Inwestorzy skutecznie walczą z wiatrakami i wygrywają pieniądze

Barbara Warpechowska
25-09-2009, 00:00

Wśród odnawialnych źródeł energii największym zainteresowaniem inwestorów cieszy wiatr.

Wśród odnawialnych źródeł energii największym zainteresowaniem inwestorów cieszy wiatr.

Unia Europejska stawia na rozwój energetyki odnawialnej. Do 2010 r. zielona energia powinna stanowić w UE 12 proc. zużywanej energii ogółem. Dziesięć lat później wskaźnik ten ma wzrosnąć do 20 proc.

Szybki rozwój

W 2008 r. produkcja energii w Polsce wyniosła około 154 TWh, a produkcja z odnawialnych źródeł energii (OZE) około 6 TWh (na podstawie informacji URE o liczbie wydanych świadectw pochodzenia). Oznacza to, że ze źródeł odnawialnych pochodziło niecałe 4 proc. całości wyprodukowanej energii. Proporcja energii odnawialnej do energii sprzedanej odbiorcom końcowym kształtuje się korzystniej i wynosi około 5 proc.

Wszystko jednak wskazuje na to, że rynek związany z odnawialnymi źródłami energii będzie się szybko rozwijał. Szczególnie dotyczy to elektrowni wiatrowych. 43 proc. zainstalowanych w minionym roku mocy wytwórczych w krajach UE to właśnie elektrownie wiatrowe.

Również Polska bez rozwoju wiatraków nie ma szans na realizację celów ustanowionych przez Komisję Europejską. W bilansie energetycznym za 2020 r. musimy osiągnąć minimum 15 proc. energii wytworzonej w odnawialnych źródłach energii, a za rok 2030 — 20 proc. Przewiduje się, że aby wypełnić przyjęte zobowiązania moc elektrowni wiatrowych może wynieść 11 tys. — 14 tys. MW.

Według danych Urzędu Regulacji Energetyki (URE) w 2008 r. wydano promesy koncesji dla źródeł wiatrowych o łącznej mocy ponad 1500 MW. Następne w kolejności projekty w dotyczące odnawialnych źródeł energii, a zakładające budowę elektrowni na biomasę otrzymały promesy jedynie na moc 15,3 MW.

W zgłoszonych u operatorów wnioskach o przyłączenie wytwórni do sieci przesyłowej przewaga turbin wiatrowych nad innymi OZE jest jeszcze bardziej wyraźna.

— Budowa farm wiatrowych to najważniejszy element systemu odnawialnych źródeł energii, który będzie w Polsce rozwijany. Potrzebne są zwłaszcza inwestycje w montaż turbin wiatrowych na otwartym morzu, gdyż są one bardziej efektywne niż te działające na lądzie — wskazuje Joanna Strzelec-Łobodzińska, wiceminister gospodarki.

Nad morzem najwięcej

Dla energetyki wiatrowej najbardziej atrakcyjne są regiony nadmorskie. Według danych Urzędu Regulacji Energetyki z końca czerwca 2009 r. najwięcej instalacji (mogą być to pojedyncze wiatraki lub farmy wiatrowe) jest w województwie kujawsko-pomorskim (94 instalacje o mocy 57,7 MW) i łódzkim (35 instalacji o mocy 44,5 MW). Największa moc zainstalowana jest jednak w województwie zachodniopomorskim (15 instalacji, moc 212,4 MW) i pomorskim (19 instalacji, 138,8 MW). W czołówce są też wielkopolskie (25 instalacji, 9,3 MW), podkarpackie (12 instalacji, 15,9 MW), warmińsko-mazurskie (7 instalacji, 47,1 MW).

Miejsce budowy elektrowni wiatrowej zależy przede wszystkim od warunków meteorologicznych. Najlepsze tereny to wybrzeże Bałtyku, a zwłaszcza jego część od Koszalina do Helu i wyspa Uznam; Suwalszczyzna, tereny górskie i podgórskie — Beskid Śląski i Żywiecki, Bieszczady i Podgórze Dynowskie. Wbrew pozorom dobre warunki oferują też niziny — Mazowsze i środkowa cześć Wielkopolski.

OZE droższa

Wszystkie grupy energetyczne zapisały w swoich strategiach rozwój OZE. Zaplanowały budowę elektrowni biogazowych i opalanych biomasą, lokalnych elektrowni wodnych oraz najwięcej — inwestycji w energetyce wiatrowej. Enea pracuje nad budową farm o łącznej mocy 350 MW. Tauron Polska Energia planuje budowę około 440 MW do 2020 r.

Na początku września Energa i kopalnia węgla brunatnego Adamów podpisały list intencyjny w sprawie budowy i eksploatacji farm wiatrowych. Mają one powstać na terenach kopalni, na których zakończono już eksploatację. Pierwsza elektrownia — o mocy 80 MW może ruszyć w 2012 r.

Inwestycje w Polsce są też elementem planów rozwoju energetyki wiatrowej europejskich koncernów energetycznych, np. Grupa RWE chce mieć w całej Europie łącznie 4,5 tys. MW z elektrowni wiatrowych do 2012 r. W Polsce w połowie kwietnia koncern zainstalował pierwsze turbiny na Suwalszczyźnie. Park Wiatrowy Suwałki ma składać się w sumie z 18 turbin wiatrowych, każda o mocy 2,3 MW.

Według informacji z przygotowanego w lipcu raportu o inwestycjach związanych z energetyką wiatrową, największym zainteresowaniem inwestorów cieszą się obecnie województwa zachodniopomorskie i dolnośląskie. Prawie wszystkie firmy, które wzięły udział w tym badaniu zadeklarowały, że w ciągu 3 lat zamierzają zainwestować w energetykę wiatrową — najczęściej przygotować własny projekt i budowę farmy. Deklarowana moc planowanych inwestycji to od 50 do 100 MW.

Rozwój energetyki wiatrowej wiąże się też z budową elektrowni, które będą zastępować wiatraki przy bezwietrznej pogodzie. Obok wiatraków muszą powstać rezerwowe elektrownie.

Inwestowanie w OZE nie jest łatwe. Podstawowe bariery to przede wszystkim ograniczenia wynikające z bezpieczeństwa Krajowego Systemu Elektroenergetycznego i możliwości przesyłowych istniejących sieci. Pewne ograniczenia wynikają również z dostępności terenów i lokalizacji elektrowni wiatrowych na terenach objętych siecią Natura 2000.

Trzeba też przypomnieć o barierach natury biznesowej. Rozwój energetyki odnawialnej w naszym kraju jest utrudniony, ponieważ produkcja takiej energii jest znacznie droższa niż ze źródeł konwencjonalnych.

4%

Taki udział w krajowej produkcji energii mają obecnie źródła odnawialne…

20%

… a taki muszą mieć w roku 2030.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Energetyka / Inwestorzy skutecznie walczą z wiatrakami i wygrywają pieniądze