KB zrezygnował z inwestycji w RG

Paweł Janas
27-07-2001, 00:00

KB zrezygnował z inwestycji w RG

Ubywa polskich partnerów z konsorcjum Rotch Energy, które negocjuje z Naftą Polską warunki zakupu Rafinerii Gdańskiej. Z uczestnictwa w prywatyzacji wycofał się w tym tygodniu Kredyt Bank. Pod znakiem zapytania stoi również udział Konsorcjum Gdańskiego.

Wiele wskazuje na to, że Kredyt Bank — jeden z głównych partnerów Rotch Energy, starającego się o zakup 75 proc. akcji Rafinerii Gdańskiej — wycofał się z dalszego udziału w konsorcjum.

— W środę do Nafty Polskiej, nadzorującej z ramienia Skarbu Państwa proces prywatyzacji i restrukturyzacji polskiego sektora naftowego, wpłynął list od Kredyt Banku, w którym wyraża on brak dalszego zainteresowania wejściem kapitałowym do Rafinerii Gdańskiej — twierdzi osoba zbliżona do transakcji.

Zdaniem analityków, jednym z powodów tej decyzji mogło być podniesienie przez Ministerstwo Skarbu Państwa ceny akcji RG. Inną z wymienianych przyczyn miałby być brak zgody Rotch Energy na proponowane przez Kredyt Bank gwarancje finansowe, na podstawie których bank miałby zaangażować się w prywatyzację drugiej co do wielkości rafinerii w Polsce.

Bez polskich aliantów

Przed ostatecznym podpisaniem umowy prywatyzacyjnej musi powstać jednolita pod względem prawnym spółka. Większościowy pakiet akcji w nowej spółce — w praktyce 75 proc. — ma się znaleźć w rękach Rotch Energy. Pozostałe 25 proc. przewidziano dla partnerów polskich, czyli Kredyt Banku oraz Konsorcjum Gdańskiego, skupiającego dystrybutorów paliw.

— Rotch zawsze podkreślał, że bardzo zależy mu na uczestnictwie w tym przedsięwzięciu polskich partnerów. Obecnie prowadzi więc rozmowy z kilkoma polskimi bankami w sprawie ewentualnego wejścia jednego z nich do grona potencjalnych akcjonariuszy RG — twierdzi nasz informator.

Pod znakiem zapytania stoi również udział w prywatyzacji drugiego polskiego partnera — Konsorcjum Gdańskiego. Jednym z głównych atutów KG jest sieć 140 stacji paliw.

— W rzeczywistości stacji tych jest o wiele mniej. Sprawę komplikuje jeszcze fakt, że część z nich to obecnie stacje patronackie PKN Orlen — twierdzi nasz informator.

Pojawiły się również informacje, że powodem przeciągających się negocjacji Rotcha z KG są — tradycyjnie — kwestie finansowe.

Pozostali później

W składzie firm, które mają zostać akcjonariuszami Rafinerii Gdańskiej, nie ma pozostałych partnerów Rotcha: Halliburton, Kellog Brown & Root, Mitsui Corporation oraz Gulf Oil.

— W pierwszym etapie nie przewidziano ich udziału. Mają natomiast zagwarantowane miejsce w przyszłości — zapewnia źródło zbliżone do inwestora.

Rotch Energy ma do 20 sierpnia czas na prowadzenie rokowań w sprawie prywatyzacji RG na zasadach wyłączności. Wiele wskazuje na to, że ten czas jest potrzebny inwestorowi na zgromadzenie niezbędnych dokumentów prawnych i finansowych, gwarantujących realizację programu inwestycyjnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / KB zrezygnował z inwestycji w RG