Fundusze zablokują emisję Gino Rossi

ANP, GN
opublikowano: 22-12-2011, 00:00

Ekipa Jana Pilcha nie przeforsuje uchwały o emisji akcji bez prawa poboru.

Przed dzisiejszym walnym Gino Rossi atmosfera w spółce osiągnęła temperaturę wrzenia. Wszystko przez uchwałę o prywatnej emisji 10 mln akcji po 1,6 zł za sztukę z wyłączeniem praw poboru, którą zamierzają przeforsować nowi właściciele odzieżowo-obuwniczej firmy: Jan Pilch i Krzysztof Bajołek. Z informacji „Pulsu Biznesu” wynika, że to im się nie uda. Na walne zarejestrowało się rekordowe ponad 85 proc. akcjonariuszy. Z tego inwestorom finansowym przypadnie 27 proc. głosów. Wystarczy, by zablokować uchwałę.

Wyższa cena

Przeciw będzie głosować Rubicon Partners NFI (ma 5,2 proc. akcji), według którego proponowana cena jest sprzeczna z ceną konwersji (4 zł) zaproponowanej przez zarząd przy rozważanej emisji obligacji zamiennych na akcje. To właśnie ten fundusz wcześniej wysłał pismo do zarządu Gino Rossi, w którym zadeklarował objęcie emisji po 1,60 zł za akcję. Wczoraj zarząd zgłosił poprawkę do ceny emisyjnej (pierwotnie 1,5 zł), ustalając ją na tym poziomie.

— Cieszymy się, że zarząd Gino Rossi podwyższył cenę do 1,6 zł, która była zawarta w naszej propozycji. Martwi jednak to, że nadal nie przedstawia mechanizmumaksymalizacji ceny — mówi Krzysztof Urbański, partner Rubicon Partners NFI.

— Cena emisyjna akcji w propozycji uchwał jest wypadkową tego, co dzieje się na GPW. Ostateczne warunki emisji będą jednak przedmiotem dyskusji akcjonariuszy na walnym zgromadzeniu, które jest najbardziej do tego odpowiednim miejscem — mówi Jan Pilch, szef rady nadzorczej Gino Rossi.

Na walne wybiera się Quercus TFI, który kontroluje 5,3 proc. akcji.

— Będziemy głosować przeciw emisji. Emisja powinna być z prawem poboru, by każdy akcjonariusz mógł zdecydować, czy chce dalej finansować spółkę, czy sprzedać prawa. Bardzo negatywnie odbieramy to, co się w tym roku wydarzyło w spółce, m.in. ciągłe obniżanie prognoz. W przyszłym zarząd powinien się mocno postarać, by poprawić kondycję spółki — mówi Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.

— Każdy akcjonariusz suwerennie podejmuje decyzje i nie mogę przed walnym komentować tego, co ma się wydarzyć w jego trakcie — mówi Jan Pilch.

Emisja jednak z prawem

Rubicon Partners NFI przedłożył spółce także propozycję uchwały w sprawie emisji z prawem poboru. Wczoraj zarząd poinformował o niej komunikatem.

— To jedyne rozwiązanie, które uwolni zarząd spółki od oczywistego już konfliktu interesów. Niestety spółka nie opublikowała niezwłocznie naszej propozycji zmiany uchwały, którą przesłaliśmy 19 grudnia. Powinna opublikować propozycje uchwały niezwłocznie, aby inni akcjonariusze mogli się z tą propozycją zapoznać. Niewypełnienie tego obowiązku jest rażącym niedbalstwem i godzi w interesy akcjonariuszy — dodaje Krzysztof Urbański.

Sama emisja akcji ma być jedynie opcją awaryjną, na wypadek gdyby nie doszło do emisji 18-miesięcznych obligacji o wartości do 50 mln zł.

— Gino Rossi potrzebuje pieniędzy na zasilenie kapitału obrotowego i refinansowanie części zadłużenia. Spółka przygotowała różne warianty zyskania gotówki i przedstawi je akcjonariuszom. Emisja obligacji nadal jest jednym z wariantów branych pod uwagę — zapewnia Jan Pilch.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP, GN

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu