimeksu sięgnie niemal 200 mln zł. To zysk na papierze, nie oznacza wpływu gotówki.

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

— Wzrost wyceny Polimeksu nie ma uzasadnienia w fundamentach — zauważa jednak Krzysztof Kubiszewski, analityk Trigon Dom Maklerski. Cztery firmy przejęły Polimex, gdy miał na koncie 61 mln zł rocznej straty netto (przypadającej na akcjonariuszy dominujących, w 2016 r.). W pierwszym kwartale poprawy w stosunku do pierwszego kwartału poprzedniego roku nie pokazał — zysk netto zmniejszył się z 26 mln zł do 16 mln zł, przy spadku przychodów z 642 mln zł do 545 mln zł. Portfel zamówień też był mniejszy — na koniec 2016 r. było to 2,75 mld zł, a na koniec pierwszego kwartału 2,7 mld zł. Rynek pozytywnie mógł odebrać majowe porozumienie pomiędzy Polimeksem i Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), w sprawie rozmów o ugodzie (wartość toczących się spraw sądowych to 507,5 mln zł z powództwa Polimeksu, a 503,9 mln zł z powództwa GDDKiA). Dobrą informacją było też podpisanie umowy przez konsorcjum Mitsubishi Hitachi i Polimeksu na budowę nowego bloku gazowo-parowego w Elektrociepłowni Żerań (należy do PGNiG Termika). Jednak z trzyletniej umowy wartej 1,6 mld zł Polimex dostanie tylko 26 proc., czyli ok. 380 mln zł. Jeśli chodzi o perspektywy w sektorze dużych kontraktów energetycznych, to na horyzoncie rysuje się jedynie budowa bloku węglowego w Elektrowni Ostrołęka (to inwestycja Energi i Enei). O to zlecenie, warte ok. 6 mld zł, Polimex stara się w konsorcjum z Rafako. Większość rozmówców z branży jest przekonana, że zamawiający mogą preferować wykonawcę, którego są współwłaścicielami. Spółki skarbu państwa są zresztą zachęcane do współpracy. Z firm energetycznych płyną jednak sygnały, że zysk na Polimeksie cieszy, ale nie o to w tej transakcji chodziło.

— Chodziło o zwiększenie nadzoru nad wykonawcą kluczowych inwestycji w nowe bloki w Opolu i Kozienicach. Inwestycje są w toku i nie chcemy komplikacji — mówi nasz rozmówca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu