Jan Kulczyk wysiada z samochodu

Paweł Janas
opublikowano: 13-06-2011, 00:00

Po wakacjach jedna piąta rynku sprzedaży nowych aut w Polsce trafi w ręce Volkswagena. Za 600-800 mln zł.

Najbogatszy Polak przez 20 lat zbudował największy biznes samochodowy w Polsce. To dobry moment na jego sprzedaż

Po wakacjach jedna piąta rynku sprzedaży nowych aut w Polsce trafi w ręce Volkswagena. Za 600-800 mln zł.

W 2010 r. Polacy najchętniej kupowali Skody, na drugim miejscu był Volkswagen (VW). Czeska marka miała 11,3-procentowy udział w rynku, a niemiecka 8,3-procentowy. Dilerem obu są spółki Jana Kulczyka. Jeśli doliczyć do tego jeszcze Audi i Porsche, które w 2010 r. sprzedały najwięcej samochodów od początku obecności w Polsce (łącznie blisko 5 tys.), to co piąty (ponad 21 proc.) nabywca nowego pojazdu zapłacił prowizję dilerom z grupy najbogatszego Polaka.

Od 1992 r., kiedy wystartował w tej branży, jego spółki sprzedały nad Wisłą ponad 920 tys. aut. Na koniec tego roku ma być milion.

Tę okrągłą liczbę dilerzy będą już jednak zapewne świętować z nowym właścicielem.

— Jan Kulczyk sprzedaje cały biznes samochodowy Volkswagenowi. To pewna informacja. Nie wiemy tylko, kiedy nastąpi finalizacja transakcji — mówi jeden z polskich dilerów Skody.

— Umowa została parafowana 1 czerwca — dodaje przedstawiciel branży motoryzacyjnej.

Inni dodają:

— Słyszeliśmy, że umowa zostanie podpisana przed wakacjami, ale ostatnio pojawiły się informacje, że strony porozumiały się w sprawie szczegółów, ale formalności zabiorą kilka miesięcy, więc podpisy na umowie zostaną złożone we wrześniu lub październiku — mówi właściciel salonu Volkswagena.

To może być ostatni dobry moment na sprzedaż udziałów. Od początku roku do końca maja liczba zarejestrowanych w Polsce aut osobowych Skody zmalała o ponad 4 proc. (choć czeska marka nadal jest liderem). W przypadku Volkswagena spadek przekroczył 20 proc.

Europa Volkswagena

Dilerzy z grupy Kulczyka (1000 pracowników zatrudnionych w 195 salonach sprzedaży) od kilku miesięcy żyją zmianami właścicielskimi. Nic dziwnego. Najważniejsze rynki europejskie — Niemcy, Francja, Włochy czy Wielka Brytania należą już bezpośrednio do niemieckiego koncernu.

— Także w kilku krajach Europy Środkowej po wykupieniu udziałów w Porsche Austria, VW objął bezpośrednią kontrolę nad importem aut. Dwa lata temu koncern ze Stuttgartu wykupił prywatnego importera w Rosji — mówi Jerzy Krężlewski, dyrektor marketingu i PR marki Volkswagen w Polsce.

Zaznacza jednak, że na wielu rynkach nadal silną pozycję mają prywatni importerzy.

— Tak jest np. w Holandii, Belgii czy Hiszpanii. Nie słyszałem też, by ostatnio, poza Rosją, doszło do jakiejś transakcji wykupienia udziałów od niezależnej firmy — dodaje Jerzy Krężlewski.

Nie chce jednak komentować informacji dotyczących transakcji z udziałem firm Janem Kulczyka. Nie on jeden.

— Nie komentujemy takich doniesień — ucina Marta Wysocka, rzecznik Kulczyk Investments.

Dwóch wygranych

Dlaczego obu stronom zależało na zawarciu transakcji.

— Jeśli informacje te potwierdzą się, to dla Volkswagena wyeliminowanie pośrednika oznaczałoby większe pieniądze, pełną kontrolę nad działaniami marketingowymi, wizerunkiem firmy oraz systemem dostaw. Kulczyk Tradex z kolei ostatnio był zniechęcony rynkiem motoryzacyjnym, a po stronie właściciela widać było większe zainteresowanie inwestycjami w inne branże — mówi Marek Konieczny, partner zarządzający w firmie doradczej DCG Dealer Consulting.

Tajemnicą poliszynela jest bowiem fakt, że grupa najbogatszego Polaka chce się skoncentrować na trzech branżach: paliwach, energetyce i infrastrukturze.

Do zawarcia transakcji zachęcił też sukces Jana Kulczyka w podbnych rozdaniach sprzed kilku lat. W maju 2009 r. Kulczyk Holding sprzedał 28,1 proc. Kompanii Piwowarskiej koncernowi SAB Miller. Transakcja odbyła się bezgotówkowo. W zamian objął 60 mln nowych akcji światowego koncernu, czyli 3,8 proc. jego kapitału zakładowego wartego wówczas 1,1 mld USD.

Podobnie może być z Volkswagenem.

— W maju 2009 r., kiedy Kulczyk objął akcje SAB Millera, pakiet był wart 1,1 mld USD (3,3 mld zł), teraz ten sam pakiet akcji jest wart 1,3 mld GBP (5,9 mld zł). Tak świetna inwestycja na pewno zachęca do kolejnej wymiany, tym razem z Volkswagenem — mówi bankier inwestycyjny.

Z analizy podobnych transakcji na rynku samochodowym, można szacować, że niemiecki koncern zapłaci Kulczykowi 150-200 mln EUR (600-800 mln zł), kapitalizacja Volkswagena wynosi 55 mld EUR, więc obejmując akcje zamiast gotówki miałby 0,36-procentowy udział w kapitale. Tyle waży jedna pią- ta rynku sprzedaży nowych samochodów osobowych w Polsce.

Kto zyska?

Transakcja — zdaniem ekspertów — nie przyniesie rewolucyjnych zmian na polskim rynku.

— Samochody raczej nie stanieją, a pieniądze, które pojawią się po wyeliminowaniu pośrednika, skonsumuje koncern — twierdzi Marek Konieczny.

I dodaje, że z punktu widzenia właścicieli autosalonów najpewniej powstrzymany zostanie proces wypowiadania umów dilerskich przez dotychczasowego importera. Możliwe też, że Volkswagen wejdzie do Polski z salonami fabrycznymi, które podobnie jak w Niemczech mogą odebrać niezależnym dilerom część rynku.

— Teoretycznie może to wpłynąć na zwiększenie sprzedaży, choć osobiście wątpię, by zmiana była radykalna — dodaje Marek Konieczny.

Kamienie milowe

1991

Powstaje Kulczyk Tradex — wyłączny importer samochodów Volkswagen i Audi

1994

Kulczyk inwestuje w Skodę Auto Polska, obecnie największego sprzedawcę nowych samochodów osobowych w Polsce

1995

Początek współpracy z Pon Holdings, jedną z większych firm z branży motoryzacyjnej na świecie

1997

Grupa rozszerza ofertę o usługi finansowe związane z rynkiem motoryzacyjnym — kupuje udziały w Volkswagen Bank i Volkswagen Bank Leasing

1998

Stworzenie od podstaw sieci dilerskiej — KPI Retail; oferta poszerzona o sprzedaż samochodów marki Porsche

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu