Eurodolar i wybory na Słowacji zdeterminują zachowanie złotego w poniedziałek

Internet Securities
19-06-2006, 09:17

Poprzedni tydzień przyniósł osłabienie złotego zarówno wobec euro, jak i dolara. W efekcie kurs EUR/PLN wybił się górą z zapowiadającej wzrosty formacji odwróconej głowy z ramionami. To otwiera mu drogę do minimum 4,23 zł.

Poprzedni tydzień przyniósł osłabienie złotego zarówno wobec euro, jak i dolara. W efekcie kurs EUR/PLN wybił się górą z zapowiadającej wzrosty formacji odwróconej głowy z ramionami. To otwiera mu drogę do minimum 4,23 zł. Natomiast kurs USD/PLN, wracając w poprzednim tygodniu ponad strefę 3,10-3,14 zł, zanegował wcześniejsze sygnały sprzedaży, generując w zamian sygnały kupna, co może przynieść zwyżkę do szczytów z marca, czyli do poziomu 3,31 zł.

Przyczyną osłabienia złotego była, wywołana oczekiwaniami na dalsze podwyżki stóp procentowych w USA, jak również przeceną na rynku surowców, ucieczka kapitałów z rynków emerging markets. Jak wynika z ostatniego raportu Domu Maklerskiego BZ WBK, w ostatnim tygodniu, z rynków wschodzących wycofano aż 5 mld USD, z czego 127 mln USD z Polski. W czasie ostatnich pięciu tygodni, kiedy to rozpoczęło się wycofywanie kapitałów z rynków wschodzących, z Polski wycofano łącznie 482 mln USD.

Obecnie sytuacja na emerging markets wydaje się nieco stabilizować. Chociaż może to być tylko chwilowe. Jeżeli na rynek zaczną trafiać raporty podobne do opublikowanego w piątek przez Lehman Bros., który mówi, że do października stopy w USA wzrosną do 5,75 proc., nawet pomimo zwalniającej amerykańskiej gospodarki, to mogą one wywołać kolejną falę spekulacyjnej gry związanej z ewentualnymi podwyżkami stóp procentowych przez Fed, a co za tym idzie kolejną falę exodusu kapitałów z rynków wschodzących.

Dziś jednak nikt raportem Lehmana nie będzie się przejmował. W centrum uwagi krajowych graczy będzie bowiem wynik wyborów na Słowacji. Słowację dotknęła bowiem choroba całego regionu, czyli dość równomierne rozłożenie głosów, co sprawia, że utrudnione może być wyłonienie stabilnej większości rządowej. Ponadto, wygrana lewicowo-populistycznej partii Smer, również może budzić niepokój o kontynuację reform gospodarczych na Słowacji. Te dwa czynniki w zdecydowany sposób zwiększają niepewność, co powinno negatywnie odbić się na słowackiej koronie, a co za tym idzie również na innych walutach regionu. W tym na złotym.

Dziś wpływ na złotego, będą również miały zmiany na rynku eurodolara. Spadek tej pary będzie złotego osłabiał, wzrost natomiast może lekko wzmacniać.

Najmniejszy, prawdopodobnie ledwie zauważalny, wpływ na notowania polskiej waluty, będą natomiast miały publikowane o godzinie 14-tej przez Główny Urząd Statystyczny majowe dane o przeciętnym wynagrodzeniu (prognoza: 4,7 proc. rok do roku) i zatrudnieniu (prognoza: 2,9 proc. rok do roku). Im lepsze dane, tym lepiej dla złotego. I odwrotnie.

(ISB/ WGI)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Internet Securities

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Eurodolar i wybory na Słowacji zdeterminują zachowanie złotego w poniedziałek