Kobieta szuka pracy inaczej niż mężczyzna

Marta Biernacka
18-10-2004, 00:00

Dołączyć zdjęcie do CV i mówić o dzieciach? Lepiej skierować uwagę na swoje umiejętności.

W czwartek warszawską restaurację La Boheme opanowały kobiety. Psycholożka, dziennikarki, specjalistki od zarządzania i menedżerki spotkały się, aby porozmawiać o dylematach kariery. Jedynym męskim akcentem była obecność Jacka Santorskiego z „Twojego Stylu”. Organizatorem dyskusji była firma DBM, zajmująca się programami wspierania rozwoju zawodowego. Debata miała na celu wymianę doświadczeń i dyskusję nad pozycją kobiet. Nie brakło praktycznych rad.

Ładna to głupia?

W większości ogłoszeń o pracę pojawiają się prośby o dołączenie do CV zdjęcia. Kobiety stają przed dylematem. Pracodawca, jeśli jest mężczyzną, może przecież oceniać książkę po okładce i postawić na kryterium wyglądu.

— Przystojny mężczyzna nie wywołuje negatywnych skojarzeń. Wygląd jest nawet jego atutem, a kobieta — „ładna to głupia” — mówi Jacek Santorski.

Zdjęcie, jak podkreśliła Katarzyna Piecul, psycholożka, konsultantka kariery w DBM, jest w CV niepotrzebne. Prośba o nie może być nawet uznana za objaw dyskryminacji. Niemniej, jak wyjaśniła Katarzyna Piecul, dzięki fotografii łatwiej kojarzy się CV z osobą.

— Ja mam inną metodę. Zapisuję w notatniku przy nazwiskach kolejnych osób ich charakterystyczne cechy: facet z wąsami — Rumcajs, dzikie spojrzenie — Bohun — opowiada Paulina Barnaś, menedżerka w dziale personalnym firmy farmaceutycznej Eli Lilly.

O dzieciach sza

CV na wzór formularza personalnego jest już przeszłością. Jak podkreślała Katarzyna Piecul, liczba dzieci czy stan cywilny ubiegającej się o zatrudnienie kobiety nie powinny być dla pracodawcy istotne. Specjalista to specjalista — czy to ważne, że matka i żona?

— W CV akcent winien padać na osiągnięcia zawodowe, przebieg kariery. Sprawy prywatne nie muszą być wywlekane na światło dzienne — uważa Katarzyna Piecul.

Anna Pyrek, szefowa działu szkoleń w DBM, zaleca, aby pytanie o męża i dzieci na rozmowie kwalifikacyjnej pominąć milczeniem. Odpowiedź brzmieć powinna: „Nie chcę o tym rozmawiać!”. Czasem jednak warto zrobić wyjątek.

— Są przypadki, w których poruszenie tego tematu pozwala się zorientować w obowiązkach, takich jak np. wyjazdy służbowe — powiedziała Anna Pyrek.

Rozpoczęcie akapitu „kwalifikacje zawodowe” od hasła — urlop macierzyński i wychowawczy, to kardynalny błąd matek.

— Kobiety często go popełniają. Ich życie po urodzeniu dziecka sprowadza się do opieki i prowadzenia domu. To dla nich temat numer 1 — powiedziała Anna Pyrek.

Radzi ona sporządzić CV, w którym nie będzie dat „od–do”, tylko osiągnięcia, poprzednie miejsca pracy itd. Podkreśla, że najbardziej na rozmowie kwalifikacyjnej przykuwa uwagę oryginalnie napisane CV. To wyróżnia kandydatkę.

Zdaniem Anny Pyrek, umiejętności negocjacyjne kobiet są podobne jak mężczyzn. Dla tych, które mniej asertywnie zabiegają o zarobki, jest kilka rad.

— Najważniejsze jest ustalenie, ile średnio można zarobić na danym stanowisku. Przed rozmową kwalifikacyjną warto popytać kolegów po fachu — mówi Anna Pyrek.

Zdaniem konsultantki DBM, przed przedstawieniem przyszłemu szefowi swoich oczekiwań finansowych warto zapytać, ile on jest w stanie zaproponować.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Biernacka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Kobieta szuka pracy inaczej niż mężczyzna