Handel zagraniczny nadal w odwrocie

Marek Matusiak
opublikowano: 01-07-1999, 00:00

Handel zagraniczny nadal w odwrocie

Rządowe Centrum Studiów Strategicznych ostatecznie podliczyło obroty polskiego handlu zagranicznego w ciągu pierwszych czterech miesięcy roku. Jednoznacznie wynika z nich, że sytuacja wyraźnie się pogarsza.

WEDŁUG DANYCH statystyki płatniczej (obejmującej płatności towarowe dokonywane za pośrednictwem banków), w omawianym okresie wpływy z eksportu (9,2 mld USD) były o 3,7 proc. niższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, a wypłaty za import (13 mld USD) zmniejszyły się o 5,6 proc. Jest to dodatkowo niepokojące z uwagi na fakt, iż przed rokiem odnotowano wysoki przyrost zarówno eksportu, jak i importu — wskaźniki kształtowały się na poziomie odpowiednio 17,2 proc. i 13,5 proc. Mało tego — w kwietniu odnotowano nie tylko dalsze pogłębienie tendencji spadkowych obrotów towarowych, ale także pogorszenie relacji między eksportem a importem. W porównaniu z kwietniem 1998 r. wpływy z eksportu zmalały aż o 12,3 proc., podczas gdy wypłaty importowe — o 8,8 proc. Zmniejszył się natomiast deficyt płatności towarowych — o ile przed rokiem wyniósł on 4,3 mld USD, o tyle w omawianym okresie tego roku 3,8 mld USD — ale jest to tylko pozorny powód do optymizmu. Niższy deficyt jest bowiem przede wszystkim efektem zmniejszonego popytu importowego, co jest efektem wcześniejszego schładzania gospodarki.

ZMNIEJSZYŁY SIĘ także wpływy z nie rejestrowanego handlu przygranicznego, co wynika głównie z trwającego w Rosji, a pośrednio i innych krajach byłego ZSRR, kryzysu oraz spadku atrakcyjności zakupów w Polsce przy granicy zachodniej — kurs złotego wobec marki jest wysoki, co sprawia, że ceny po obu stronach granicy wyrównują się. Zdaniem Rządowego Centrum Studiów Strategicznych saldo nie sklasyfikowanych obrotów bieżących było w okresie styczeń-kwiecień o 40 proc. niższe niż przed rokiem.

W KONSEKWENCJI nastąpił wzrost ujemnego salda obrotów bieżących bilansu płatniczego, które sięgnęło 3,2 mld USD i było o 29 proc. wyższe od ubiegłorocznego. Deficyt ten był w mniejszym niż przed rokiem stopniu równoważony środkami pochodzącymi z bezpośrednich inwestycji zagranicznych (48 proc. wobec 56 proc.). Ponadto nastąpił odwrót kapitału portfelowego (0,5 mld USD wobec dodatniego salda 0,3 mld USD przed rokiem). W rezultacie obniżają się rezerwy oficjalne brutto NBP — w końcu maja wynosiły 26,1 mld USD i były o 1,2 mld USD niższe niż w grudniu 1998 r.

REALNA SYTUACJA w wymianie handlowej jest jeszcze gorsza niż to wynika z danych statystyki płatniczej, o czym świadczą opublikowane przez GUS informacje dotyczące obrotów towarowych rejestrowanych na dokumentach SAD (towary, które przekroczyły naszą granicę). Liczony w dolarach eksport wyniósł 8,6 mld USD, a import 14 mld USD. W porównaniu z analogicznym okresem 1998 r. eksport zmalał o 8,2 proc., a import o 3,9 proc.

O OGÓLNEJ SYTUACJI w obrotach towarowych zadecydowała wymiana z krajami Europy Środkowej i Wschodniej, do których eksport obniżył się o 38,7 proc., a import o 12 proc. Wynika to z załamania się handlu z Rosją, która przed rokiem była drugim — po Niemczech — odbiorcą polskich towarów, a obecnie zajmuje jedenaste miejsce.

Oczywiście ogólna tendencja w handlu zagranicznym nie jest zaskoczeniem, bo występuje już od kilku miesięcy. Od pewnego czasu wiadomo także, iż zapisane w tegorocznej ustawie budżetowej wskaźniki wzrostu eksportu i importu nie zostaną zrealizowane. Pozostaje jedynie nadzieja, iż nabierająca tempa gospodarka zdoła — przynajmniej częściowo — nadrobić straty poniesione w okresie, gdy na siłę ją schładzano.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Matusiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Handel zagraniczny nadal w odwrocie