Hutmen wygrał bój o Szopienice

GRA
opublikowano: 23-06-2009, 00:00

Jeśli resort skarbu się nie odwoła, Hutmen będzie mógł zlikwidować nierentowną spółkę zależną.

Jeśli resort skarbu się nie odwoła, Hutmen będzie mógł zlikwidować nierentowną spółkę zależną.

Sąd pierwszej instancji oddalił wczoraj wnioski Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP), dotyczące przede wszystkim uchylenia uchwał o nieprzedłużaniu istnienia Huty Metali Nieżelaznych Szopienice i likwidacji firmy. Takie decyzje podjęło w zeszłym roku walne zgromadzenie, na którym decydujący głos należał do Hutmenu z grupy znanego inwestora Romana Karkosika (Hutmen kontroluje 62 proc. kapitału Szopienic, 32 proc. ma skarb).

— Klęska. Musimy się zastanowić nad ewentualną apelacją — mówi Jarosław Piotrak, radca z Prokuratorii Generalnej, która reprezentuje interesy skarbu państwa.

MSP było przeciwne likwidacji i rekomendowało przeprowadzenie głębokiej restrukturyzacji huty. Hutmen przekonywał z kolei, że nie widzi możliwości odzyskania przez Szopienice rentowności. Dlatego chciał zlikwidować firmę, a jej majątek — sprzedać. Do tej pory nie mógł jednak tego zrobić, ponieważ sąd zabezpieczył powództwo, czyli zablokował likwidację.

— Kiedy wyrok się uprawomocni, przystąpimy do sprzedaży majątku. Przez cały czas trwania procesu prowadziliśmy rozmowy z potencjalnymi kupcami — zapewnia Mieczysław Wicherski, szef biura zarządu Hutmenu.

Majątek Szopienic to m.in. około 100 ha terenu i kilka hal produkcyjnych. Spółka wycenia je w księgach na 95 mln zł, a podobną wartość ma jej zadłużenie wobec banków.

Nadal jednak toczy się w sądzie inna sprawa — chodzi o zwrot pomocy publicznej. Skarb państwa domaga się bowiem zwrotu 10 mln zł, które przekazał spółce w 2003 r. Postawił wtedy warunek — spółka musi zrealizować program restrukturyzacyjny. Niestety, nie przyniósł efektów. Resort skarbu żąda więc oddania pieniędzy.

— To postępowanie toczy się swoim trybem. Jeśli sąd zdecyduje, że mamy zwrócić pomoc, zrobimy to — twierdzi Mieczysław Wicherski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane