Gra pod przecenę obligacji USA

Marek Wierciszewski
03-05-2018, 22:00

Rynek spodziewa się wyprzedaży papierów skarbowych USA, jednak niektóre instytucje radzą już rozpocząć ich zakup.

W tygodniu zakończonym w ubiegły wtorek traderzy kontraktów terminowych powiększyli pozycje przeciwko będącym punktem odniesienia (benchmarkiem) 10-letnim obligacjom amerykańskiego skarbu do najwyższego poziomu w historii. Dokładnie tego samego dnia pierwszy raz od ponad czterech lat rentowność tych papierów naruszyła psychologiczny opór na wysokości 3,00 proc. Różnica między ilością krótkich i długich pozycji spekulacyjnych wzrosła o 90 tys., do 462 tys., a to oznacza, że atakowi rentowności na pułap 3,00 proc. towarzyszyły zdecydowane oczekiwania ich dalszego wzrostu (czyli przecena obligacji).

Zobacz więcej

Fot. Fotolia

Wyprzedaż amerykańskich skarbówek, związana ze zwiększeniem ich emisji na pokrycie rosnącego deficytu budżetowego, ożywieniem gospodarczym i wzrostem oczekiwań inflacyjnych w największej gospodarce świata oraz zapowiedziami podwyżek stóp Fedu, ma niebagatelne znaczenie dla innych rynków. Oznacza wzrost długoterminowych stóp procentowych w USA, a to wywiera presję na realną gospodarkę oraz stawia pytanie o granice hossy na rynku akcji. Według średniej prognoz instytucji finansowych na koniec roku rentowność sięgnie 3,14 proc. w porównaniu z notowanymi w poniedziałek 2,97 proc. Mimo to niektóre banki zachęcają już do zakupów obligacji 10-letnich. Zdaniem Citigroup, dojście rentowności tych papierów do 3,00 proc. to świetna okazja do ich zakupu z celem dla rentowności sięgającym 2,65 proc. Zwiększenie podaży obligacji w drugim kwartale w całości znalazło już odzwierciedlenie w cenach — napisali w ubiegłotygodniowej nocie do klientów specjaliści Citigroup. Za powstrzymaniem zwyżek rentowności przemawiają także obawy inwestorów z rynku akcji — to wyprzedaż papierów skarbowych była jedną z przyczyn lutowego tąpnięcia na giełdzie nowojorskiej.

Jeśli inwestorzy zaczną uciekać od akcji wśród obaw, że wysokie stopy doprowadzą do spowolnienia, paradoksalnie być może poszukają schronienia w bezpiecznych obligacjach. „Rynki akcji negatywnie reagują na zwyżkę rentowności. Dalsza wyprzedaż obligacji będzie powstrzymywana przez sprzężenie zwrotne z rynkami akcji” — zapowiadają stratedzy Jabaz Mathai oraz Jason Williams. Zaznaczają jednak, że głównym zagrożeniem dla tego scenariusza byłaby kontynuacja zwyżek cen ropy, która skutkowałaby dalszym wzrostem oczekiwań inflacyjnych traderów. W ostatnich dniach korektę w zwyżkach rentowności zapowiedzieli także specjaliści BMO Capital Markets, wskazując na przesłanki techniczne. Ich zdaniem, umocnienie obligacji będzie umiarkowane, a rentowność spadnie do 2,85 proc.  © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Gra pod przecenę obligacji USA