Inflacja w Australii zaskoczyła skalą wzrostu

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 25-01-2022, 07:12

Po raz pierwszy od czerwca 2014 r. bazowy wskaźnik cen w Australii przekroczył środkowy punkt zakładanego przez tamtejszy bank centralny korytarza 2-3 proc., co zwiększa prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych, informuje Bloomberg.

fot. Bloomberg

Wtorkowe odczyty pokazały zdynamizowanie tendencji wzrostowej inflacji w australijskiej gospodarce. Do tej pory „pozostawała” ona poza globalnym trendem gwałtownego wzrostu cen, co pozwalała Bankowi Rezerw Australii utrzymywać ultraliberalną politykę. Aktualne dane mogą jednak zmienić to gołębie stanowisko.

Inflacja bazowa, która jest bacznie monitorowana przez RBA wzrosła w ostatnich trzech miesiącach 2021 r. o 2,6 proc. przebijając oczekiwania ekonomistów (mediana wynosiła 2,3 proc.). W porównaniu do III kwartału inflacja – jak wynika z danych zaprezentowanych przez Australijskie Biuro Statystyczne – wzrosła o 1,0 proc. również przekraczając prognozę (0,7 proc.).

Liczona ogółem inflacja rosła w ujęciu rocznym o 3,5 proc. przy prognozie 3,2 proc. i 3 proc. kwartał wcześniej, zaś w ujęciu kwartalnym CPI zwiększyła się o 1,3 proc. (prognoza 1,0 proc. i 0,8 proc. w III kw.).

W reakcji na publikację danych mocno podskoczyła rentowność obligacji Australii. W przypadku benchmarkowych 3-latek wzrosła o 9 punktów bazowych do 1,44 proc., co jest najwyższa wartością od kwietnia 2019 r. Rynek zakłada, że do podwyżki stóp procentowych może dojść już w tym roku, co wcześniej wykluczał szef RBA. Pod koniec 2021 r. twierdził, że stawki nie wzrosną, dopóki rzeczywista, a nie prognozowana inflacja nie będzie trwale utrzymywać się w granicach 2-3 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane