Francuzi chcą przejąć Konsalnet

opublikowano: 04-04-2019, 22:00

Grupa Seris chce przejąć jednego z liderów polskiego rynku ochrony. Interesuje ją wszystko poza obsługą gotówki.

Jedna z dłuższych sag na polskim rynku fuzji i przejęć może w końcu dobiec końca. Ochroniarski Konsalnet, kontrolowany przez fundusz Value4Capital, ma trafić pod skrzydła działającej w 20 krajach francuskiej grupy Seris. Wniosek w tej sprawie trafił już do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Wartość transakcji nie została ujawniona.

Fundusz Value4Capital, w którym partnerem jest Jacek
Pogonowski, zainwestował w Konsalnet w 2008 r., a do jego sprzedaży szykował
się od pół dekady. Raz, z Chińczykami, nie wyszło, potem zrezygnowano z planów
giełdowego debiutu aż w końcu porozumienie osiągnął z Francuzami.
Zobacz więcej

DŁUGA SPRZEDAŻ:

Fundusz Value4Capital, w którym partnerem jest Jacek Pogonowski, zainwestował w Konsalnet w 2008 r., a do jego sprzedaży szykował się od pół dekady. Raz, z Chińczykami, nie wyszło, potem zrezygnowano z planów giełdowego debiutu aż w końcu porozumienie osiągnął z Francuzami. Fot. WM

— Spodziewamy się szybkiego zakończenia transakcji po uzyskaniu zgody UOKiK. Inwestor do tej pory nie prowadził działalności w Polsce. Dla Konsalnetu transakcja będzie oznaczała otwarcie nowego etapu. Po ponad 10 latach pod skrzydłami funduszu, w czasie których rozwijaliśmy się organicznie i poprzez przejęcia, będziemy mieli silnego inwestora branżowego, działającego dokładnie w takich samych segmentach rynku jak my i obsługującego podobnych klientów. Liczymy więc na transfer know-how — mówi Tomasz Wojak, prezes Konsalnetu.

Podział przed sprzedażą

Zgodnie ze złożonym do UOKiK wnioskiem transakcja nie obejmie aktywów Konsalnetu w segmencie cash handlingu, czyli m.in. sortowania i liczenia gotówki na zlecenie banków i innych firm, a następnie jej konwojowania.

Konsalnet już 31 grudnia ubiegłego roku opublikował plan podziału, w ramach którego segment obsługi gotówki został przeniesiony z holdingu do odrębnej spółki. W planie podano, że jego wartość rynkowa to 165 mln zł. Cały Konsalnet jeszcze dwa lata temu wyceniano na blisko 0,5 mld zł. Holding rywalizuje o tytuł największego gracza na wartym ponad 9 mld zł polskim rynku ochrony z Solid Security.

— W ubiegłym roku osiągnęliśmy ponad 1 mld zł przychodów, wliczając w to segment cash handlingu. Zatrudniamy ponad 20 tys. osób — mówi Tomasz Wojak.

Kupujący nie jest znacznie większy od kupowanego. Grupa Seris działa na francuskim rynku od ponad 60 lat. W całości należy do rodziny Tempereau. W poprzedniej dekadzie zaczęła wchodzić na rynki zagraniczne — najpierw do krajów Beneluksu, a w 2015 r. na kilkanaście rynków globalnych dzięki przejęciu 44 proc. akcji w grupie Amarante, która specjalizuje się w ochronie, analizie ryzyka i zarządzaniu kryzysowym w niebezpiecznych rejonach świata. Obecnie zatrudnia 22 tys. osób i — jak podaje na stronach internetowych — wypracowuje ponad 400 mln EUR rocznego przychodu, czyli w przeliczeniu 1,7 mld zł.

Sprzedaż na raty

Poważne przymiarki do sprzedaży Konsalnetu zaczęły się już pół dekady temu. Po wchłonięciu w 2012 r. polskich aktywów grupy G4S Konsalnet stał się największym graczem na rynku, a w 2014 r. fundusz Value4Capital zaczął rozglądać się za kupcem. W 2014 r. zapowiadał, że rozważy scenariusz giełdowego debiutu, poszukiwał też inwestora strategicznego z zagranicy. Raz było bardzo blisko — w 2017 r. wstępna umowa została podpisana z notowaną w Szanghaju grupą China Security & Fire, która za cały biznes ochroniarski chciała zapłacić prawie 0,5 mld zł.

Po kilku miesiącach wzbudzający kontrowersje inwestor (Konsalnet ochraniał bowiem polską infrastrukturę wrażliwą, np. bazy wojskowe) wycofał się jednak z transakcji.

— China Security & Fire nie dostał zgody na transakcję od władz chińskich. Spowodował to prawdopodobnie splot kilku czynników. Po pierwsze, chińska spółka i jej główny akcjonariusz przeżywają trudności. Po drugie, zmieniła się polityka rządu chińskiego, który chce w szerszym zakresie kontrolować wypływ kapitału z kraju — mówił wtedy Jacek Pogonowski, partner w Value4Capital i wieloletni szef Konsalnetu.

Po fiasku transakcji z Chińczykami Konsalnet przygotował i złożył prospekt emisyjny w październiku 2017 r., ale do debiutu giełdowego też się nie kwapił. Ostatecznie procedurę zatwierdzania prospektu zawieszono w połowie ubiegłego roku, a kontrolujący spółkę fundusz wrócił do rozmów z inwestorami strategicznymi.

OKIEM EKSPERTA

Transakcja pod presją

SŁAWOMIR WAGNER przewodniczący rady nadzorczej Polskiego Holdingu Ochrony

Konsalnet sprzedawano od wielu lat i już w 2017 r., gdy podpisano umowę z China Fire & Security, wydawało się, że transakcja zostanie zamknięta. Fundusz trzymał spółkę w portfelu znacznie dłużej, niż wynosi standardowy horyzont inwestycyjny. To, że kupujący nie jest jednym z dużych, globalnych graczy branżowych, mogłoby wskazywać na to, że transakcję realizowano pod presją — by w końcu zamknąć inwestycję. Ciekawe będą losy segmentu cash handlingu, który Konsalnet dobrze rozwijał w ostatnich latach — jest to solidna, rentowna działalność. Pytanie więc brzmi, czy to kupujący nie chciał jej kupić, czy sprzedający sprzedać, bo np. może liczyć na lepszą ofertę za wydzielony segment.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu