Katalonia kolejnym ryzykiem dla Europy

  • Przemysław Kwiecień
28-09-2017, 22:00

Referendum dotyczące niepodległości Katalonii może mieć znaczący wpływ na notowania rynkowe.

Ostatni tydzień września na rynkach jest pełen polityki. Wybory w Niemczech, napięcia wokół Korei, przemówienia Emmanuela Macrona w sprawie zmian w Unii Europejskiej oraz Donalda Trumpa dotyczące podatków, wreszcie — nadchodzące referendum dotyczące niepodległości Katalonii. To ostatnie może mieć największy wpływ na notowania rynkowe.

Zobacz więcej

Fot. REUTERS-Albert Gea-forum

Katalonia od dawna cieszyła się sporą swobodą w relacjach z Madrytem, ale dopiero po dojściu do władzy lokalnych partii separatystycznych ryzyko secesji znacząco wzrosło. Premier Katalonii Carles Puigdemont doszedł do władzy, obiecując wyborcom referendum w sprawie niepodległości Katalonii, lokalny parlament takie referendum przegłosował i wszystko wskazuje na to, że takowe odbędzie się w najbliższą niedzielę. Sam ten fakt mógłby stanowić już powód do obaw, szczególnie że badania pokazują podział wśród wyborców. Ale może być znacznie gorzej. Hiszpański rząd zdecydowanie sprzeciwia się nie tylko niepodległości republiki, ale nawet samemu referendum. Sąd Konstytucyjny uznał je za nielegalne, a władze robią wiele, aby do głosowania nie doszło. To może tylko zaognić sytuację. Hiszpańskie władze konfiskują karty do głosowania, blokują strony internetowe, przejęły finanse Katalonii oraz aresztowały niektórych polityków. Prokurator generalny nakazał katalońskiej policji zabezpieczenie szkół, aby nie zostały wykorzystane jako lokale wyborcze, ale szef Mossos odmówił. Madryt wysłał do Katalonii swoją policję, która nocuje na promach i może zostać użyta w każdym momencie. Na rynku wpływ tych wydarzeń widać przede wszystkim na hiszpańskiej giełdzie, która radziła sobie wyraźnie gorzej w relacji do innych europejskich rynków. Jeśli referendum w jakiejś formie odbędzie się, ale nie dojdzie do zamieszek, można spodziewać się uspokojenia, gdyż Madryt nie uzna i tak wyników głosowania i nawet wygrana separatystów nie będzie mieć bezpośrednich konsekwencji. Najgorszym dla rynków scenariuszem są zamieszki przed, w trakcie i po referendum, starcia z policją, w najczarniejszej wersji nawet pomiędzy policją rządową a lokalną.

Kryzys w Hiszpanii pokazuje też, że idea Europy wyższej prędkości faworyzowana przez francuskiego prezydenta będzie trudna do zrealizowania. Warto pamiętać, że choć Emmanuel Macron wygrał we Francji zdecydowanie, 40 proc. wyborców poparło populistyczne opcje (komunistów i Front Narodowy) i te podziały wyraźne są także w innych krajach. W Niemczech, gdzie Wielka Koalicja straciła 15 pkt. proc. poparcia, mówi się o gorzkim zwycięstwie Angeli Merkel, we Włoszech znów prowadzi w sondażach antyeuropejska partia komika Beppe Grillo (wybory w przyszłym roku) i w tym kontekście zajęta sobą Hiszpania z pewnością nie będzie w centrum europejskiej integracji. Po tym jak rynki uznały w połowie roku, że ryzyka politycznego w Europie już w zasadzie nie ma, teraz pogląd ten może ulec pewnej weryfikacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień CFA, główny ekonomista XTB DM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Katalonia kolejnym ryzykiem dla Europy