Komisja Europejska podzieliła kasę na innowacje

Agnieszka Jabłońska
opublikowano: 20-07-2010, 00:00

800 mln EUR przypadnie firmom z sektora MSP. Dziś ruszają pierwsze konkursy.

800 mln EUR przypadnie firmom z sektora MSP. Dziś ruszają pierwsze konkursy.

W 2011 r. Komisja Europejska (KE) zainwestuje prawie 6,4 mld EUR w badania i rozwój. Pieniądze w ramach siódmego programu ramowego popłyną m.in. do małych i średnich przedsiębiorstw (MSP) z całej Unii Europejskiej. To szansa na zdobycie dotacji dla polskich firm. Ale łatwo nie będzie. Dostaną je tylko najbardziej innowacyjne projekty.

W 2011 r. budżet największego na świecie programu badawczego będzie więszy od tegorocznego o 12 proc. (w 2010 r. do podziału było 5,7 mld EUR). KE szacuje, że dzięki temu dotacje otrzyma około 16 tys. przedstawicieli organizacji badawczych, uniwersytetów oraz około 3 tys. małych i średnich przedsiębiorstw. KE, która wytypuje zwycięzców, wygospodarowała dla firm z tego sektora 800 mln EUR.

— MSP potraktowaliśmy priorytetowo. Po raz pierwszy utworzyliśmy dla nich osobne budżety w wielu obszarach, np. w dziedzinie zdrowia, biogospodarki opartej na wiedzy, środowiska i nanotechnologii. MSP dostaną 35 proc. przeznaczonych na to pieniędzy — mówi Máire Geoghegan-Quinn, unijna komisarz ds. badań, innowacji i nauki.

Mimo to zdobycie dotacji nie będzie łatwe. Na razie polskie firmy w siódmym programie ramowym radzą sobie dosyć słabo — od 2007 r. dofinansowanie zdobyły jedynie 252 firmy, czyli 17 proc. z 1,5 tys. przedsiębiorstw, które wystartowały w konkursie. Pod tym względem plasujemy się poniżej średniej unijnej (sukces odniosło około 19 proc. firm ubiegających się o dotacje) i zostajemy w tyle m.in. za Niemcami (dofinansowanie zdobyło ponad 1 tys. firm z tego kraju), Wielką Brytanią (794) i Włochami (711). Problemem jest nie tylko duża konkurencja. Barierę stanowią też wysokie wymagania odnośnie innowacyjności.

— Programy finansowane z funduszy strukturalnych, takich jak Innowacyjna Gospodarka, wymagają innowacyjności co najmniej na poziomie krajowym. Tu jest inaczej. Program jest zorientowany na dalekowzroczne rozwiązania o europejskim stopniu innowacyjności — twierdzi Grzegorz Kołodziej, kierownik Biura Funduszy Europejskich w firmie Comarch.

Mimo to w konkursie warto wystartować. Comarch sfinansował w ten sposób już trzy projekty warte blisko 1 mln EUR.

— Udział w tym programie to dla firmy prestiż i szansa na znalezienie międzynarodowych partnerów. Współpraca z nimi to bardzo dobry sposób na wejście na zagraniczne rynki — wyjaśnia Grzegorz Kołodziej.

Wnioski o dofinansowanie można składać od dziś przez 14 miesięcy. Ogłoszenie znacznej części konkursów KE zaplanowała na 22 lipca 2010 r.

ZŁÓŻ WNIOSEK

Zaproszenia do składania wniosków od dziś można znaleźć na stronie:

http://cordis.europa.eu/fp7/dc/index.cfm

Więcej informacji:

Krajowy Punkt Kontaktowy

http://www.kpk.gov.pl/

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Jabłońska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu