Letnia niespodzianka dla PGNiG

Wzrost sprzedaży potentata w trzecim kwartale to dowód na to, że rosnąca gospodarka potrzebuje gazu.

PGNiG, największy sprzedawca gazu w Polsce, pokazał wyniki kwartalne poniżej oczekiwań analityków, a jego kurs na poniedziałkowej sesji spadał. Mimo to zarząd z wyników był zadowolony, bo poprawiły się wszystkie główne wskaźniki finansowe. Grupa na czysto zarobiła 2,5 mld zł.

ROSYJSKI BALAST:
Zobacz więcej

ROSYJSKI BALAST:

Piotr Woźniak, prezes PGNiG, przekonuje, że bez rosyjskiego kontraktu spółce łatwiej będzie powalczyć o lepsze wyniki w obrocie gazem. Grzegorz Kawecki

— Poszukiwania i wydobycie wiodą prym w naszych wynikach, stanowiąc 58 proc. To dobra proporcja. Druga jest dystrybucja, z udziałem 37 proc. To też jest dobra proporcja. Obrót i magazynowanie ciągną nas natomiast w dół, ale staramy się pozbyć kontraktu, który to powoduje. Wtedy będziemy mogli liczyć na lepsze wyniki — mówi Piotr Woźniak, prezes PGNiG.

Kontrakt, o którym mówi prezes, to długoterminowa umowa z rosyjskim Gazpromem. Obowiązuje do 2022 r. i PGNiG chętnie podkreśla, że nie chce jej przedłużać. Plan polskiej spółki zakłada, że w 2022 r. gotowy będzie już nowy gazociąg łączący poprzez Danię Polskę z Norwegią. Jednocześnie spiera się z Gazpromem o cenę w obowiązującej umowie. Arbitraż jednak się opóźnia.

— W ciągu 2-3 tygodni powinniśmy mieć ustalony termin spotkania podsumowującego, po którym pozostanie już tylko oczekiwanie na wyrok trybunału — ocenia Piotr Woźniak.

Poszukiwania i wydobycie cieszą prezesa, mimo że na złożach w Norwegii PGNiG ma techniczne kłopoty. Na złożu Skarv produkcja spadła o 60 tys. ton, za co odpowiedzialne są wadliwe podwodne głowice wydobywcze dostarczonych przez spółkę z grupy GE. — Chcemy przywrócić produkcję, ale odrobienie tych strat będzie trudne — przyznaje Piotr Woźniak. Jeśli chodzi o sprzedaż, to według PGNiG, trzeci kwartał jest dowodem, że rynek gazu w Polsce rośnie.

— To okres ciepły i wakacyjny, tymczasem sprzedaż surowca wzrosła o 300 mln m sześc. rok do roku. Wskazuje to na fundamentalne zmiany na rynku związane ze wzrostem gospodarczym — uważa Piotr Woźniak. Perspektywicznie wygląda też rynek ukraiński. W trzy kwartały PGNiG sprzedało tam 430 mln m sześc. gazu.

— Do końca roku podwoimy zeszłoroczny wolumen, czyli będzie to około 700- -800 mln m sześc. — szacuje Maciej Woźniak. Spokojnie, z perspektywy PGNiG, wygląda sytuacja w sektorze węglowym, mimo że inne firmy energetyczne skarżą się na problemy z transportem węgla.

— Słyszymy o kłopotach z transportem, ale u nas ich nie widać. Zapasy mamy zgodne z wymaganiami — zauważa Piotr Woźniak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Letnia niespodzianka dla PGNiG