Kownacki: odrzucenie weta prezydenta to "pełna arogancja"

opublikowano: 23-01-2009, 15:33

Szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki skrytykował w piątek odrzucenie - przez kluby PO, PSL, Lewicy - prezydenckiego weta do ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Nazwał to "pełną arogancją" wobec środowiska sędziowskiego.

Kownacki podkreślił podczas konferencji prasowej, że "źródłem" weta prezydenta do ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury były "apele środowiska sędziowskiego".

Prezydencki minister poinformował, że prezydent dwukrotnie konsultował się w sprawie ustawy z prezesem Sądu Najwyższego, Krajową Radą Sądownictwa i Najwyższym Sądem Administracyjnym oraz z skupiającym polskich sędziów stowarzyszeniem "Iustitia".

Zaznaczył, że Krajowa Rada Sądownictwa, podobnie jak Sąd Najwyższy, oceniła niezwykle krytycznie tę ustawę. "Sytuacja jest bezprecedensowa, całe środowisko, od sędziów sądów rejonowych po prezesów sądów najwyższych, skrajnie negatywnie ocenia rozwiązania, które w tej ustawie zostały zawarte" - mówił Kownacki.

Jak dodał, środowisko sędziowskie zwracało się z prośbą do strony rządowej o nieuchwalanie tej ustawy. "Mamy odpowiedź na te prośby, na te postulaty, odpowiedzią jest pełna arogancja, arytmetyczna przewaga, jaką rządzący mają w parlamencie" - podkreślił Kownacki.

Jak ocenił, prezydentowi i sędziom nie podobają się m.in. nowe zasady aplikacji sędziowskich. Aplikacja ma trwać 6 lat. Nauka przyszłych sędziów ma odbywać się w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie.

Według Kownackiego długi czas kształcenia doprowadzi do "obniżenia jakości kadr w sądownictwie", ponieważ uczyni aplikację sędziowską najmniej atrakcyjną spośród wszystkich jakie absolwent prawa może wybrać.

Kownacki zwrócił uwagę, że ustawa była przygotowana przez b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego, któremu - jako profesorowi z Krakowa - zależało, aby szkoła dla sędziów miała siedzibę właśnie w tym mieście.

Prezydencki minister dodał, że przez przyjęcie ustawy właśnie teraz nowego ministra sprawiedliwości - Andrzeja Czumę - niepotrzebnie próbuje się "ubrać" w "konflikt ze środowiskiem sędziowskim". Podkreślił, że Czuma powinien mieć czas, aby zapoznać się z jej założeniami i podjąć decyzję czy warto ją wprowadzać.

Kownacki zaznaczył, że prezydent za niezgodny z konstytucją uznaje przepis, który nakazuje prezydentowi powołanie sędziów w ciągu miesiąca od przesłania przez KRS wniosku w tej sprawie.

Prezydent zawetował ustawę o KSSiP pod koniec grudnia ubiegłego roku. Za ponownym uchwaleniem ustawy - czyli za odrzuceniem weta - głosowało w piątek 257 posłów, przeciw było 148, ośmiu wstrzymało się od głosu. Większość wymagana do ponownego uchwalenia ustawy wynosiła 248.

Weto odrzucone zostało głosami klubów PO, PSL i Lewicy. Stanowisko prezydenta popierał klub PiS.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane