Komputerowa gra z prawem

Prawo na starcie: Gra wideo, jak każde inne dzieło, podlega prawom autorskim. Trzeba je poznać, by zarabiać, a nie tracić

Rynkowe sukcesy „Wiedźmina” czy „Snipera” sprawiły, że coraz więcej polskich firm próbuje swoich sił w branży gier komputerowych. Muszą jednak pamiętać o wielu kwestiach, związanych z prawem autorskim. Gra komputerowa nie sprowadza się wyłącznie do oprogramowania, dlatego regułom prawa podlegają również interfejs graficzny, ścieżka dźwiękowa, fabuła czy znaki towarowe chroniące oznaczenia słowno-graficzne, w tym logotypy, tytuł, postacie. I właściwie każdy z tych elementów znajduje odzwierciedlenie w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych, ale ochrona nie przybiera wcale jednolitego wymiaru.

FOT. mzacha/RGB Stock
Zobacz więcej

FOT. mzacha/RGB Stock

— Złożona natura gry komputerowej rodzi pytanie, czy prawo autorskie dotyczy jedynie jej poszczególnych elementów, czy też gry jako całości. Nawet jeżeli przyjmuje się, że stanowi ona samodzielny utwór, nie ma pewności, do którego typu utworów należy ją zaliczyć — zaznacza Piotr Zawadzki, adwokat z Kancelarii Hogan Lovells.

Gra jako program

Tak czy inaczej, program komputerowy będzie chroniony, gdy jest oryginalny i stanowi twórczość autora, także na etapie jego opracowywania. Twórcy przysługują więc majątkowe i osobiste prawa autorskie. W ramach pierwszych, zyskuje on przywilej decydowania o trwałym lub czasowym zwielokrotnianiu programu bądź poszczególnych jego części (chyba że zwielokrotnienia wymaga samo użytkowanie, przekazywanie czy przechowywanie).Autorskie prawa majątkowe obejmują również tłumaczenie, przystosowywanie, zmiany układu itp.

— Prawo do opracowywania utworu zostało jednak sformułowane inaczej niż w przypadku pozostałych rodzajów utworów (art. 2 ustawy). Zgodnie z ogólną regulacją, do wykonania opracowania nie potrzeba zgody osoby uprawnionej. Konieczna jest ona, dopiero gdy osoba, która dokonała opracowania zamierza z niego korzystać bądź nim rozporządzać (tzw. prawo zależne). W przypadku programów komputerowych zgody wymaga już samo sporządzenie opracowania — wyjaśnia Bartosz Jóźwiak, radca prawny z FilipiakBabicz Kancelaria Prawna.

Oczywiście twórcy przysługują również prawa osobiste, w tym prawo do autorstwa i oznaczenia utworu swoim nazwiskiem, pseudonimem lub udostępnienia go anonimowo. — Jednak, zgodnie z art. 77 ustawy, w przypadku gier komputerowych nie stosuje się zapisów z art. 16 ust. 3-5 ustawy. Oznacza to, że autorowi programu komputerowego nie są należne prawa osobiste do tzw. integralności utworu, czyli nienaruszalności treści i formy, do decydowania o pierwszym publicznym udostępnieniu czy nadzoru nad sposobem korzystania z utworu — wylicza Bartosz Jóźwiak.

Po stronie twórcy

Majątkowe i osobiste prawa autorskie są przypisane twórcy programu komputerowego, chyba że powstał on w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy — wówczas autorskie prawa majątkowe będą przysługiwać pracodawcy (autorskie prawa osobiste pozostają zawsze po stronie twórcy).

Jeśli w grę mają wchodzić jakiekolwiekinne rozwiązania, należy je określić w umowie (art. 74 ust. 3 ustawy). — Regulacja taka znajduje zastosowanie jedynie w relacjach opartych na umowie o pracę, nie odnosi się do umów-zlecenia czy umów o dzieło — zaznacza Bartosz Jóźwiak. Praktyka pokazuje, że nad grami komputerowymi pracuje często rozbudowany zespół. Wówczas mówimy o współautorstwie, regulowanym zapisami z art. 9 ustawy.

— Zgodnie z nimi, współtwórcom przysługują te same prawa i domniemywa się, że ich wkład pracy był równy (oczywiście określenia udziału w dziele można domagać się także przed sądem lub samodzielnie uzgodnić inne, bardziej adekwatne proporcje). Każdy ze współtwórców może więc dochodzić roszczeń z tytułu naruszenia prawa autorskiego do całości utworu, ale też dysponować swoją, odrębną częścią utworu, jeśli odbywa się to bez uszczerbku dla praw pozostałych współtwórców — mówi Bartosz Jóźwiak.

I znów, gdy gra tworzona jest przez zespół złożony z pracowników zatrudnionych na umowę o pracę i powstaje w ramach obowiązków pracowniczych, autorskie prawa majątkowe powstają na rzecz pracodawcy, np. wydawcy gry.

Granice swobody

Istnieje oczywiście wiele czynności, które nie wymagają zgody uprawnionego — pod warunkiem posiadania legalnego programu komputerowego. Są to najczęściej działania niezbędne do korzystania z programu (zgodnie z jego przeznaczeniem), w tym poprawianie błędów, sporządzenie kopii zapasowej czy testowanie funkcjonowania programu.

