Kierunek Europie znów wskazują Amerykanie

Artur Szymański
16-08-2007, 00:00

Po tym, jak w końcówce ubiegłego tygodnia kłopoty francuskiego BNP Paribas odbiły się echem na Wall Street, początek tego przyniósł powrót do normalności, w której to amerykański rynek akcji dyktuje tempo giełdom Eurolandu.

Po kiepskiej końcówce poniedziałkowej sesji w USA, inwestorzy w Londynie, Paryżu i Frankfurcie wtorek rozpoczęli od sprzedaży akcji. Jednak później indeksy zaczęły odrabiać straty w miarę napływu niezłych wieści zza oceanu. Gracze czekali przede wszystkim na dynamikę cen lipcowej produkcji sprzedanej. Ta co prawda okazała się wyższa od prognoz, ale ważniejszy wskaźnik core — niższy. Amerykańskie kontrakty terminowe po tej publikacji poszły w górę, wyciągając po południu indeksy europejskich rynków na niewielki plus.

Rozterki przeżywali posiadacze akcji europejskich detalistów, szukający wskazówek za Atlantykiem. Wyniki Home Depot nie okazały się tak złe, jak prognozowali analitycy, ale z drugiej strony Wal-Mart zasmucił wynikami gorszymi od oczekiwań i obniżeniem prognozy zysku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kierunek Europie znów wskazują Amerykanie