Interwencja banków centralnych

TMS
opublikowano: 12-12-2007, 17:38

Dzisiejsza sesja na rynku walutowym do  wczesnych godzin popołudniowych przebiegała w spokojnej atmosferze. Kurs EUR/USD konsolidował się w wąskim obszarze 1,4660-1,4700. Niewielkiemu osłabieniu uległ jedynie japoński jen. Po godzinie 14 dokonał się jednak znaczny wzrost zmienności.

Na rynek napłynęła wtedy informacja na temat tego, że banki centralne USA, Kanady, strefy euro, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii przygotowały specjalny wspólny plan działań zmierzających do poprawy płynności na światowych rynkach. Przewodzić im będzie amerykański FED. Zakłada się wpompowanie na rynek międzybankowy kilkudziesięciu miliardów dolarów w celu obniżenia kosztów kredytów. Pierwsza tego typu interwencja została zaplanowana na 17 grudnia. Chęć do przyłączenia się do tych działań wyraził również Bank Japonii.

Zaraz po ogłoszeniu wspomnianych planów na rynek powróciła skłonność do ryzyka. Jen uległ silnemu osłabieniu, odreagowując tym samym cały wczorajszy ruch aprecjacyjny. Silny wzrost odnotował kurs EUR/USD, który na moment zbliżył się do poziomu 1,4750. Szybko jednak ruch ten został odreagowany i kurs tej pary walutowej powrócił do obszaru wcześniejszej konsolidacji. Plan FED można uznać za neutralny dla dolara, gdyż z jednej strony powodować on będzie jego większą podaż, a z drugiej strony może przyczynić do poprawy sytuacji na rynkach finansowych, co z kolei będzie powstrzymywać amerykański bank centralny przed kolejnymi cięciami stóp procentowych.

Na wartości zyskały waluty rynków wschodzących w tym polski złoty. Kurs USD/PLN chwilowo spadł do poziomu 2,42, natomiast EUR/PLN obniżył się do 3,56. Po tym silnym ruchu nastąpiło jednak odreagowanie, a godz. 15:30 za dolara płacono 2,4310 natomiast za euro 3,5780. Neutralne dla notowań polskiej waluty były dzisiejsze doniesienia makroekonomiczne z naszego kraju.

Zgodnie z nimi deficyt na rachunku obrotów bieżących wzrósł w październiku do poziomu 1,3 mld EUR, przewyższając tym samym dość znacznie wskazania wrześniowe (681 mln EUR). Istotniejsze dla rynku złotego będą jednak jutrzejsze dane na temat inflacji konsumenckiej (CPI). Według prognoz w listopadzie osiągnęła ona poziom 3,4% r/r wzrastając z 3,0% we wrześniu. Jeśli oczekiwania te się sprawdzą złoty będzie kontynuował umocnienie, co może wywołać dalsze spadki kursów USD/PLN oraz EUR/PLN w kierunku odpowiednio 2,40 oraz 3,55.

Tomasz Regulski
Departament Doradztwa i Analiz
DM TMS Brokers S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TMS

Polecane