LEASING ZWROTNY POZWALA ODZYSKAĆ ZAMROŻONE PIENIĄDZE

Jacek Pochłopień
23-04-1999, 00:00

LEASING ZWROTNY POZWALA ODZYSKAĆ ZAMROŻONE PIENIĄDZE

Ratunek dla firm, które szybko potrzebują gotówki

BEZ OBAW: Leasing zwrotny nie różni się niczym od innych transakcji i jest obarczony takim samym ryzykiem — uspokaja Janusz Wodziński, doradca zarządu Centralnego Towarzystwa Leasingowego. fot. Marcin Wegner

POPULARNE: Przedmiotem lea- singu zwrotnego są najczęściej maszyny i nieruchomości. Leasingobiorca uzyskuje dzięki tego typu umowom środki, które pozwalają mu inwestować i rozwijać firmę — wyjaśnia Michał Sieradzan, prezes Konsorcjum Biur Leasingowych OGI. fot. Grzegorz Kawecki

OSTRZEGAM: Odradzam zawieranie tego typu umów ze względu na nie wyjaśnioną sytuację prawną — przestrzega Zbigniew Kuśnierek, dyrektor administracyjny generalny, prokurent Huty L.W. w Warszawie. fot. Grzegorz Kawecki

Jeśli nagle zmieni się sytuacja na rynku lub zdarzy coś nieprzewidzianego i firmie potrzebne są pieniądze, wcale nie musi ich pożyczać: może sprzedać środek trwały i wziąć go w leasing. Nie jest to bynajmniej jedyny powód zawierania takich transakcji. Niektórzy przedsiębiorcy unikają leasingu zwrotnego, ponieważ boją się reakcji inspektorów kontroli skarbowej.

Spółki: Aquakonrad, producent wody mineralnej i Metalchem Kościan, wytwarzający m.in. cysterny do paliw i chemikaliów, znalazły się w podobnej sytuacji: potrzebowały szybko pieniędzy. Dobrym wyjściem okazała się sprzedaż środków trwałych firmie lea- singowej. Zaraz potem zostały one wzięte w leasing. W pierwszym przypadku były to samochody, w drugim tokarki i frezarki.

— Transakcja się udała. Uzyskaliśmy potrzebne środki, poprawiliśmy płynność finansową. Alternatywą był kredyt, ale w ogólnym rozrachunku leasing zwrotny okazał się tańszy — opowiada Marek Walczak, prezes zarządu Metalchemu Kościan.

Z kolei Artur Więznowski, wiceprezes zarządu i dyrektor ds. administracji i finansów w Aquakonradzie stwierdza, że kredyt byłby tańszy.

— Jednak leasing zwrotny jest bardzo dobry, jeśli firma potrzebuje środków finansowych szybko i na krótki okres — ocenia Artur Więznowski.

Znaleźć kasę

— Przedsiębiorstwa często posiadają majątek o wysokiej wartości i mogłyby wykorzystać instrument leasingu zwrotnego jako metodę na pozyskanie środków finansowych zamrożonych w środkach trwałych — zauważa Michał Sieradzan, prezes Konsorcjum Biur Leasingowych OGI.

— Leasing zwrotny jest doskonałym wyjściem dla firm przeinwestowanych — podkreśla Janusz Wodziński, doradca zarządu Centralnego Towarzystwa Leasingowego.

Firmy mogą decydować się na leasing zwrotny nie tylko w sytuacji, gdy pilnie potrzebują pieniędzy.

Transakcje tego właśnie typu mogą być metodą na uproszczenie leasingu w ogóle. Może tak się stać, gdy firma np. importuje jakieś urządzenie, produkowane przez jej wieloletniego partnera. Jeśli to ona kupuje maszynę i sprzedaje leasingodawcy, upraszcza to procedurę.

— Inaczej, to my musimy skonstruować kontrakt, zlecić otworzenie akredytywy — wyjaśnia Marek Kostrzewa z Centralnego Towarzystwa Leasingowego.

Furtka

Jest jeszcze jeden powód, dla którego leasing zwrotny może okazać się bardzo atrakcyjny. Otóż przepisy zezwalają nabywcy używanego środka trwałego na jego szybszą amortyzację, niż ma to miejsce w przypadku nowego urządzenia. Warunkiem jest, aby środek trwały był używany przynajmniej przez sześć miesięcy. Jeśli nawet jest on amortyzowany przez leasingodawcę, przekłada się to na korzystniejsze raty. Leasing zwrotny jest szczególnie popularny w przypadku nieruchomości. Powód jest prosty: jeszcze do końca poprzedniego roku, również w tym przypadku wystarczało zaledwie 6 miesięcy, aby obiekt został uznany za używany. Od stycznia potrzeba na to pięciu lat. Firma LHI Leasing Polen, rekordzista pod względem zawartych transakcji na rynku nieruchomości w 1998 roku (874,5 mln zł), wszystkie swoje transakcje zawarła na zasadach leasingu zwrotnego.

— Jest to korzystne dla firm przynoszących zyski, które mogą swobodnie odliczać poniesione straty od dochodu do opodatkowania — podkreślają przedstawiciele jednego z biur rachunkowych.

Prawnicza dżungla

W polskich przepisach regulujących leasing panuje bałagan. Niektórzy przedsiębiorcy obawiają się w związku z tym, że skomplikowana w gruncie rzeczy transakcja, jaką jest leasing zwrotny, może nie znaleźć uznania u inspektorów kontroli skarbowej. Zbigniew Kuśnierek, dyrektor administracyjny generalny i prokurent Huty L.W. w Warszawie, uważa, że niebezpieczeństwo stwarza przepis prawa cywilnego, który stwierdza, że umowy zawarte dla pozoru, są z mocy prawa nieważne.

— Jaka umowa pozorna? Przecież następuje przeniesienie prawa własności — dziwi się Janusz Wodziński.

Stwierdza on jednak, że rzeczywiście decyzje urzędników są czasem trudne do przewidzenia.

— Nie ma idiotyzmu, którego by urzędnicy nie mogli wymyślić — oświadcza Janusz Wodziński.

Przedstawiciele jednego z biur rachunkowych zwracają uwagę, że w przypadku transakcji, które prowadzą do uzyskania korzyści podatkowej, trzeba zawsze liczyć się z dociekliwością urzędu skarbowego.

— Wszystko zależy od tego, jakie ryzyko jest gotów ponieść menedżer — powiedział nam pragnący zachować anonimowość audytor.

Jacek Pochłopień

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Pochłopień

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / LEASING ZWROTNY POZWALA ODZYSKAĆ ZAMROŻONE PIENIĄDZE