W odniesieniu do programów komputerowych natomiast nie stosuje się przepisów o dozwolonym użytku. Dotyczy to zarówno dozwolonego użytku prywatnego, ale także publicznego — związanego na przykład z wykorzystaniem programów przez biblioteki, archiwa lub szkoły, które w stosunku do innych utworów mają m.in. uprawnienie do udostępniania w zakresie swoich zadań statutowych egzemplarzy utworów rozpowszechnionych.

— Ochronie na gruncie prawa autorskiego nie będzie też podlegać funkcjonalność programu, a często jest to jego cecha charakterystyczna, nadająca mu faktyczną wartość. Innymi słowy, zaprojektowany później program komputerowy, realizujący te same funkcjonalności, nie będzie stanowił naruszenia praw autorskich do pierwotnego programu komputerowego, jeśli tylko forma wyrażenia programu jest inna (zwłaszcza gdy kod źródłowy czy wynikowy się nie powtarza) — tłumaczy Bartosz Jóźwiak.

Strona wizualna

Trudny do rozstrzygnięcia cały czas pozostaje problem ochrony interfejsu graficznego użytkownika. — Czy jest to element programu komputerowego i powinien być chroniony jak program komputerowy, czy może jest to utwór graficzny, czy też audiowizualny, któremu przysługuje ochrona właściwa dla tego typu utworów? Moim zdaniem, zasadne jest drugie podejście. W konsekwencji — do utworów tych zastosowanie będą mogły mieć nie przepisy konkretnie dotyczące programów komputerowych, lecz traktujące o ochronie utworów w ogóle, bądź do utworów audiowizualnych (różny będzie zatem zakres autorskich praw osobistych i majątkowych) — mówi Bartosz Jóźwiak.

Radca prawny wyjaśnia dodatkowo, że twórca warstwy graficznej i twórca warstwy dźwiękowej mają pełen zakres uprawnień prawno-osobistych wskazanych w art. 16 ustawy, w tym do autorstwa utworu, decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności i do nadzoru nad sposobem korzystania z utworu (w przypadku utworów audiowizualnych — nadzór może być jednak wykonywany wyłącznie w stosunku do ostatecznej wersji utworu — art. 73 ustawy). Zarówno warstwa graficzna, jak i warstwa dźwiękowa podlegać będą też ogólnym przepisom ustawy, dotyczącym np. tworzenia opracowań (jednakże producent utworu audiowizualnego może tłumaczyć tenże utwór na różne wersje językowe bez zgody twórców) czy dozwolonego użytku. Obie warstwy mogą występować jako samodzielne przedmioty obrotu. Idąc tym tropem… możliwe jest na przykład wydawanie płyt z muzyką, stanowiącą ścieżkę dźwiękową gier.

— Dokonanie opracowania takiego samodzielnego elementu gry nie będzie wymagać zgody podmiotu uprawnionego (art. 2 ustawy), ale dopiero rozporządzanie czy korzystanie z tak powstałego opracowania wiązać się będzie z koniecznością uzyskania jej — objaśnia Bartosz Jóźwiak.

Scenariusz gry komputerowej może być natomiast chroniony na zasadach przewidzianych dla ochrony dzieł literackich.

Utwór audiowizualny

— Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych wyróżnia pewne szczególne typy twórczości, w tym programy komputerowe i dzieła audiowizualne. Każdy typ podlega nieco innym regulacjom. W istocie jednak gra zawiera zarówno program, jak i elementy utworu audiowizualnego. Pojawia się więc pytanie, czy należy ją przypisać do którejś z tych kategorii, czy też traktować jako zupełnie nowy, samodzielny typ utworu — zastanawia się Piotr Zawadzki. Utwór audiowizualny definiuje się jako serię obrazów połączonych ze sobą w taki sposób, że wywołują wrażenie ruchu, najczęściej udźwiękowionych.

— Ochrona związana z utworami audiowizualnymi została sformułowana w rozdziale 6 ustawy. Zgodnie z jej postanowieniami, współtwórcami utworu audiowizualnego są osoby, które wniosły wkład twórczy w jego powstanie, a w szczególności: reżyser, operator obrazu, twórca adaptacji utworu literackiego, twórca stworzonych dla utworu audiowizualnego utworów muzycznych lub słowno-muzycznych oraz twórca scenariusza. Domniemywa się, że producent utworu audiowizualnego nabywa na mocy umowy o stworzenie utworu albo umowy o wykorzystanie już istniejącego utworu wyłączne prawa majątkowe do eksploatacji tych utworów w ramach utworu audiowizualnego jako całości.

Ale jest jedna istotna kwestia, która moim zdaniem przemawia przeciwko zaliczaniu przynajmniej części gier komputerowych do utworów audiowizualnych — to fakt, że seria obrazów „musi posiadać wewnętrzną cechę polegającą na tym, że percepcja poszczególnych obrazów następuje w określonej (narzuconej inwencją twórców) kolejności”, podczas gdy w coraz większej ilości gier decyzyjność w tym zakresie jest uzależniona od określonych czynności gracza, sprawa pozostaje jednak dyskusyjna — mówi Bartosz Jóźwiak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Komputerowa gra z prawem