KE chce przyspieszenia z unijną listą rajów podatkowych

PAP
opublikowano: 07-04-2016, 16:50

KE chce przyspieszenia prac nad powstaniem wspólnej unijnej listy tzw. rajów podatkowych, czyli krajów, których jurysdykcje nie przekazują informacji o transferowanych do nich dochodach obywateli państw trzecich. To konsekwencja afery "Panama Papers".

Komisja Europejska pod koniec stycznia przedstawiła propozycję nowej unijnej procedury ws. przygotowania listy rajów podatkowych. Obecnie każdy z krajów UE ma swoją własną listę państw, które uznaje za niewspółpracujące w dziedzinie wymiany informacji podatkowych.

Komisarz UE ds. gospodarczych, finansowych oraz podatków i ceł Pierre Moscovici mówił na czwartkowej konferencji prasowej w Brukseli, że chce, by prace nad wspólną listą zakończyły się w przeciągu maksymalnie pół roku. Propozycjami tymi zajmują się obecnie państwa członkowskie i Parlament Europejski.

Moscovici podkreślał, że nie wiemy, ile z ujawnionych w ramach "Panama Papers" spraw było nielegalnych, ale z pewnością są one niemoralne. Komisja chce wykorzystać oburzenie, jakie wywołało ujawienie przez dziennikarzy ukrywania dochodów przez polityków i znane osobistości w Panamie, by nadać nowy impuls walce z podobnymi procederami.

"Niewspółpracujące jurysdykcje to raje podatkowe. Musimy je umieścić na wspólnej unijnej czarnej liście i być gotowi uderzyć w nie odpowiednimi sankcjami, jeśli odmówią wymiany informacji" - podkreślił Moscovici.

Zapowiedział, że jeśli w ramach ujawnionych dokumentów z Panamy okaże się, że łamane było prawo UE, Komisja nie zawaha się przed działaniami.

"Opinia publiczna jest naszym najsilniejszym sojusznikiem w tej sprawie. Ludzie mają już dość tych skandalicznych praktyk. Musimy wykorzystać ten impuls polityczny, by dalej działać" - mówił komisarz.

"Panama Papers", czyli ok. 11,5 mln dokumentów, które wyciekły z kancelarii Mossack Fonseca, pokazują, jak znani i bogaci ukrywają przed fiskusem pieniądze w rajach podatkowych. Panamska kancelaria założyła dotąd ponad 200 tys. takich fasadowych firm (shell companies), które jedynie zarządzają włożonymi pieniędzmi, ukrywając, kto jest ich właścicielem. Potwierdziła, że dokumenty są autentyczne. Dokumenty z lat 1977-2015 ujawniło w niedzielę Międzynarodowe Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ), sugerując, iż 140 polityków i innych osobistości oficjalnych z całego świata, w tym 12 obecnych i byłych szefów państw oraz rodziny bądź krąg przyjaciół, ma powiązania z tajnymi firmami offshore.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu